III liga. LZS Leśnica - Silesius Kotórz Mały 5-0

fot. Sławomir Jakubowski
Grzegorz Chojnowski (z lewej), zdobywca dwóch bramek dla Leśnicy, walczy ze stoperem gości Adrianem Czernikiem.
Grzegorz Chojnowski (z lewej), zdobywca dwóch bramek dla Leśnicy, walczy ze stoperem gości Adrianem Czernikiem. fot. Sławomir Jakubowski
Po jednostronnym pojedynku gospodarze strzelili pięć goli. Jednak ich zwycięstwo powinno być bardziej okazałe.

Sobotni mecz dobitnie pokazał, że obecnie ekipa z Kotorza to zdecydowanie najsłabsza drużyna w III lidze. Zawodnicy Silesiusa przez całe spotkanie ograniczali się do przerywania akcji gospodarzy i wykopywania piłki poza swoją połowę boiska.

O dziwo wypracowali sobie jedną idealną sytuację do zdobycia honorowego trafienia, ale Szymon Makowski fatalnie skiksował będąc 5 metrów przed bramką Mateusza Żebrowskiego.

- Co robić, nie mamy za bardzo ludzi, ani w wyjściowej jedenastce, ani na ławce rezerwowych - przyznał Piotr Nolepa z Silesiusa. - Do pierwszej straconej bramki staraliśmy się grać. Kadrowo nie daliśmy rady w tej rundzie. Szczęście, które dopisywało nam jesienią, teraz nas opuściło. Musimy dograć do końca sezonu tymi zawodnikami, których mamy.

- Każde punkty cieszą, ale powinno być dzisiaj siedem, dziesięć goli - podsumował zawody defensor miejscowych Robert Rams.

Worek z bramkami rozwiązał w drugiej połowie Grzegorz Chojnowski.
- Typowa wrzutka z boku boiska, po której bramkarz minął się z piłką - opisywał Chojnowski. - Strzeliłem z ostrego kąta, z dwóch metrów i do pustej bramki.
Ten sam zawodnik okazał się najskuteczniejszym piłkarzem w ekipie miejscowych, zdobywając swoją drugą bramkę w 67. min.
- Otrzymałem bardzo dobre podanie do środka pola od Stanisława Wróbla - chwalił kolegę Chojnowski. - Trafiłem piłkę idealnie tak jak chciałem w długi róg. Bramkarz był bez szans. To był mecz do jednej bramki i powinniśmy wygrać wyżej. Przeciwnik nie był w stanie nam się przeciwstawić. Jednak sezon traktuję w kategoriach przegranych. Postawiliśmy sobie za cel awans i jego brak, to przynajmniej dla mnie, porażka.

O kolejnym sezonie musi już też myśleć ekipa gości, która w kiepskim stylu żegna się z III ligą.

- W przyszłym sezonie liczymy na swoich młodych wychowanków i będziemy budować drużynę od nowa - podkreśla Justyna Stykała z Silesiusa. - Mamy uzdolnionych młodzików i trampkarzy, a trzech gra w kadrze naszego województwa. Sama jestem trenerem drugiej klasy, ale dzisiaj byłam masażystką. Gdybym wzięła buty, to chętnie pomogłabym chłopakom, którym zabrakło sił i dokładności. Jeśli wyszłabym na boisko, to wstydu z pewnością by nie było. Kiedyś grałem w Unii Opole, a obecnie gram w III lidze futsalu w Komprachcicach. Można powiedzieć, że z piłką nożną związana jestem od dziecka.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3