IPN chce zmieniać nazwy ulic na Opolszczyźnie

fot. Daniel Polak
Teresa Październy i Ewa Mostkowy mieszkają przy ulicy 22 Lipca w Cisku: - Nam to nie przeszkadza.
Teresa Październy i Ewa Mostkowy mieszkają przy ulicy 22 Lipca w Cisku: - Nam to nie przeszkadza. fot. Daniel Polak
Udostępnij:
Na Opolszczyźnie wiele ulic ma patronów z epoki PRL-u - twierdzi IPN i domaga się ich natychmiastowej zmiany.

- Wywieszać biało-czerwoną flagę 11 listopada na ulicy 20 Stycznia to tak, jakby w jednym momencie kłaść kwiaty pod pomnikiem zbrodniarzy hitlerowskich i ofiar getta - mówi dr Maciej Korkuć z Biura Edukacji Publicznej oddziału IPN w Krakowie.
Taka ulica jest w Zawadzkiem. Dokładnie 20 stycznia 1945 roku czerwonarmiści wyparli stamtąd hitlerowców.

"Tutaj nie ma mowy o żadnym wyzwoleniu - napisał do przewodniczącego rady gminy Janusz Kurtyka, szef IPN. - Armia Czerwona zaznaczyła swój szlak licznymi przejawami gwałtu i bezprawia, dotykającymi także obywateli polskich, a ziemie zachodnie i północne stały się przedmiotem rabunku i dewastacji, dokonywanych przez wyspecjalizowane oddziały sowieckie, wywożące dobra ruchome i elementy infrastruktury do ZSRR. Faktycznie Armia Czerwona traktowała te ziemie jak obszary okupowane".

Na Opolszczyźnie IPN wysłał apele o zmianę nazw ulic do siedmiu gmin: Zawadzkie, Branice, Walce, Wołczyn, Cisek, Pokój i Świerczów. Do tych trzech ostatnich dotarły pod koniec listopada.

- Traktujemy te pisma bardzo poważnie - zapewnia Jerzy Groeger, sekretarz gminy Cisek, w której uchowały się ulice Świerczewskiego i 22 Lipca. - Spotkamy się z mieszkańcami i podyskutujemy o tym, na jakie je zamienić.
Ale ludzie nie chcą o tym nawet słyszeć.

Kto za to zapłaci?
- Robią nam tylko kłopot - mówi Teresa Październy, która mieszka na 22 Lipca w Cisku. - Trzeba będzie wymieniać mnóstwo papierów. To niepotrzebne zamieszanie.

- Przez wiele lat mieszkaliśmy przy tej ulicy i nikomu to nie przeszkadzało. Po co komu teraz takie rzeczy przychodzą do głowy, żeby nowe nazwy wymyślać? - dodaje jej sąsiadka Ewa Mostkowy.

Władze Ciska zapewniają, że jeżeli gmina to zrobi, to mieszkańcy dostaną nowe dowody osobiste za darmo. Ale za wymianę reszty "papierów" będą musieli płacić.
- Prawa jazdy, księgi wieczyste, dane w bankach - wylicza Teresa Październy. - Ileż to będzie jeżdżenia do gminy, do powiatu i innych instytucji. Jestem ciekawa, czy ci z IPN-u zastanawiali się, ile nam, zwykłym ludziom, dokładają tym roboty.

Władze Świerczowa już wcześniej skróciły o ostatni człon nazwę ulicy 40-lecia PRL. Ale IPN i tak domaga się zmiany tabliczki przy tej niewielkiej drodze, gdzie mieszka zaledwie kilka rodzin. Choć w nazwie nie ma już skrótu PRL, zdaniem instytutu, wciąż owo "40-lecia" wychwala poprzedni system.

- Bzdura. Teraz to już się do niego nie odnosi. Dlatego pytam: po co grzebać przy adresach? - zachodzi w głowę Ilona Juzak, jedna z mieszkanek. - Ta zmiana jest mi nie na rękę.

Podobnie mówią sąsiedzi pani Ilony. Roman Żołnowski, przewodniczący rady gminy, zastanawia się, co robić? Apel szefa IPN go przekonał. Dlatego poszedł porozmawiać z ludźmi, co oni na ten temat myślą.
- Niestety, przekonywałem i nie przekonałem. Mieszkańcy uważają, że zmiana nazwy ulicy oznacza dla nich kłopoty.

Przewodniczący Żołnowski nie widzi możliwości, by się im przeciwstawić: - Chyba uszanujemy ich zdanie. W końcu to oni nas wybrali.

Świętować każdy może inaczej
Barbara Mikolas mieszka w Ozimku przy ul. 22 Lipca. Tam IPN apelu jeszcze wysłać nie zdążył, dlatego mieszkańcy śpią spokojnie.

- Mnie ta data nie kojarzy się z komunizmem - zapewnia pani Barbara. - Słyszałam kiedyś, że 22 Lipca oznacza także jakieś inne święto, choć nie pamiętam już jakie. Tak czy owak, mam nadzieję, że nikomu do głowy zmienianie nam adresów nie przyjdzie.

- Tego dnia można świętować na przykład rocznicę nadania Księstwu Warszawskiemu konstytucji przez Napoleona w 1807 roku. 22 lipca zniesiono też stan wojenny w 1983 i rozwiązano Wojskową Radę Ocalenia Narodowego - podpowiada Tomasz Wójcik z Kędzierzyna-Koźla, miłośnik historii.

Dr Maciej Korkuć z Biura Edukacji Publicznej oddziału IPN w Krakowie tłumaczy, że instytutowi nie chodzi o niepotrzebne zamieszanie:
- Tylko o to, żebyśmy dokładnie wiedzieli, co świętujemy. Jeżeli rada gminy uchwali, że jest ulica 22 Lipca, a w uzasadnieniu będzie, że jest to ku czci rocznicy nadania konstytucji Księstwu Warszawskiemu, to nie ma problemu - tłumaczy dr. Korkuć.
W sumie w całej Polsce apele IPN trafiły już do 200 gmin.

- Zdarza się, że samorządy zmieniają Janka Krasickiego na Ignacego Krasickiego - tłumaczy Maciej Korkuć. - Dzięki temu przypominamy biskupa, który był poetą, a nie stalinowskiego propagandzistę z czasów, kiedy dokonywano zbrodni katyńskich.
Jednak zmiana nazwy ulicy to wyjątki. Zdecydowana większość samorządów, głównie po protestach mieszkańców, odmawia. Tak zrobiły między innymi władze Zawadzkiego.

A co z Waryńskim ze stuzłotówki?
- Powód był tylko jeden: koszty - wyjaśnia Janusz Szampera, zastępca burmistrza Zawadzkiego. - Nie byliśmy w stanie sfinansować ludziom wymiany wszystkich dokumentów.

Na taki sam apel Piotr Lewandowicz, przewodniczący Rady Gminy w Choceniu (woj. kujawsko-pomorskie), odpisał Januszowi Kurtyce, że nie spotkał się z żadną pozytywną reakcją czy informacją, że taka zmiana jest potrzebna. Tam, podobnie jak w Zawadzkiem, chodziło o ulicę upamiętniającą wejście Armii Czerwonej (19 stycznia).

W Kędzierzynie-Koźlu przez kilkadziesiąt lat główna, reprezentacyjna ulica miasta nosiła nazwę Świerczewskiego. Gloryfikowany w czasach PRL-u generał był komunistą, który nie walczył o polską rację stanu, a poza tym był pijakiem i - jak dziś przekonuje wielu historyków - kiepskim wojskowym. W 1997 przy okazji przyjazdu do Polski papieża przemianowano ulicę Świerczewskiego na aleję Jana Pawła II. Ale w mieście wciąż pozostało kilka nazw kojarzących się z poprzednim systemem. Jest między innymi plac Gwardii Ludowej.

- Trzeba to jak najszybciej zmienić - przekonuje Leon Piecuch, radny powiatowy i społecznik z Kędzierzyna-Koźla.

Piecuch wysłał pismo do rady miasta, by niefortunną nazwę usunięto. Dostał odpowiedź, że tak się nie stanie, a w uzasadnieniu znowu podnoszono sprawę wymiany dokumentów mieszkańców. Radni nie zwrócili uwagi na to, że akurat przy placu Gwardii Ludowej nikt nie jest zameldowany, a taki adres ma tylko stojąca tam przychodnia.

Kiedy w Kędzierzynie-Koźlu rozpoczęła się dyskusja na ten temat, ludzie sami zaczęli zwracać uwagę na inne ulice. Niektórym zaczęła przeszkadzać ul. Waryńskiego, którego ludzie pamiętali głównie ze stuzłotówek.

- Nie przesadzajmy. Chodzi o to, aby nie oddawać hołdu ludziom, którzy walczyli przeciwko niepodległości - mówi dr Korkuć. - Akurat Ludwik Waryński działał w XIX wieku i zginął w carskim więzieniu. Jeżeli ktoś chce mieć za patrona rewolucjonistę, to niech ma. W PRL-u próbowano zrobić z niego człowieka, który na pewno byłby wsparciem dla komunistycznego systemu. Tymczasem on równie dobrze, gdyby żył kilkadziesiąt lat później, mógł siedzieć w stalinowskim więzieniu.

O młodych tu chodzi
Andrzej Arseniuk, rzecznik prasowy Instytutu Pamięci Narodowej, przyznaje jednak, że IPN nie ma oficjalnej listy ulic, które gloryfikują ustrój komunistyczny.
- Wybieramy je na podstawie naszej wiedzy historycznej. Ale każde pismo, które przesyłamy do gminy, zawiera pełne uzasadnienie naszego stanowiska - tłumaczy Arseniuk. - Jeżeli władze gmin, które same chcą wyjść z taka inicjatywą, mają jakieś wątpliwości, to zawsze mogą poprosić instytut o opinię.

Dr Korkuć przyznaje, że zmiany wynikają głównie z troski o młodych ludzi, którzy idąc ulicami, często pytają, kogo my tutaj upamiętniamy.

- A tu się okaże, że wolna Polska upamiętnia ludzi, którzy zamordowali naszą niepodległość - tłumaczy. - Tam, gdzie kogoś czcimy, wskazujemy wzorce do naśladowania.

Nie wszystkie ulice muszą przypominać o bohaterstwie i heroizmie. Możne je nazwać imieniem Czerwonego Kapturka czy Kubusia Puchatka. Byle nie Józefa Stalina czy Adolfa Hitlera i im podobnych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 75

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

~Roman~
W dniu 07.01.2009 o 17:28, czytelnik napisał:

Na początek mam prożbę .Mieszkasz w Krakowie więc zajmij się swoim podwórkiem a nasze ulice zostaw mądrości Opolan.Sam piszesz uogólnienia i przypuszczenia .Historię jaka by ona nie była trzeba zakceptować nic i nikt nie zmieni historii.A jej osąd zostawmy naszym wnukom bo my nie jesteśmy obiektywni .Gumkowanie nazw nazwisk imion itd itp już przerabialiśmy i nie chcę więcej .Ja chcę spokojnie patrzeć w przód .


Uważam, że dyskusja w tym temacie na tym forum nie ma sensu, ponieważ zamiast dyskutować na temat "IPN chce zmieniać nazwy ulic na Opolszczyźnie" to są urządzane osobiste wycieczki, wypowiedzi nie są na temat a argumenty są w stylu 'a w Ameryce biją Murzynów'. Powinienem wcześniej wiedzieć, że w maglu nie dyskutuje się tylko urządza pyskówki i plotki.
ŻEGNAM
Z
Zenon
W dniu 07.01.2009 o 16:56, ~Roman~ napisał:

Tak właśnie, nie masz kręgosłupa moralnego ponieważ uważasz, że to jest nonsensowna szarpanina. Przeczytaj:...utrzymywanie tego rodzaju nazw w niepodległej Polsce powinno być traktowane jako działanie niewychowawcze, pochwała zbrodniczych ideologii i zdrady Ojczyzny oraz faktyczna zachęta do podejmowania działań niezgodnych z Konstytucją RP...Czy rozumiesz? A jak nie zrozumiałeś to trudno, może kiedyś po latach dojdzie to do Ciebie.


Zrozumie po latach pod warunkiem,że wcześniej posiadający kręgosłup moralny tak jak Ty nie uznają tych bez kręgosłupa moralnego za ludzi drugiej kategorii i nie zamkną ich w obozach celem resocjalizacji. Wszak tak już bywało .Nieprawdaż ?
S
SUGA3
@ Roman

nie, nadal nie rozumiem - jak juz napisalem, mam swoj rozum i zaden 'historyk' nie musi mi mowic co jest dobre a co zle...

nie ma obawy, nigdy ta 'prawda objawiona' do mnie nie dojdzie

aha, nazwy ulic sa niewychowawcze - za to wicepremier i poslowie z wyrokami sa swietlanymi 'wychowawczymi' przykladami?

pokazywany przez ludzi obecnej wladzy brak szacunku dla prawa jest wychowawczy?

moim zdaniem zamiast zmieniac nazwy nalezy dodac tablice objasniajaca zyciorys delikwenta - koszta mniej wiecej takie same, efekt edukacyjny o wiele lepszy...
c
czytelnik
W dniu 07.01.2009 o 17:42, ~Roman~ napisał:

Bardzo mylisz się pisząc o mnie, nie dziwię się jednak bo wszak mnie nie znasz. Podobnie nie jesteś dobrze zorientowany jeśli chodzi o poglądy mieszkańców Krakowa czy Małopolski, też się nie dziwię bo może nie masz kontaktu, tylko dlaczego zajmujesz głos jeśli nie wiesz? Piszesz przypuszczenia.Tematem na forum są nazwy ulic a nie moja osoba czy Małopolska. Ja już napisałem co o tym myślę. Z Twojego pisania wnioskuję, że ludzie o lewicowych poglądy akceptują drani jako patronów ulic. No może dla nich agenci Związku Sowieckiego i renegaci nie są draniami tylko bohaterami? Czy to chciałeś napisać?



Tak właśnie, nie masz kręgosłupa moralnego ponieważ uważasz, że to jest nonsensowna szarpanina.
Przeczytaj:
...utrzymywanie tego rodzaju nazw w niepodległej Polsce powinno być traktowane jako działanie niewychowawcze, pochwała zbrodniczych ideologii i zdrady Ojczyzny oraz faktyczna zachęta do podejmowania działań niezgodnych z Konstytucją RP...

Czy rozumiesz? A jak nie zrozumiałeś to trudno, może kiedyś po latach dojdzie to do Ciebie.


Na początek mam prożbę .Mieszkasz w Krakowie więc zajmij się swoim podwórkiem a nasze ulice zostaw mądrości Opolan.Sam piszesz uogólnienia i przypuszczenia .Historię jaka by ona nie była trzeba zakceptować nic i nikt nie zmieni historii.A jej osąd zostawmy naszym wnukom bo my nie jesteśmy obiektywni .Gumkowanie nazw nazwisk imion itd itp już przerabialiśmy i nie chcę więcej .Ja chcę spokojnie patrzeć w przód .
G
Gość
Jak IPN chce zmieniać nazwy ulic, to niech je zmienia. A tablice z dotychczasowymi nazwami niech sobie IPN rozstrzela, albo zamknie do więzienia, albo niech sobie z nich zrobi wywar na zupę. Mam to gdzieś.
~Roman~
W dniu 07.01.2009 o 14:29, SUGA3 napisał:

i co to znaczy ze ludzie nie maja kregoslupa: uwazasz ze np. ja, domagajac sie zeby skonczono te nonsensowna szarpanine i przestano wydawac setki milionow zlotych na historykow od siedmiu bolesci i ich ukochana makulature jestem go pozbawiony?nie, moj drogi - uwazam ze mam swoj rozum i wiem kto byl zbrodniarzem, kto komuchem a kto porzadnym gosciem, to czy ktorykolwiek z wymienionych ma swoja ulice, plac, rondo, osiedle czy inne miejsce nazwane jego lub jej imieniem nie zmienia mojej wiedzy i nastawienia...


Tak właśnie, nie masz kręgosłupa moralnego ponieważ uważasz, że to jest nonsensowna szarpanina.
Przeczytaj:
...utrzymywanie tego rodzaju nazw w niepodległej Polsce powinno być traktowane jako działanie niewychowawcze, pochwała zbrodniczych ideologii i zdrady Ojczyzny oraz faktyczna zachęta do podejmowania działań niezgodnych z Konstytucją RP...

Czy rozumiesz? A jak nie zrozumiałeś to trudno, może kiedyś po latach dojdzie to do Ciebie.
c
czytelnik
W dniu 06.01.2009 o 02:24, ~Roman~ napisał:

to nie jest żadne wytłumaczenie, że gdzie inaczej też jest źle. Widzę, że IPN został juz wystarczająco opluty przez pewne media za to, że podniósł rękę na władzę ludową. Ta ręka zostanie wkrótce wyrwana przez władzę ludową.Ja nie rozpatruję, czy książki są na zamówienie czy nie, bo to nie jest istotne, tylko czy opisują prawdę. A te przecieki kontrolowane to nie z IPN, bo jest na to za słaby, ale od współczesnej SB, podzielonej na frakcje i poprzez przecieki zwalczające się tzw. walka buldogów pod dywanem. Tręśc informacji, które wyciekają świadczy, że dostęp do nich musi mieć wierchuszka wywiadu, prokuratury i SB a nie IPN,który zajmuje się przeszłością. A poza tym tematem dyskusji jest zmiana nazw ulic a nie IPN. Oni tylko proponują a nie nakazują. I tym właśnie róźni się współczesna Polska od PRLu. Wtedy nikt by nie proponował tylko "władza" zmieniłaby jak chciała, bez pytania a niech by kto tam spróbował zaprotestować. Popamiętałby ruski miesiąc. Jak chcecie mieć za patronów sowieckie i PRL-owkie popłuczyny, to proszę bardzo, tylko nie dziwcie się młodzieży, że zlewa wszystko skoro sami to robicie



Jednym z Twoich wcześniejszych argumentów było e tylko tu są tacy zacofani ludzie Więc Ci pokazałem że nie tylko tu .
My "nie zlewamy" my poprostu akceptujemy swoją historię (jaka by ona nie byla) a Ty plujesz na te wszystkie lata które przeżyłeś przed 89 rokiem .
I nie mów mi że IPN nie aspiruje do bycia kolejną władzą w Polsce bo "po czynach ich poznacie ".Gdzie są "badania " IPN dotyczące lat 40 50 ??skoro zajmuje się Sikorskim to dlaczego nie Berezą (to tylko kilka lat wstecz) Moim zdaniem to tylko grupa pseudo historyków próbująca uzasadnić celowość swojej pracy
"Na Opolszczyźnie wiele ulic ma patronów z epoki PRL-u - twierdzi IPN i domaga się ich natychmiastowej zmiany"-tak brzmi pod tytuł artykułu .Więc się DOMAGA a nie proponuje jak piszesz -pozatym jak czytam Twoje opinie na forum i opinie pracownika IPN to wydają mi się bardzo podobne -nie jesteś przypadkiem pracownikiem IPN -w Krakowie??
S
SUGA3
naprawde, IPN nie musi byc opluwany przez media zeby ludzie sadzili o nim to co sadza - wpadles na pomysl ze ludzie moga miec wlasne zdanie?

za komuny wladza miala wszystkie media w garsci i zagluszala RWE tak ze ledwo dalo sie slyszec, a ludzie i tak mieli ta wladze za nic...

to nie 'wladza ludowa' odrabie reke IPN-u, tylko pragmatycy, ktorzy maja juz serdecznie dosyc tych polajanko-przepychanek...

mlodziez nie zlewa wszystkiego, mlodziez chce zyc normalnie bez ogladania Kwakwarakwy w TV i koniecznosci wyboru dziamdziajacego Tuska jako 'mniejszego zla'...

naprawde, wiekszosc ludzi chce moc zalozyc rodziny, splodzic chociaz to jedno dziecko i zyc dlugo i szczesliwie, ale do tego potrzebna jest jakas stabilizacja: sam mam duzy dom pod Opolem, za ktory place grosze, ale nie porwalbym sie na wychowywanie dzieciaka ze wzgledu na warunki panujace na rynku pracy - biedy plodzil nie bede, jezeli mam miec dzieciaka to chce dac mu wszystko...

co do tych 'walk buldogow pod dywanem' - wlasnie dlatego akta nalezy opublikowac albo przemielic: wtedy nie beda mialy wartosci jako 'haki' i od razu wszystko stanie sie o wiele bardziej przejrzyste...

aha, przyznajesz jednak ze za PRL-u nie mozna bylo sprzeciwic sie wladzy bez powaznych konsekwencji, ale pretensje do kierownictwa opolskiej WSP za zgode na 'SB-cka akademie' to juz masz?

konsekwencji troche zycze, drogi Romanie...
J
Jerzy
......A poza tym tematem dyskusji jest zmiana nazw ulic a nie IPN. Oni tylko proponują a nie nakazują. I tym właśnie róźni się współczesna Polska od PRLu. Wtedy nikt by nie proponował tylko "władza" zmieniłaby jak chciała, bez pytania a niech by kto tam spróbował zaprotestować. Popamiętałby ruski miesiąc.....

Ciekaw jestem jak wygląda ta "propozycja" w terenie i ile jest nacisków na wójtów, burmistrzów i sołtysów by ulec mafii z Instytutu Poniżania Narodu. Szkoda, że likwidując archiwa SB nie spalono całej dokumentacji (makulatury), nie byłoby wtedy w czym grzebać.
S
SUGA3
jasne, zatrudnienie tam jest rozdmuchane do granic mozliwosci - na cos te 200 baniek z hakiem musi przeciez isc...

swoja droga, to wszyscy pluli na PRL ze bylo tam za duzo 'urzedasow' i 'biurw', teraz mamy ich w Najjasniejszej ponad 2 razy tyle...

mamy do czynienia nawet z takimi kuriozalnymi sytuacjami jak z FOZZ-em: sam FOZZ dzialal 1 rok, 'FOZZ w likwidacji' dziala i ma sie dobrze od 18 lat - absurd?

ale jak mozna bylo wywalic na bruk SB-ecje, to mozna tak samo zgasic swiatlo w tej swoistej 'swietej Inkwizycji'

mysle ze gdybym juz teraz zaczal kampanie wyborcza pod haslem skonczenia z tymi przepychankami, moglbym za kilka latek liczyc na znaczace poparcie...

nic nowego, wystarczy zwykle, sprawdzone 'GOSPODARKA, GLUPCZE'

z ostatniej chwili: PiS opracowuje nowy program, w ktorym obiecuje zakonczenie tej walki z wiatrakami, tylko kto sie na to jeszcze zlapie?

jak dla mnie to takie pudrowanie trupa
m
mieszkaniec Opola
W dniu 04.01.2009 o 14:18, SUGA3 napisał:

absolutnie sie zgadzam uwazam ze te 'bezcenne' akta nalezy do nastepnych wyborow albo opublikowac albo oddac na przemial...skonczy sie ta swoista 'sekcja zwlok PRL' - naprawde, mlodziez (poza byc moze prawicowymi oportunistami pokrzykujacymi w celu zrobienia kariey politycznej i ich przydupasami) na wspomnienie 'Bolka', teczek, lustracji i innych takich duperel dostaje nerwowej wysypki...a starsi tez w wiekszosci rozumieja, ze jezeli ktos szybko nie wezmie sie za gospodarke to nie bedzie komu robic na ich emerytury (ujemny przyrost naturalny - komu chce sie plodzic biede, poza 'belcikowa' patologia, emigracja takich jak ja, zdegustowanych ta bezsensowna karuzela, w koncu: upadek ekonomiczny)...



Racja w 100 % , należy jednak miec na uwadze , że IPN , to armie ludzi , są zatrudnieni i rzeczywiście czują się co najmniej trzecią władzą.
Walczą o stołki i uposazenia , stąd nie widzę w perspektywie najbliższych 10-ciu lat , szansy na spokój który miałby emanowac z tej instytucji.
Tyle ona ważna i potrzebna , ile o niej głosno.
Oczekujmy wielu innych jeszcze niesamowitych niespodzianek.
Historia zastępuje gospodarkę i to jest tragedia obecnego pokolenia.
~Roman~
W dniu 31.12.2008 o 01:30, czytelnik napisał:

Tytuł wątku jest "IPN chce zmieniać nazwy ulic na Opolszczyźnie" Jeżeli twoim zdaniem IPN postępuje słusznie ciągle i bez ustanku grzebiąc w historii to chyba niewiesz co mówisz .W Polsce od 20 lat trwa nieustanne polowanie na agentów .Powoli brak im tematów więc Sikorskiego ekschumują.W Niemczech otwarto archiwa dla POSZKODOWANYCH i koniec! W Czechach i Słowacji nawet tego nie zrobiono a tu ciągłe szukanie i gonienie za króliczkiem.Ciągle nowe "rewelacje" IPN Komunizm w Polsce BYŁ i nic tego nie zmieni nawet IPN i zmiana nazw ulic też Myślisz że od zmiany ulic komuś coś cokolwiek się poprawi -zaręczam że nie .I przestań ciągle za wszystko złe obarczać komunistów .Przed wojną Polska też mocarstwem nie była .Zacznijmy patrzeć do przodu bo już stanowczo za dużo czasu zmarnowaliśmy Wolałbym żeby tyle osób co tutaj pisało na wątkach gospodarczych czy też dotyczących naszej przyszłości .


