Jacek Konopacki nie żyje. Dziennikarz sportowy Gazety Wyborczej miał 35 lat

Sportowe Opole
Jacek Konopacki
Jacek Konopacki Sportowe Opole/Agencja Gazeta
Opolski dziennikarz odszedł nagle. Pozostawił żonę i osierocił 6-letnią córkę.

Jacek przez ponad 10 lat był związany z opolskim oddziałem „Gazety Wyborczej”, od niedawna rozpoczął współpracę z portalem

Sportowe Opole

- Jeszcze w czwartek snuł plany rozwoju w nowej „robocie”, sypał pomysłami, zaczynał kolejne życie… Niestety dramatycznie szybko się skończyło. Miał 35 lat i z pewnością jeszcze wiele do zrobienia - mówią jego koledzy z redakcji. - Jacek był kibicem, wiernym i zagorzałym. Od tego wszystko się zaczęło. Jak wielu z nas z pasji i miłości związał się ze sportem. Jak wielu z nas robił to co kochał najbardziej i jak mówił na dodatek mu za to płacili. Śmiał się, że kariera sportowa nie była mu pisana, ale ze sportem i tak się związał.

Czas spędzał w halach, przy linii bocznej, na trybunach. Z konferencji prasowej, biegł na zawody dzieciaków, z nich na rozmowę z wielką gwiazdą. Jeszcze tylko wizyta w redakcji, napisany tekst, wysłana gazeta ostatnio częściej opublikowany materiał w internecie. Szybko. Może za szybko. Teraz będzie przerwa, choć nie na żądanie. Brać czasu nie musiał i nie chciał…

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Be£cik

nie wierzę, nie chcę uwierzyć w tą wiadomość.

N
Nina
W dniu 06.03.2016 o 09:14, anal lityk napisał:

Wszystko dobrze, ale jezeli sie okaze, ten kolega dziennikarzbyl cpunem czy hazardzista, ktory unieszczesliwilrodzine i wszyscy o tym wiedzieli?? Wtedy wchodziw gre druga czesc przyslowia "...albo wcale"

,,Ten kolega'' jak napisałeś był kolegą w dosłownym znaczeniu tego słowa.Zawsze służył pomocą , mimo tego,że miał wiele swoich obowiązków. Życzyłabym innym,żeby mogli mieć takiego Kolegę jak Jacek.

a
anal lityk

Wszystko dobrze, ale jezeli sie okaze, ten kolega dziennikarz
byl cpunem czy hazardzista, ktory unieszczesliwil
rodzine i wszyscy o tym wiedzieli?? Wtedy wchodzi
w gre druga czesc przyslowia "...albo wcale"

e
edi

Wyrazy wspolczucia dla bliskich...znam to uczucie tez stracilam braci w tak mlodym wieku :( trzeba wierzyc ze spotkamy sie tam z nimi na górze u Pana

K
Kolega

Miałem przyjemność trenować w czasach szkolnych taekwondo razem z Jackiem. Wspólne zawody, obozy, zgrupowania. I ten niesamowity humor... Trzymaj się chłopaku i do zobaczenia :-(

o
opa

głupiś,,,,,,,,,,,,,,,,,oj, głupi

j

Dobra tam, pierdu, pierdu. Na co zmarł/zginął? W jakich okolicznościach? Z własnej winy? Z własnej głupoty? Czy naturalnie (na to chyba za wcześnie)?

e
ela

bardzo przykre...

Dodaj ogłoszenie