Jak ptaki do gniazd

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Rozmowa. Dr Kazimierz Szczygielski, demograf z Insytutu Śląskiego

Za trzy dni Wigilia. Na Śląsk Opolski jak ptaki do gniazd wracają na święta matki i ojcowie pracujący na co dzień w Niemczech czy Holandii...
- ...i nie ma pewnie jednego motywu, który uruchamia tę emocję i pcha ich w rodzinne strony. Bierze górę tęknota do tej ziemi, na której się urodziło, wyrosło i zrobiło pierwsze kroki. Zjawisko jest o tyle ciekawe, że część emigrantów za pracą ma też krewnych w Niemczech. A jednak jadą tutaj, gdzie jest ich Heimat, nie pchani kalkulacją, ale dobrą emocją, bo przecież taka podróż to trud, niewygoda, zmaganie się z pogodą. A oni uznają, że warto. Powtórzę więc, to jest najlepszy dowód, że Heimat jest właśnie tutaj.

- Rodzice wracają, a dzieci czekają na prezenty.
- I to jest zrozumiałe, bo któż - czy dziecko, czy dorosły - nie lubi dostawać prezentów. Byle nie zapomnieć przy tym, że na te rodzinne święta najcenniejszym prezentem jest bycie blisko ze swoimi. A ten prezent rzeczowy, nazwijmy to techniczny, koniecznie trzeba przekazać samemu. Sprawi o wiele więcej radości niż przesłany pocztą. Choć przesłanie jest dziś łatwiejsze niż kiedykolwiek. Ale bycie razem nie jest wartością dodaną, lecz podstawową.

- A co zrobić, kiedy wracamy z tęsknotą i najlepszą wolą, ale na tyle odwykliśmy od domu i stałych kontaktów z bliskimi, że zapału do rozmowy wystarczyło na jeden wieczór, a potem nosi nas po domu?
- Badania dotyczące rozłąki pokazują, że ludzie, którzy rzadko mają ze sobą kontakt, rzeczywiście tracą gdzieś tematy do wspólnych rozmów. Jeśli tak się stało, że zjedli kolację, wrócili kościoła i nie bardzo wiedzą, co dalej...

- ...to należy rozmawiać mimo wszystko?
- Tak, bo skoro tęsknimy i wracamy, to także po to. Na początek można podjąć rozmowę na tematy neutralne, bo ja wiem, o tym, jakie szanse miałby Lech Poznań grając z Borussią Dortmund. I to jest fundament, na którym można zbudować rozmowę istotną. Ale jeśli w ogóle mamy taki komunikacyjny problem, to wniosek szerszy jest taki: Nie warto czekać na następną dłuższą rozmowę do Wielkanocy, lepiej częściej dzwonić, mailować, wreszcie uruchomić skype’a. Dzięki różnym możliwościom technicznym i komunikacyjnym świat, a przynajmniej Europa, naprawdę się skurczył. Jak w Polsce wreszcie powstanie sieć autostrad, to i dojazd będzie łatwiejszy. A i dziś chyba łatwiej dojechać do Opola z Monachium niż z Gdańska.

- Na ile powrót do domu na święta, powiedzenie bliskim tutaj raz jeszczę, że tęsknimy i usłyszenie od nich, że czują to samo, może być impulsem do powrotu na stałe?
- Im dłużej wracający zostaną w Heimacie, tym silniej będą sobie zadawać pytanie, czy to moje wyjeżdżanie ma w ogóle jeszcze sens. Czy cena, jaką płacimy, za pracę na Zachodzie jest tym, na co naprawdę czekaliśmy w życiu. Z drugiej strony, trzeba powiedzieć jasno, że dopóki w Polsce mamy bezrobocie, a jeśli już praca jest, to wyraźnie gorzej niż w Niemczech opłacana, trudno oczekiwać masowych powrotów. Choć tendencja taka i tak narasta. Szacuje się, że ludzie przestaną wyjeżdżać, gdy poziom płacy tutaj osiągnie 80 proc. zarobków tam. Dziś wynosi 60 proc., więc to jeszcze trochę potrwa.

Wie die Vögel ins Nest

Gespräch. Dr. Kazimierz Szczygielski, Demograph vom Schlesischen Institut in Oppeln

- In drei Tagen ist Heiligabend. Ins Oppelner Land werden wie die Vögel in ihre Neste zu Weihnachten Mütter und Väter, die in Deutschland und Holland arbeiten, zurückkehren...
- ...und es gibt wohl nicht ein Motiv, dass diese Emotionen auslöst und sie in ihre Heimatgegend treibt. Die Sehnsucht nach dem Land, wo man geboren, aufgewachsen ist und die ersten Schritte machte. Das Phänomen ist umso interessanter, dass ein Teil der Arbeitsauswanderer auch Verwandte in Deutschland hat. Und doch kommen sie hierher, wo ihre Heimat ist. Sie kalkulieren nicht, sondern kommen aus gutem Willen, nehmen die Strapazen der Reise auf sich. Und sie finden, dass die Sache es wert ist. Ich wiederhole also, es ist der beste Beweis dafür, dass die Heimat eben hier ist.

- Die Eltern kehren zurück, weil die Kinder auf Geschenke warten.
- Und das ist verständlich, weil es niemanden gibt, unabhängig vom Alter, der nicht gerne Geschenke kriegt. Am Wichtigsten ist aber nicht zu vergessen, dass das schönste Geschenk ist, dass man mit den Nächsten sein kann. Und das sachliche Geschenk, nennen wir es das technische Geschenk, sollten wir unbedingt selbst überreichen. Es wird viel mehr Freude machen, als wenn man es per Post schickt. Obwohl das Übersenden heute viel einfacher als früher ist. Zusammenzusein ist ein Grundwert.

- Und was muss man machen, wenn wir mit der Sehnsucht und bestem Willen Heimkehren, aber uns das Heim und die Familienmitglieder so abgewöhnt haben, dass wir nach einem Abend keinen Platz mehr in dem Haus finden können?
- Die wissenschaftliche Studien zur Trennung zeigen, dass Menschen, die selten Kontakt miteinander haben, wirklich die Themen für das Gemeinsame verlieren. Wenn das der Fall ist, dass sie zu Abend gegessen haben, aus der Kirche kamen und nicht mehr wissen, was weiter...

- ...dann soll man trotzt allem miteinander reden?
- Ja, denn wenn wir wirklich Sehnsucht haben und heimkehren, dann auch deswegen. Am Anfang kann man über neutrale Themen sprechen, über Fußball vielleicht, welche Chance Lech Poznań im Spiel gegen Borussia Dortmund hätte. Und das ist ein Fundament, an dem man ein echtes Gespräch bauen kann. Und wenn wir wirklich ein Kommunikationsproblem haben, dann lautet das Fazit folgenden: Es lohnt sich nicht auf das nächste Gespräch bis Ostern zu warten, es ist besser öfters zu telefonieren, mailen oder via Skype miteinander zu sprechen. Dank verschie-denen technischen Möglichkeiten ist die Welt und Europa geschrumpft. Wenn in Polen endlich das Autobahnnetz entsteht, wird auch die Anfahrt erleichtert sein. Und auch heute ist es wahrscheinlich einfacher nach München als nach Danzig zu kommen.

- Inwiefern kann eine Heimkehr zu Weihnachten, das Geständnis über die Sehnsucht nach den Nächsten der Auslöser für eine Heimkehr für immer sein?
- Je länger die Pendler in der Heimat bleiben, desto stärker wird die Frage danach sein, ob es überhaupt einen Sinn hat wegzufahren. Ob der Preis, den wir für die Arbeit im Westen bezahlen das ist, worauf wir im Leben gewartet haben. Andererseits muss man klar sagen, dass solange wir in Polen Arbeitslosigkeit haben und die vorhandenen Arbeitsstellen wesentlich schlechter bezahlt werden als in Deutschland, mit Rückkehren nicht zu rechnen ist. Obwohl die Tendenz doch steigt. Es wird geschätzt, dass die Menschen aufhören zu verreisen, wenn die Höhe der Verdienste hier 80 Prozent der Verdienste in Deutschland erreicht. Heute beträgt es 60 Prozent. Es wird also noch etwas dauern.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie