Jak zdobyć Opole?

Mirosław Olszewski
Jesienne wybory prezydentów miast, choć zapowiadają się jako bezpośrednie, już wprowadzają ożywienie w rozmaitych partiach.

Wiadomo wszak, że kandydaci będą musieli przeprowadzić kampanię wyborczą, a do tego niezbędne jest zaplecze organizacyjne. Do walki o fotel prezydenta Opola stanąć może - wedle stanu na dziś - co najmniej sześciu kandydatów. Ale tylko jeden z nich - były szef Rady Miasta Opola, Stanisław Skakuj, przyznaje to oficjalnie. Pozostali "nie potwierdzają ani nie wykluczają" takiej możliwości.

Come back
Zembaczyńskiego?
Najpewniejszym kandydatem Platformy Obywatelskiej do godności ojca miasta może być Ryszard Zembaczyński. Nieoficjalnie mówi się w tym ugrupowaniu o tym, że byłby to kandydat nieomal idealny: ma "nośne nazwisko", więc nie wymagałby kosztownej i intensywnej kampanii, a wielu Opolan do dziś nie może darować byłemu ministrowi Tomaszewskiemu, że zastąpił go importowanym z Bieszczad Adamem Pęziołem.
Sam Zembaczyński w wypowiedzi dla naszej gazety nie wykluczył możliwości kandydowania, zastrzegł jednak, że decyzję podejmie dopiero, gdy będzie znane i sprecyzowane prawo wyborcze oraz kompetencje prezydenta i zasady jego relacji na przykład z radą miasta.
Kandydaturę Zembaczyńskiego wspiera najmocniej poseł PO, Leszek Korzeniowski, który chętnie widziałby go również na funkcji lidera partyjnego w powiecie i mieście Opolu:
- Jest sprawnym organizatorem - mówi o Zembaczyńskim Korzeniowski - co szczególnie było widać w początkowym okresie formowania się partii na Opolszczyźnie. Umiał się oprzeć zakusom "starych" działaczy na opanowanie Platformy i sprawił, że mogli dojść do głosu nowi liderzy.
- Jeśli Ryszard Zembaczyński zostałby szefem organizacji powiatowej - mówi poseł Tadeusz Jarmuziewicz - stałby się zbyt mocno utożsamiany z PO, a to nie pomagałoby w porozumiewaniu się z innymi ugrupowaniami. Jarmuziewicz obawia się sytuacji, gdy wciąż podzielona centroprawica wystawi do wyborów kilku kandydatów, z których każdy odejmie Zembaczyńskiemu jakiś procent głosów:
- A to istotne, bo gdyby do rywalizacji stanęło tylko dwóch kandydatów - ktoś z lewicy i sam Zembaczyński, Ryszard miałby wielkie szanse na zwycięstwo.
W kuluarach Platformy mówi się jednak, że tak naprawdę, to Jarmuziewicz ma ochotę na funkcję lidera powiatowej organizacji, gdyż pomiędzy nim a Leszkiem Korzeniowskim trwa rywalizacja ambicjonalna o przywództwo w PO. Korzeniowski zdobył najwięcej głosów w wyborach, ale jest nowicjuszem, w dodatku z Praszki. Jarmuziewicz przeszedł do parlamentu głosami Opola, ale z raczej marnym wynikiem. Ten konflikt, który oparł się już o centralę warszawską, może być na dłuższą metę groźny dla opolskiej PO, a na pewno nie pomoże jakiemukolwiek jej kandydatowi w walce o prezydenturę.
OKOOP bis
Niezmordowany Janusz Wójcik zapowiada reaktywowanie struktur tworzących kiedyś Obywatelski Komitet Obrony Opolszczyzny i przy ich pomocy wylansowanie na szefa miasta wciąż aktywnego na scenie politycznej Stanisława Skakuja:
- Cała polityka opolska obraca się w wąskim kręgu wciąż tych samych nazwisk - mówi Wójcik. - Wiązaliśmy nadzieje z Platformą Obywatelską, ale już na pierwszym spotkaniu starzy wyjadacze oznajmili, że PO będzie działać, ale bez Wójcika, Skakuja i kilku jeszcze osób. W porządku, nie chodzi nam o zaszczyty, ale drażniąca jest ta maniera polegająca przede wszystkim na personalnej selekcji negatywnej, a dopiero później zastanawianiu się, co by tu właściwie robić...
A co zamierza zaproponować tandem Skakuj-Wójcik? Były szef rady miasta obiecuje:
- Zbliżenie opolskiej centroprawicy wokół liberalnego programu dla miasta. Dość już tego rozpanoszonego partyjniactwa, które powoduje, że panowie od polityki coraz bardziej zaczynają bawić się ze sobą dla samej zabawy, a sprawy gospodarcze idą coraz gorzej. Nie przypuszczam, by udało nam się stworzyć jakąś formalną koalicję centroprawicową w Opolu, bo nasi partnerzy mają swoje warszawskie centrale, my zaś wolelibyśmy pracować po prostu z sensownie myślącymi ludźmi, a nie z funkcjonariuszami ugrupowań.
OKOOP nie miałby większych szans na współpracę z PO (liderzy obu ugrupowań mocno pokłócili się już na starcie Platformy w Opolu), dla Prawa i Sprawiedliwości są zbyt mało radykalni, Unia Wolności, którą Skakuj opuścił pięć lat temu, też raczej nie zechce mu tego wybaczyć. tandemowi W-S pozostaje więc walka na własną rękę, poza wszelkimi układami.

