IPN: Lech Wałęsa stawił się do prokuratury w sprawie o składanie fałszywych zeznań. Nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
IPN: Lech Wałęsa stawił się do prokuratury w sprawie o składanie fałszywych zeznań. Nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień
IPN: Lech Wałęsa stawił się do prokuratury w sprawie o składanie fałszywych zeznań. Nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień przemek swiderski / polska press / dziennik baltycki
Udostępnij:
- Lech Wałęsa stawił się do prokuratury w sprawie o składanie fałszywych zeznań – poinformował w piątek Instytut Pamięci Narodowej. Były prezydent nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Jak poinformował w piątek Instytut Pamięci Narodowej, były prezydent Lech Wałęsa stawił się do prokuratury w sprawie dotyczącej składania fałszywych zeznań. Do tej pory wzywany był trzy razy – za każdym przedstawiał zwolnienia lekarskie – jedno mówiło o pobycie w szpitalu, a pozostałe o „niezdolności do pracy”.

„Lechowi Wałęsie przedstawiono zarzut dotyczący złożenia nieprawdziwych zeznań mających służyć za dowód w postępowaniu karnym prowadzonym w sprawie podrobienia na jego szkodę dokumentów operacyjnych Służby Bezpieczeństwa z lat 1970-1976 i został on przesłuchany w charakterze podejrzanego” – informuje IPN.

Lech Wałęsa nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.

Postępowanie od 2017 roku

Postępowanie karne prowadzone przez IPN od 2017 roku dotyczy złożenia przez byłego prezydenta fałszywych zeznań dotyczących dokumentów TW „Bolek”. Po znalezieniu w 2016 roku dokumentów w domu byłego szefa MSW PRL Czesława Kiszczaka, Wałęsa zanegował ich autentyczność. Dokumenty te wskazują m.in. na to, że Lech Wałęsa w pierwszej połowie lat 70. przekazywał informacje Służbie Bezpieczeństwa i otrzymywał za to pieniądze.

"Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte po zawiadomieniu prywatnej osoby. Dotyczy zeznań, które Lech Wałęsa złożył w 2016 r. toku w postępowaniu karnym w sprawie podrobienia na jego szkodę dokumentów operacyjnych Służby Bezpieczeństwa z lat 1970-76. Przesłuchany wówczas w charakterze świadka i uprzedzony o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania i zatajenie prawdy, zaprzeczył, aby sporządzał i podpisywał okazane mu podczas przesłuchania dokumenty znajdujące się w teczce personalnej i teczce pracy tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie »Bolek«" – wyjaśnił w komunikacie IPN.

Cała teczka TW "Bolek": Teczka pracy część 1 [KOMPLETNA TECZ...

Zdaniem Instytutu Pamięci Narodowej wiarygodność zeznań Wałęsy podważa opinia biegłych z zakresu badania pisma ręcznego i korespondujące z nią dowody. Potwierdzają one autentyczność dokumentów znalezionych w teczce „Bolka”, w tym zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, pokwitowania odbioru pieniędzy i doniesienia agenturalne.

Geneza sprawy

Spór dotyczący przeszłości byłego prezydenta toczy się od lat. Wałęsa zdecydowanie zaprzecza, by miał kiedykolwiek współpracować ze służbami, jednak w ocenie IPN ta współpraca miała miejsce i jest to kwestia bezsporna.

IPN przypomniało w komunikacie, że do zweryfikowania autentyczności dokumentów analizie poddano 158 dokumentów z teczki personalnej i teczki pracy tajnego współpracownika SB o pseudonimie „Bolek”. Akta te porównano z ponad 140 dokumentami, które w latach 1963 - 2016 sporządził lub podpisał Lech Wałęsa, a także z dokumentami sporządzonymi odręcznie przez 10 funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, których dane widnieją w teczce pracy i teczce personalnej agenta o pseudonimie „Bolek”.

Po przeprowadzeniu analizy biegli wydali 235-stronnicową opinię, w której stwierdzili, że:

  • odręczne zobowiązanie o podjęciu współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa z 21 grudnia 1970 roku zostało w całości nakreślone przez Lecha Wałęsę;
  • 17 odręcznych pokwitowań odbioru pieniędzy za przekazane funkcjonariuszom SB informacje zostało w całości nakreślonych przez Lecha Wałęsę;
  • 29 odręcznych doniesień tajnego współpracownika, sporządzonych i podpisanych kryptonimem „Bolek”, zostało w całości nakreślonych przez Lecha Wałęsę;
  • 5 odręcznych doniesień tajnego współpracownika, nieopatrzonych kryptonimem bądź innym podpisem, także zostało nakreślonych przez Lecha Wałęsę;
  • 6 odręcznych doniesień tajnego współpracownika zostało sporządzonych przez Lecha Wałęsę, natomiast kryptonim ,,Bolek” na tych doniesieniach został nakreślony przez ustalonych funkcjonariuszy SB;
  • 1 odręczne doniesienie zostało sporządzone przez ustalonego funkcjonariusza SB i opatrzone na każdej stronie kryptonimem „Bolek” nakreślonym przez Lecha Wałęsę;
  • 1 odręczne doniesienie tajnego współpracownika zostało sporządzone i opatrzone kryptonimem ,,Bolek” przez ustalonego funkcjonariusza SB.

Szkoły wracają częściowo do nauki zdalnej.

Wideo

Materiał oryginalny: IPN: Lech Wałęsa stawił się do prokuratury w sprawie o składanie fałszywych zeznań. Nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień - Polska Times

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
29 października, 14:27, Gość:

Bolek, uwielbiany przez większość platformy, niestety dla was skończyły się czasy lewactwa i złodziejstwa a takie szumowiny powinny wisieć

Grozisz komuś ? Może i ty obok innych zawiśniesz ???

G
Gość
29 października, 14:38, Gość:

Ciekawe jak tam teczki TW Balbiny i drugiego kartofla. Rajmunda też się pewnie kiedyś znajdzie.

Ale to musi jeszcze potrwać

Maciurrewicz je ma i korzysta z nich jak tylko może .

G
Gość
Najlepiej to nie świadczy o polskich elitach, jeśli poszły za takim intelektualnie ograniczonym człowiekiem. Tym który jak potrzebował pieniędzy to grał w totolotka.

Ta polska rewolucja 1980/81 to komedia w ramach PZPR i SB.
G
Gość
29 października, 15:28, Gość:

Bolek do końca będzie Bolkiem.

A kaczor zawsze będzie cienkim bolkiem

A zero zerem i miękiszonem

G
Gość
Bolek do końca będzie Bolkiem.
G
Gość
Ciekawe jak tam teczki TW Balbiny i drugiego kartofla. Rajmunda też się pewnie kiedyś znajdzie.

Ale to musi jeszcze potrwać
Dodaj ogłoszenie