Inwestorzy uciekają od ryzyka. Inwestują w dolara amerykańskiego

Enrique Diaz Alvarez, Ebury Polska/ AIP
W tym tygodniu opublikowane zostaną dane, które pozwolą zacząć określać skalę strat spowodowanych epidemią.
W tym tygodniu opublikowane zostaną dane, które pozwolą zacząć określać skalę strat spowodowanych epidemią. Fot. Wojciech Barczynski/ Polska Press
Drastyczne środki podjęte przez państwa, mające ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa, w ostatnich dniach siały spustoszenie na światowych rynkach finansowych. Reakcją inwestorów była ucieczka od ryzyka i skupowanie bezpiecznego (zdaniem inwestorów) dolara amerykańskiego. Każda główna waluta doświadczyła istotnej wyprzedaży w relacji do dolara.

Sile amerykańskiej waluty poddał się nawet japoński jen. Największe straty notowały jednak waluty krajów, których gospodarki uzależnione są od wydobycia ropy naftowej, czyli surowca, którego cena w ostatnim czasie leciała na łeb, na szyję. Dołożyło się to do ogólnej atmosfery strachu, która i tak nie sprzyjała tym walutom.

W tym tygodniu opublikowane zostaną dane, które pozwolą zacząć określać skalę strat spowodowanych epidemią. We wtorek poznamy wstępne marcowe odczyty indeksów aktywności biznesowej PMI dla strefy euro i Wielkiej Brytanii, z kolei w czwartek w Stanach Zjednoczonych opublikowany zostanie zyskujący na znaczeniu cotygodniowy raport o liczbie zadeklarowanych wstępnych bezrobotnych. Wszystkie wspomniane odczyty najpewniej pokażą, że sytuacja z jaką mamy do czynienia jest najgorsza w historii.

Szef każe iść na urlop? Boisz się przyjść do pracy? Nie wiesz, czy dostaniesz wypłatę? Kończy ci się umowa? Epidemia koronawirusa w Polsce rodzi wiele pytań i problemów dla pracowników. W związku z tym przygotowaliśmy specjalny serwis, w którym będzie starać się odpowiedzieć na najistotniejsze pytania nadesłane przez czytelników. Pytania prosimy kierować na adres... Kliknij po prostu w ten tekst i poznaj szczegóły akcji oraz gotowe już odpowiedzi na pytania

Dla rynku walutowego istotniejsze będą jednak informacje o zakażeniach w krajach, które albo już wprowadziły istotne środki ostrożnościowe, wskazując obywatelom pozostanie w domach, albo rozważają tego typu krok. Trwałość umocnienia dolara amerykańskiego może zostać poddana w wątpliwość w związku z istotnym pogarszaniem się sytuacji w kontekście koronawirusa w Stanach Zjednoczonych – zwłaszcza jeśli analogiczne dane dotyczące sytuacji Włoch i Hiszpanii przestaną się pogarszać.

Stoimy obecnie przed niespotykanym dotąd w historii kryzysem gospodarczym. Są jednak kwestie budzące nadzieję. Na bezprecedensową sytuację światowe banki centralne i rządy przygotowują równie bezprecedensowe rozwiązania.

Wydatki publiczne, gwarancje kredytowe i zastrzyki płynności na ogromną skalę są ogłaszane praktycznie każdego dnia. Biorąc pod uwagę, że rządy zdają się być gotowe do zrobienia wszystkiego, co trzeba, powrót do sytuacji gospodarczej zbliżonej do tej sprzed wybuchu epidemii może być możliwy, jak tylko uda się ujarzmić koronawirusa.

Złoty

Ubiegły tydzień przyniósł kontynuację słabości polskiego złotego. Podobnie jak inne waluty EM, w związku z rynkowym odwrotem od ryzyka, złoty był wyprzedawany i tracił w relacji do głównych walut. Walucie nie pomogły też działania krajowych decydentów, którzy rozluźnili politykę pieniężną, ogłaszając przeprowadzanie kilku rodzajów operacji (w tym skupu obligacji) i istotnie obniżając stopy procentowe.

Oprócz powyższych, otrzymaliśmy również informacje o działaniach rządu w kontekście walki ze skutkami koronawirusa mające obejmować zarówno bezpośrednie wsparcie finansowe (szczególnie dla pracowników), zmiany regulacyjne, jak i dodatkową płynność. W najbliższych dniach dla złotego dane makroekonomiczne z kraju nie będą miały znaczenia. Wygląda też na to, że bardziej istotne od wieści dotyczących walki z koronawirusem w Polsce będą te dotyczące sytuacji globalnej.

Funt Brytyjski

W zeszłym tygodniu funt brytyjski otrzymał większy cios niż wspólna europejska waluta. Za deprecjacją szterlinga stała między innymi nagła zmiana retoryki gabinetu Borisa Johnsona, który obecnie stwierdza, że w celu powstrzymania wirusa niewykluczone jest wprowadzenie lockdownu. Bank Anglii zdecydował się na kolejną obniżkę stóp procentowych, jednocześnie ogłaszając dodatkowy skup aktywów o wartości 200 mld funtów, jak również zwiększając program mający wspierać sytuację finansową małych i średnich przedsiębiorstw.

Odczyty indeksów PMI dla Wielkiej Brytanii, które poznamy we wtorek, bez wątpienia pokażą dramatyczne załamanie aktywności przedsiębiorstw. Niemniej w tym tygodniu ważniejsze będzie czwartkowe spotkanie decyzyjne Banku Anglii, które ma odbyć się pomimo drastycznych środków, jakie bank ogłosił podczas nadzwyczajnego posiedzenia w zeszłym tygodniu.

Euro

Biorąc pod uwagę stan pełnej kwarantanny we Włoszech i Hiszpanii, jak i szereg rosnących ograniczeń wprowadzanych w innych gospodarkach bloku walutowego, można bez wątpienia stwierdzić, że strefę euro czeka ostra recesja. Ulgę państwom wspólnego bloku przynieść jednak powinny agresywne działania Europejskiego Banku Centralnego, który w ubiegłym tygodniu zobowiązał się do dodatkowego skupu aktywów o wartości 750 mld EUR, wspierając tym samym rynek obligacji rządowych, co pozwoli państwom na sfinansowanie ogromnych deficytów fiskalnych bez obawy o sytuację rynku. W istocie, gwałtowny spadek spreadów obserwowany w ostatnich trzech dniach jest promykiem nadziei wyzierającym ponad chmury posępnych wieści.

W najbliższym czasie będziemy pilnie obserwować codzienne dane o nowych zakażeniach, licząc na to, że drastyczne rozwiązania wprowadzone w ostatnich tygodniach pozwolą na rozpoczęcie „wypłaszczenia” krzywej pandemii.

Dolar

Pierwotnym instynktem uczestników rynku walutowego w sytuacji globalnego kryzysu jest lgnięcie do „bezpiecznego” dolara amerykańskiego. Obecna pandemia, przynajmniej do tej pory, nie stanowiła wyjątku od tej zasady. Umocnienie amerykańskiej waluty wspierał fakt, że Europa do tej pory otrzymała największy cios w kontekście wirusa. Należy jednak zaznaczyć, że porównywalnie lepsza sytuacja w USA może wiązać się z ograniczoną liczbą testów jakie dotychczas przeprowadzono w tym kraju.

Co warte uwagi, w momencie pisania niniejszego komentarza Stany Zjednoczone prześcignęły Włochy w liczbie odnotowywanych dziennie nowych przypadków zakażeń. Wzrost liczby przeprowadzanych testów będzie objawiał się pogorszeniem statystyk, ograniczając potencjał dolara amerykańskiego do dalszej aprecjacji z obecnych poziomów.

W najbliższym czasie oczekujemy ogłoszenia pakietu działań fiskalnych w USA w odpowiedzi na kryzys i czekamy na czwartkowe dane dotyczące liczby zadeklarowanych wstępnych bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych, które zgodnie z naszymi oczekiwaniami będą najgorsze w historii.

Obejrzyj wideo:

60 Sekund Biznesu: Emilewicz: Wzruszyliśmy ustawę o zakazie handlu w niedziele

Wideo

Materiał oryginalny: Inwestorzy uciekają od ryzyka. Inwestują w dolara amerykańskiego - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

U
Uuuu

Cały świat wykupi złotego, a na koniec Glapinskiego i będziemy panami świata

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3