III liga piłkarska. Start Namysłów - Swornica Czarnowąsy 0-2

Oliwer Kubus
Oliwer Kubus
Obrońcy Swornicy Marcel Surowiak (z przodu) i Mateusz Ptak (z lewej) powstrzymali w tej sytuacji Kamila Smolarczyka ze Startu.
Obrońcy Swornicy Marcel Surowiak (z przodu) i Mateusz Ptak (z lewej) powstrzymali w tej sytuacji Kamila Smolarczyka ze Startu. Oliwer Kubus
Po dwóch bramkach Tomasza Jaworskiego Swornica wygrała w Namysłowie, przerywając passę gospodarzy.

Co prawda wyżej w tabeli plasuje się Swornica, jednak wiosną zdecydowanie lepiej spisywali się dotychczas namysłowianie, którzy w dwóch meczach zwyciężali i zgarnęli komplet punktów. Tymczasem “Swora" zdobyła tylko punkt i chcąc myśleć o pierwszej czwórce, nie mogła sobie pozwolić na kolejne straty. Zadanie wykonała.

- W końcu wynik jest dla nas korzystny - cieszył się Tomasz Jaworski, piłkarz gości. - W poprzednich spotkaniach nie graliśmy najgorzej, ale czegoś brakowało. Do tego meczu podchodziliśmy w pełni skoncentrowani, zdając sobie sprawę z jego wagi. Nasz cel to awans do grupy mistrzowskiej i kolejne potknięcie mogłoby być bardzo kosztowne.

Jaworski okazał się bohaterem derbowej potyczki. Jego dwa gole - dziewiąty i dziesiąty w sezonie - zapewniły przyjezdnym trzy punkty. Trafiał do siatki w 37. i 54. min, przy czym kluczowa dla losów rywalizacji była pierwsza bramka.

Zespół z Czarnowąsów przed przerwą przeważał, dłużej utrzymywał się przy piłce, ale rzadko dochodził do strzeleckich pozycji. Wreszcie Jaworski bez wahania uderzył sprzed pola karnego, a piłka po rykoszecie przelobowała bezradnego Grzegorza Węglarskiego.

- Trochę przypadku było, bo akcja rozpoczęła się od niecelnego zagrania jednego z rywali, do tego doszedł rykoszet - komentował napastnik Swornicy. - Liczy się jednak efekt, a pierwsza bramka nam mocno pomogła.

Przy drugim trafieniu “Jawor" wykazał się już snajperskim instynktem. Michał Bienias podawał do Wojciecha Scisły, jego strzał na poprzeczkę sparował Węglarski, ale do piłki najszybciej dopadł Jaworski i z bliska skierował ją do bramki. Namysłowianie podnieść się nie zdołali i zasłużenie ulegli lepiej zorganizowanym rywalom. Ich golkipera Krzysztofa Stodoły praktycznie nie zmusili do wysiłku, pierwszy groźny strzał oddając dopiero w 70. min.

- Goście mieli więcej z gry, lecz gole im podarowaliśmy, notując na własnej połowie dwie proste straty - mówił pomocnik Startu Łukasz Bonar. - Nie można nam odmówić walki, ale nie potrafiliśmy przez długi czas skonstruować akcji. Nie bez wpływu na to pozostawało boisko, które posiada wiele nierówności i nie sprzyja kombinacyjnej grze.

Bonar duet środkowych pomocników stworzył tym razem z Kamilem Bilińskim, ponieważ regularnie występujący na tej pozycji Łukasz Szpak pauzował za nadmiar żółtych kartek. Brak Szpaka był dla gospodarzy odczuwalny. Środek pola, głównie za sprawą Dominika Franka, zdominowali bowiem przyjezdni.

- Nasza postawa długimi fragmentami mogła się podobać - zaznaczał trener gości Andrzej Polak. - Mamy pewien problem z drugą połową. Nie pierwszy raz się zdarzyło, że słabiej spisaliśmy się po zmianie stron, choć tym razem wynikało to głównie z faktu, że prowadziliśmy 2-0 i nie musieliśmy forsować tempa.

Z kontry szukaliśmy podwyższenia. Zwycięstwo daje trochę spokoju przed starciem z liderem tabeli Skrą Częstochowa.

Można powiedzieć, że Swornica posiada patent na Start. Poprzednie dwa pojedynki wygrywała bardzo wysoko (w ubiegłym sezonie 5-1 i jesienią 6-0), a w sobotę pokusiła się o trzeci pewny triumf.

- Mamy pecha do Czarnowąsów - twierdził Kajetan Łątka. - Ta drużyna nam nie leży. Dobrze operowała piłką, z kolei my próbowaliśmy się przedostać pod jej pole karne długimi podaniami. Taką taktykę, ze względu na nie najlepszy stan murawy, zalecił trener.

Pierwsze 45 minut było w naszym wykonaniu bezpłciowe. Na drugą część wyszliśmy pozytywnie nastawieni. Chcieliśmy szybko odrobić jednobramkową stratę, a następnie dążyć do kolejnych goli. Niestety po raz drugi trafili rywale i mogli kontrolować sytuację.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie