Jarosław Wach: "W hospicjum jest życie"

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Zapotrzebowanie na opiekę hospicyjną rośnie. Staramy się zwiększyć zasięg naszego hospicjum domowego – mówi Jarosław Wach, dyrektor Centrum Opieki Paliatywnej Betania w Opolu.

- Staramy się zmieniać mentalność ludzi, by hospicjum nie kojarzyło się im głównie z umieraniem – zapewnia dyrektor Wach. - Przypominamy, że w hospicjum jest życie. Ludzie są tam leczeni, tyle że paliatywnie. Staramy się nimi zaopiekować psychologicznie, mentalnie. Pomagamy, zwalczając ból.

W hospicjum „Betania” w Opolu Nowej Wsi Królewskiej jest 17 łóżek i praktycznie cały czas przebywa tu komplet pacjentów. Do ich dyspozycji są jednoosobowe sale z łazienkami.

- Około dwudziestu osób obejmujemy opieką w hospicjum domowym. Tę liczbę chcemy w miarę możliwości zwiększać. Zapotrzebowanie jest ogromne – dodaje Jarosław Wach.

Rodziny często mają obawy, czy dobrze robią, oddając kogoś bliskiego do hospicjum.

- Proszę się nie lękać, proszę się pojawić z dokumentacją medyczną - zachęca dyrektor. - Mamy przygotowany personel i tam, gdzie krewni już nie bardzo mogą pomóc, my pomagamy. Często obserwujemy, że sytuacja chorego w hospicjum się poprawia. A rodziny do hospicjum mogą wejść i odwiedzać bliskich praktycznie przez całą dobę.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie