reklama

Jak nie stracić dokumentów podczas świątecznych zakupów

RedakcjaZaktualizowano 
Jak nie stracić dokumentów podczas świątecznych zakupów<br>Policja radzi, żeby idąc na zakupy dokumenty zostawiać w domu
Jak nie stracić dokumentów podczas świątecznych zakupówPolicja radzi, żeby idąc na zakupy dokumenty zostawiać w domu Krzysztof Szymczak
W ostatnich miesiącach Policja oraz media informowały o niespotykanej dotąd liczbie przestępstw dokonywanych z wykorzystaniem skradzionej tożsamości, czyli głównie danych z dowodu osobistego. Niepokoi już nie tylko skala działalności grup przestępczych, ale też ich coraz większa kreatywność.

- Jak wynika z badania BIK, coraz więcej zagrożeń związanych z kradzieżą tożsamości odczuwają też sami Polacy. Aż 54 proc. społeczeństwa obawia się kradzieży dowodu osobistego, a 53 proc. jego zagubienia. Co ważne, 47 proc. jako konsekwencje wskazuje wykorzystanie dowodu przez osoby nieuprawnione, a 41 proc. podrobienie dokumentu tożsamości – mówi Marcin Gozdek, ekspert BIK.

 

-Polacy są więc coraz bardziej świadomi tego, że kradzież dowodu osobistego wiązała się będzie nie tylko z koniecznością poświęcenia czasu na wyrobienie nowego. - Konsekwencje mogą być o wiele groźniejsze – kilka miesięcy po fakcie możemy np. dowiedzieć się, że ktoś wynajął mieszkanie na nasze dane, wziął kredyt, wyrobił kartę kredytową lub sprzedaje fikcyjne przedmioty na portalach aukcyjnych. Niestety często sytuacje te kończą się wezwaniem do uregulowania zaległego zadłużenia, którego nie zaciągnęliśmy – dodaje Marcin Gozdek.

O czym zatem pamiętać żeby nie narobić sobie kłopotów?

Polacy są więc coraz bardziej świadomi tego, że kradzież dowodu osobistego wiązała się będzie nie tylko z koniecznością poświęcenia czasu na wyrobienie nowego.

- Konsekwencje mogą być o wiele groźniejsze – kilka miesięcy po fakcie możemy np. dowiedzieć się, że ktoś wynajął mieszkanie na nasze dane, wziął kredyt, wyrobił kartę kredytową lub sprzedaje fikcyjne przedmioty na portalach aukcyjnych. Niestety często sytuacje te kończą się wezwaniem do uregulowania zaległego zadłużenia, którego nie zaciągnęliśmy –  twierdzi Marcin Gozdek.

Jak więc przetrwać gorączkę przedświątecznych zakupów nie narażając się na kradzież tożsamości? Przede wszystkim chrońmy nasze dane osobowe i dokumenty.

Wybierając się na zakupy nie zabierajmy całego portfela, a tylko przewidzianą ilość gotówki lub kartę płatniczą. Jeśli nie planujemy zakupów na raty, dowód osobisty może nie być nam potrzebny. Tym samym zminimalizujemy ryzyko utraty dokumentów, na które jesteśmy szczególnie narażeni w zatłoczonych centrach handlowych czy w środkach komunikacji miejskiej. Nie trzymajmy dokumentów, kart kredytowych w jednym portfelu. Jeśli zginie portfel to stracimy nie komplet dokumentów, a jeden z nich.

Nie podawajmy swoich danych nieupoważnionym do tego osobom trzecim – np. ankieterom obiecującym w zamian udział w losowaniu atrakcyjnych nagród. W szczególności zestaw informacji zawierający nasze imię i nazwisko, adres, numer dowodu osobistego oraz PESEL, może być wystarczający do podszycia się pod nas w celu np. zaciągnięcia pożyczki przez Internet.

Niestety czasem, mimo podjętych środków ostrożności, zdarza się, że padniemy ofiarą kradzieży lub po prostu zgubimy dokument. Aby nie został wykorzystany do popełnienia przestępstwa, warto zabezpieczyć się zakładając on line bezpłatne konto w BIK, gdzie jednym kliknięciem zgłosimy dowód do systemu DZ prowadzonego przez Związek Banków Polskich. W kilka minut dowód zostanie wyłączony z obiegu, a informacja dotrze do wszystkich banków w Polsce, Poczty oraz operatorów telefonii komórkowej i nikt nie będzie mógł już posłużyć się naszą tożsamością. Od razu należy również zgłosić zagubienie dowodu i innych dokumentów w najbliższym komisariacie policji. Notatka policyjna - zgłoszenie pomoże nam w razie kłopotów, jeśli ktoś wykorzystałby nasze dokumenty do popełnienia przestepstwa.

Natomiast jeśli dopiero po jakimś czasie zorientujemy się, że mogliśmy paść ofiarą kradzieży tożsamości – aktywujmy alerty BIK chroniące przed wyłudzeniem kredytu. BIK wyśle powiadomienie na telefon komórkowy lub e-mail za każdym razem, gdy pojawi się zapytanie z banku lub SKOK-u o naszą historię kredytową. Jeśli nie składaliśmy żadnych wniosków kredytowych, nic nie kupujemy na raty ani nie poręczaliśmy kredytu, to pojawienie się alertu może oznaczać, że ktoś zgłosił się do banku i próbuje wziąć kredyt na nasze nazwisko. Zróbmy więc wszystko, aby złodzieje tożsamości nie popsuli nam zbliżających się świąt.

 

Rząd robi poduszkę na ewentualne spowolnienie gospodarcze

Wideo

Materiał oryginalny: Jak nie stracić dokumentów podczas świątecznych zakupów - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3