Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 02godz.
  • 07min.
Odwiedź serwis wyborczy 

II liga piłkarzy ręcznych. Orlik Brzeg rozbił Start Konin

Sławomir Jakubowski
Sławomir Jakubowski
Bartosz Galar i jego koledzy doczekali się zwycięstwa.
Bartosz Galar i jego koledzy doczekali się zwycięstwa. Sławomir Jakubowski
Kiedy 12 listopada 2011 roku Orlik pokonując Pogoń Oleśnicę odniósł trzecie zwycięstwo w ubiegłym sezonie, nikt chyba nie spodziewał się, że na kolejną wygraną trzeba będzie czekać ponad rok!

Nic dziwnego, że po wczorajszym spotkaniu niektórzy szczypiorniści z Brzegu mówili: - Dziwne uczucie...

Szczególnie, że jeszcze pół godziny wcześniej to goście byli bliżej zwycięstwa. Obrona Orlika w niczym nie przypominała tej sprzed tygodnia, kiedy brzeżanie imponowali agresją walcząc z dużo silniejszym rywalem z Dzierżoniowa. Zawodnicy z Konina, niektórzy przypominający sylwetkami raczej siatkarzy niż piłkarzy ręcznych, potrafili to wykorzystać i łatwo zdobywali bramki.

W dodatku swojego dnia nie mieli też bramkarze i tuż przed przerwą Orlik przegrywał już 10-17.
Na szczęście końcówka pierwszej odsłony należała do brzeżan, a po zmianie stron defensywa wyglądała już zupełnie inaczej.

- Usłyszeliśmy parę "ciepłych" słów od trenera, była determinacja i wreszcie wygraliśmy - mówił z ulgą Patryk Krawczyk, który po przerwie zdobywał gola za golem.

Swoje bramki dołożył nie mylący się z rzutów karnych Bartosz Galar, pierwszy do kontrataków biegał kołowy Waldemar Stanoszek, dużo akcji kończyło się też podaniami do skrzydłowych, a Mateusz Włodek i Krzysztof Leroch sporo z tych okazji zamienili na gole.

W efekcie od stanu 16-21 Orlik wyciągnął na 32-24 i widzowie, którzy w niedzielę dopisali, mogli świętować wygraną swojej drużyny.

- Chciałbym szczególnie podziękować kibicom, że jeszcze w nas wierzą i dopingują zespół - mówił uradowany trener Robert Karlikowski.

Przed meczem nie krył obaw, bo w ostatnich tygodniach zespół dotknęła plaga kontuzji.
- Jak jest mobilizacja, nie ma chodzenia w obronie tylko bieganie, to są efekty - komentował szkoleniowiec. - To wszystko siedzi w głowach poszczególnych zawodników, a nie w ich umiejętnościach. Tak powinno wyglądać każde spotkanie.

- Ta wygrana była nam bardzo potrzebna - dodawał Krawczyk. - Mam nadzieję, że teraz wszystko pójdzie w dobrą stronę i może jeszcze w tym sezonie ciężko będzie coś ugrać, ale w kolejnym będziemy dużo silniejsi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3