Bez rewolucji
Poseł Jerzy Szteliga zapewnia, że jego publiczne zapowiedzi: "jak się wkurzę, to rzucę posłowanie i sam zostanę prezydentem Opola" były tylko żartem:
- Naszym naturalnym kandydatem jest urzędujący prezydent miasta, Piotr Synowiec. Nie chcemy ciągłej rewolucji. Niekończące się wymiany ludzi na najwyższych posadach nie leżą w interesie miasta.
Czy gdyby PO wystawiła zapowiadanego kontrkandydata dla Synowca, byłaby to mocna konkurencja? Szteliga:
- Z całym szacunkiem dla pana Zembaczyńskiego muszę powiedzieć, że ma chyba problemy z podejmowaniem decyzji. Sądzę, że gdyby w swoim czasie nie ulegał wpływom swych doradców, lecz jako wojewoda był bardziej zdecydowany, to mielibyśmy dzisiaj w Opolu jeden z trzynastu najlepszych w Polsce ośrodków onkologicznych. A tak, mamy tylko problemy...

Znamy swoje miejsce
Poseł Kroll zapytany, który z kandydatów na prezydenta Opola mógłby spodziewać się poparcia Mniejszości Niemieckiej, po wysłuchaniu listy nazwisk stwierdza krótko: - Z tej listy raczej nikt.
A uśmiechem kwituje pytanie, czy mniejszość wystawi swojego kandydata: - Znamy swoje miejsce...

Na szalupach
Z potężnego niegdyś statku flagowego polskiej centroprawicy dziś zostało tylko kilka szalup, z żeglującymi rozbitkami...
Lider opolskiej Unii Wolności, były jej poseł Kazimierz Szczygielski, jak słychać, nie zamierza iść na polityczną emeryturę. Rozpoczął właśnie montowanie centroprawicowej koalicji na Opolszczyźnie. Mówi się, że do ewentualnego porozumienia namawia polityków z Platformy Obywatelskiej, PiS i niezwiązkowej części AWS. Czy ukoronowaniem tych zabiegów miałoby być stworzenie zaplecza do jego startu w jesiennych wyborach? Szczygielski nie zaprzecza ani nie potwierdza:
- Jeśli ktoś snuje takie spekulacje i bierze moje nazwisko pod uwagę, to jest mi przyjemnie. Ale na razie to czysta political-fiction...
Również Wojciech Drop, któremu propozycję wsparcia w kampanii miała zaproponować PPChD, nie chce dać konkretnej odpowiedzi. AWS-owski fighter w Radzie Miasta Opola mówi tak:
- Formalnie nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał. Gdyby jednak okazało się, że ten pomysł zostanie podjęty, to musiałbym mieć pewność, że jestem najlepszym kandydatem. Branie udziału w wyborach dla samej tylko rywalizacji mnie nie interesuje.
W opolskim Przymierzu Prawicy, które za chwilę połączy się formalnie z Prawem i Sprawiedliwością, mówi się o możliwości posłania w prezydencki bój młodego, ale bardzo przebojowego Janusza Kowalskiego. Lider opolskiego środowiska młodych konserwatystów dał się w ostatniej kampanii parlamentarnej poznać jako sprawny polityk o zdecydowanych poglądach, potrafiący je umiejętnie prezentować w mediach. PiS ma już jednak swojego kandydata - którego nazwisko jest jedną z pilniej strzeżonych w partii tajemnic - i nie jest pewne, czy młody Kowalski z PP zdoła go zdystansować.

Albo, albo...
Jeśli de facto rządzące SLD zacznie tracić popularność, a minister Belka dzięki swym planom cięć - stanie się ucieleśnieniem wszelkich nieszczęść, politycy Sojuszu mogą dojść do wniosku, że nie czas na ordynacyjne rewolucje i przenieść termin wyborów prezydentów miast na rok 2006, dzisiejsze spekulacje stracą wtedy wszelki sens.
Jeśli jednak zgodnie z zapowiedziami SLD zechce wprowadzić na scenę polityczną nieco porządku i sensu - złota polska jesień w wielu miastach nabierze dodatkowych blasków.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie