Jerzy Drozd: - Marzy nam się awans

fot. Sławomir Mielnik
Jerzy Drozd
Jerzy Drozd fot. Sławomir Mielnik
- Strzałem w dziesiątkę było zatrudnienie trenera Andrzeja Maroszka - mówi Jerzy Drozd, prezes Klubu Żużlowego Kolejarz Opole.

- Tuż przed końcem sezonu zapowiadał pan rezygnację z funkcji prezesa. Co pana skłoniło do zmiany decyzji?
- Jestem dość impulsywny, bardzo przeżywam, kiedy coś nie wychodzi. Tymczasem w internecie czytałem wiele obrażających mnie i mój sposób działania wpisów. Wziąłem sobie to do serca. Nawet aż za bardzo. Czas jednak goi rany, a tego co się zaczęło nie można rzucić w połowie kadencji. Robię to, bo kocham żużel. Urodziłem się naprzeciw stadionu, znam wszystkich zawodników startujących w Kolejarzu. Dlatego kiedy sześć lat temu zaproponowano mi kierowanie klubem, po prostu musiałem się na to zgodzić. Ciągle jednak twierdzę, że nie jestem przyspawany do stołka i jeśli znajdzie się ktoś, kto będzie miał lepsze pomysły na prowadzenie klubu w naszych warunkach, to chętnie oddam mu prezesurę.

- Jak pan ocenia miniony sezon?
- Ta ocena powinna być raczej pozytywna. Strzałem w dziesiątkę było zatrudnienie trenera Andrzeja Maroszka. Musiał on sporo eksperymentować ze składem. Mieliśmy dużo zawodników, ale do wielu poszczególnych spotkań trudno było wystawić tych najmocniejszych. Dlatego w trakcie sezonu trzeba było kontraktować nowych. Niektórzy z nich, jak Rosjanie, Ulrich Ostergaard czy Christian Ago, się sprawdzili. Trener potrafił tak pokierować zespołem, że nie przegraliśmy żadnego meczu u siebie i awansowaliśmy do play off. Wykrystalizował się także trzon drużyny, który pozostał na nowy sezon.

- Teraz zespół Kolejarza został mocno przebudowany i odmłodzony.
- Razem z trenerem uznaliśmy, że w tym składzie, jaki mieliśmy, niewiele już zwojujemy. Zawodnicy, którym ufaliśmy, jeżdżący w Opolu od wielu lat, nie byli tak skuteczni, jak tego oczekiwaliśmy i nie gwarantowali wyniku, jakiego chcą kibice. Dlatego dokonaliśmy zmian. Liczę na to, że ci zawodnicy którzy do Opola trafili, także dzięki namowom trenera, są żądni sukcesu. Naszym zadaniem jest natomiast stworzenie im warunków ku temu. O tym, że tak jest świadczy to, że zawodnicy wzajemnie polecają sobie nasz klub. Ostatnio Szwed Christian Ago namówił swego rodaka Ricky Klinga na starty w Opolu.

- Jednak nowa kadra, teoretycznie lepsi żużlowcy, będą kosztować więcej niż dotąd.
- Od lat staramy się być wypłacalni i wiarygodni. Świadczy o tym choćby to, że jako pierwsi dostaliśmy licencję na starty w przyszłym roku. W Polsce, wśród zawodników, Kolejarz też ma dobrą opinię. W Opolu jest trudno o sponsorów, ale mamy wiele "wiernych" firm, które nas wspomagają i szukamy nowych. Liczymy też na dalszą pomoc marszałka województwa i prezydenta miasta. Oceniam, że nasz budżet na przyszły roku będzie musiał być o około trzydziestu procent wyższy i te pieniądze musimy znaleźć.

- Mówi pan o dobrym wyniku. Co nim będzie?
- Wszyscy myślą o awansie i to byłoby najbardziej satysfakcjonujące. Kibice od lat na niego czekają. Jednak nie mogę tego obiecać. Wierzę, że nasz zespół stać na walkę o pierwszą ligę. Mamy już zamknięty skład, każdy zawodnik wie na czym stoi. Płacimy terminowo, co ma też wpływ na samopoczucie żużlowców. Nie muszą się bowiem martwić skąd wziąć kasę na przeżycie czy sprzęt. W razie potrzeby pomagamy też zawodnikom sprzętowo, ale nie dając im pieniędzy do ręki, tylko opłacając faktury za części zamienne czy remonty.

- W nowym sezonie każdy klub będzie musiał wystawić do rozgrywek drużynę juniorów. Skąd ich weźmiecie?
- Mamy kilku młodzieżowców, natomiast trener Maroszek szkoli kolejnych w szkółce. Już na wiosnę trzech z nich przystąpi do egzaminu na licencję, a w kolejce czekają następni. Jesteśmy jednym z niewielu klubów w Polsce, które szkolą młodzież. Możemy to robić także dzięki dotacjom z urzędów marszałkowskiego i miasta.

- W 2010 roku przypada jubileusz pięćdziesięciolecia żużla w Opolu. Jak chcecie to uczcić?
- Teraz jeszcze nie mamy programu, ale na pewno uczcimy to godnie. Wystąpiliśmy już do marszałka i prezydenta o objęcie patronatem tego jubileuszowego sezonu. Krajowe władze żużlowe przyznały nam także trzy duże imprezy: półfinał eliminacji krajowych do mistrzostw świata, półfinał mistrzostw Polski par i ćwierćfinał indywidualnych mistrzostw kraju. One też będą elementami przyszłorocznych obchodów.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

34EF15

w przeciwieństwie do byłego i obecnego opolskiego klubu piłkarskiego Kolejarz jest zarzadzany rozsądnie i uczciwie. Ma tez znacznie wiećej kibiców więc licze,że w końcu sponsorzy i miasto to zauważą. Jak by nie było kibice żuzla mają tez głosy wyborcze a ja jako kibic nie mam powodu oddać sowjego głosu na obecne władze.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3