IPN jest właśnie od grzebania w historii, jak sama nazwa wskazuje. Nie wiem czego spodziewasz się po IPN. W Czechach i Słowacji akta zeskanowano i umieszczono w Internecie, są powszechnie dostępne.
Zmiana nazw ulic spowoduje, że sami będziemy siebie szanowali. Teraz to każdy może powiedzieć, Polacy - udawaliście, że walczyliście z komuną, teraz w wolnej Polsce dalej czcicie komunę i jej synów.
c
czytelnik
W dniu 31.12.2008 o 01:40, ~Roman~ napisał:

Co znaczy babrząc się w przeszłości?Ja tego zwrotu nie rozumiem. Popatrz na Niemcy jak stoją a o swojej historii nie zapominają i w byłym NRDowie zaraz sprawy wyprostowali. A Czesi i Słowacy? Dawno wszystko załatwili, rozliczyli i rozwijają się szybciej niż Polska. Polska to jedyny kraj w dawnych demoludach, który nie rozliczył się z przeszłością. Kto jest winien braku reprywatyzacji i renacjonalizacji nie będę pisał, PiS nie PiS, Rydzyk nie Rydzyk, wiem tylko, że Kwaśniewski zawetował ustawę o reprywatyzacji i o zwrocie majatków. Swojej ustawy nie zaproponował. Ja tu nie szukam winnych tego, tylko pokazuję, jak nierozliczone sprawy z przeszłości hamują rozwój, bo nie jest tak, że nie patrzmy w tył tylko do przodu.A nazwy ulic przed 1945 i tak były inne niż teraz.



Tytuł wątku jest "IPN chce zmieniać nazwy ulic na Opolszczyźnie" Jeżeli twoim zdaniem IPN postępuje słusznie ciągle i bez ustanku grzebiąc w historii to chyba niewiesz co mówisz .W Polsce od 20 lat trwa nieustanne polowanie na agentów .Powoli brak im tematów więc Sikorskiego ekschumują.W Niemczech otwarto archiwa dla POSZKODOWANYCH i koniec! W Czechach i Słowacji nawet tego nie zrobiono a tu ciągłe szukanie i gonienie za króliczkiem.Ciągle nowe "rewelacje" IPN Komunizm w Polsce BYŁ i nic tego nie zmieni nawet IPN i zmiana nazw ulic też Myślisz że od zmiany ulic komuś coś cokolwiek się poprawi -zaręczam że nie .I przestań ciągle za wszystko złe obarczać komunistów .Przed wojną Polska też mocarstwem nie była .Zacznijmy patrzeć do przodu bo już stanowczo za dużo czasu zmarnowaliśmy Wolałbym żeby tyle osób co tutaj pisało na wątkach gospodarczych czy też dotyczących naszej przyszłości .
~Roman~
W dniu 31.12.2008 o 00:06, czytelnik napisał:

Podaj mi choć jedno normalne państwo które się rozwija ciągle babrząc się w przeszłości .Głównymi oponentami reprrywatyzacji i renacjonalizacji jest PiS i ludzie skupieni wokół toruńskiej rozgłośni -bo jak majątek oddać "żydom "czy innym "niemcom".Zmianę dowodów wymusiło na Polsce przystąpienie do układu z Schengen,(zresztą i tak znów je będziemy musieli zmieniać bo nasi politycy zajęci historią czegoś tam niedopatrzyli) pozatym była to wymiana sukcesywna ,a i tak jej koszty ponieśliśmy My -podatnicy (Państwo ma tylko tyle pieniędzy ile my zapłacimy podatków)+ oczywiście koszty zdjęć straconego czasu i inne .Więc nie opowiadaj bajek że państwo zapłaci ,bo państwo to ja i Ty A gdy wymianę ogłoszono to rozsądni ludzie też protestowali .Nie nazywaj mnie komunistą lepiej nazwij mnie rozsądnym człowiekiem A Ty ze swoimi radykalnymi sądami nie jesteś lepszy od komunistów i faszystów (wszyscy oni mówili "Kto nie z nami ten przeciwko nam ").Hitlerowcy burzyli pomniki ,komuniści wymazywali niemieckie czasy tych ziem a ty i IPN chcecie zmieniać nazwy ulic .


Co znaczy babrząc się w przeszłości?Ja tego zwrotu nie rozumiem. Popatrz na Niemcy jak stoją a o swojej historii nie zapominają i w byłym NRDowie zaraz sprawy wyprostowali. A Czesi i Słowacy? Dawno wszystko załatwili, rozliczyli i rozwijają się szybciej niż Polska. Polska to jedyny kraj w dawnych demoludach, który nie rozliczył się z przeszłością. Kto jest winien braku reprywatyzacji i renacjonalizacji nie będę pisał, PiS nie PiS, Rydzyk nie Rydzyk, wiem tylko, że Kwaśniewski zawetował ustawę o reprywatyzacji i o zwrocie majatków. Swojej ustawy nie zaproponował. Ja tu nie szukam winnych tego, tylko pokazuję, jak nierozliczone sprawy z przeszłości hamują rozwój, bo nie jest tak, że nie patrzmy w tył tylko do przodu.
A nazwy ulic przed 1945 i tak były inne niż teraz.
c
czytelnik
W dniu 31.12.2008 o 00:20, ~Roman~ napisał:

Słabe masz argumenty:Oczywiście, że mozna iść szybko do przodu pamiętając o swojej historii i czyszcząc ją z fałszu. Dowodem są inne państwa i narody, którym historia i rozliczenia nie przeszkadzają aby szybko się rozwijać. Powiem więcej, właśnie Ci co nie potrafią rozliczyć starych spraw stoją w miejscu. Dam tylko jeden z wielu przykładów ale który znakomicie ilustruje sprawę: Nie rozliczone stosunki własnościowe. Komuniści pozabierali bezprawnie ludziom ziemię, majątki, domy, budynki. Właściciele i ich spadkobiercy do tej pory chodzą po sądach starają się odzyskać swoja własność. Nie muszę tłumaczyć jak to negatywnie wpływa na rozwój, nie wyjaśniony stan prawny ziemi, budynku, fabryki uniemożliwia sprzedaż a także inwestowanie w obiekt. Ile to stoi zapuszczonych kamienic, pustych działek w centrach miast, niszczejących fabryk? Nikt nie ma zamiaru iwestować pieniadze jesli nie jest pewien, że to jest jego. Czemu nie zrobiono renacjonalizacji czyli zwrotu zagrabionych majatków?Po wymianie pieniędzy ludzie tez przez wiele lat uzywaja starych cen bo nie moga sie przyzwyczaic do nowych, mimo, ze to tylko przesuniecie przecinka. Wiec co sie dziwic, że przez kilka lat bede uzywac starych nazw ulic, po pewnym czasie beda uzywac nowych. Nie wspominajac o nowych mieszkancach, ktorzy beda od poczatku uzywac nowych nazw. To co przytoczyles, to żaden argument tylko opis jak mieszkancy zachowuja sie przez pewien czas po zmianie nazwy ulicy.Efekt finansowy jest marginalny, Sejm i Rząd zmusił wszystkich obywateli do zmiany dowodów osobistych, praw jazdy i dowodów rejestracyjnych i jakos mało widzę pyskujacych, że to niepotrzebne koszty. A jak maja się te koszty do kosztów zmiany nazw kilku ulic w mieście? Śmieszny argument. Nazwa ulicy nie przeszkadza? No to już pisałem wcześniej, to tylko świadczy o mieszkańcach. Nie ma co się obrażać i wstydzić za swoje poglady. Jeśli ktoś uważa się za komunistę to nie może się obrażać, ze go nazwę komunistą.



Podaj mi choć jedno normalne państwo które się rozwija ciągle babrząc się w przeszłości .
Głównymi oponentami reprrywatyzacji i renacjonalizacji jest PiS i ludzie skupieni wokół toruńskiej rozgłośni -bo jak majątek oddać "żydom "czy innym "niemcom".
Zmianę dowodów wymusiło na Polsce przystąpienie do układu z Schengen,(zresztą i tak znów je będziemy musieli zmieniać bo nasi politycy zajęci historią czegoś tam niedopatrzyli) pozatym była to wymiana sukcesywna ,a i tak jej koszty ponieśliśmy My -podatnicy (Państwo ma tylko tyle pieniędzy ile my zapłacimy podatków)+ oczywiście koszty zdjęć straconego czasu i inne .Więc nie opowiadaj bajek że państwo zapłaci ,bo państwo to ja i Ty A gdy wymianę ogłoszono to rozsądni ludzie też protestowali .
Nie nazywaj mnie komunistą lepiej nazwij mnie rozsądnym człowiekiem A Ty ze swoimi radykalnymi sądami nie jesteś lepszy od komunistów i faszystów (wszyscy oni mówili "Kto nie z nami ten przeciwko nam ").Hitlerowcy burzyli pomniki ,komuniści wymazywali niemieckie czasy tych ziem a ty i IPN chcecie zmieniać nazwy ulic .
Przejdź na stronę główną Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie