Jest szansa na odbudowę linii kolejowej...

    Jest szansa na odbudowę linii kolejowej Racibórz-Głubczyce-Racławice Śląskie. Urząd marszałkowski chce zlecić przygotowanie dokumentacji

    Zdjęcie autora materiału
    Sławomir Draguła

    Nowa Trybuna Opolska

    Na południowych peronach stacji w Racławicach Śląskich (skąd pociągi odchodziły w stronę Głubczyc) składy zatrzymują się już tylko podczas pikników

    Na południowych peronach stacji w Racławicach Śląskich (skąd pociągi odchodziły w stronę Głubczyc) składy zatrzymują się już tylko podczas pikników kolejowych. ©Damian Kapinos

    Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego poinformował, że myśli o zleceniu dokumentacji projektowej na remont linii kolejowej Racibórz - Głubczyce - Racławice Śląskie. Pomysł pojawił się po tym, jak okazało się, że nie dojdzie do remontów dwóch innych linii kolejowych: Opole - Kluczbork i Nysa - Brzeg.
    Na południowych peronach stacji w Racławicach Śląskich (skąd pociągi odchodziły w stronę Głubczyc) składy zatrzymują się już tylko podczas pikników

    Na południowych peronach stacji w Racławicach Śląskich (skąd pociągi odchodziły w stronę Głubczyc) składy zatrzymują się już tylko podczas pikników kolejowych. ©Damian Kapinos

    Miały być one odnowione w ramach jednego projektu razem z tą Opole - Nysa. Samorząd województwa opolskiego zdobył dofinansowanie unijne na te trzy niezelektryfikowane linie w wysokości ponad 110 mln zł, jednak teraz okazało się, że rewitalizacja tylko jednej Opole-Nysa pochłonie 101 mln zł.

    - Koszty remontów oszacowały PKP Polskie Linie Kolejowe, a my na podstawie tych wyliczeń staraliśmy się o unijne dofinansowanie - wyjaśnia Szymon Ogłaza, członek zarządu województwa opolskiego.
    - Jesteśmy źli na to, w jaki sposób PKP PLK je wyliczyła. Na pewno nie odpuścimy tematu. Za pieniądze, które zostaną, będziemy chcieli zlecić dokumentację techniczną remontów tych tras, na które zabrakło pieniędzy, ale również projekt odbudowy linii Racibórz - Głubczyce - Racławice Śląskie. Najpierw musimy jednak uzyskać zgodę Komisji Europejskiej na przesuniecie funduszy. Jest bowiem spora szansa, że pod koniec tej perspektywy unijnego finansowania zostaną na kolei pieniądze i wówczas do remontów „załapią” się te inwestycje, które mają przygotowane kompletne dokumentacje.

    Z kolei w Urzędzie Miejskim w Głubczycach odbyło się spotkanie władz gmin, przez które przebiega linia Racibórz - Głubczyce - Racławice Śląskie, władz województwa opolskiego oraz przedsiębiorców z powiatu głubczyckiego w sprawie przywrócenia ruchu pociągów. Łukasz Krechowiecki, wiceprezes firmy Top Farms, poruszył kwestię ruchu towarowego.

    - Rocznie koleją można wywozić z gminy nawet 250 tysięcy ton płodów rolnych - mówi.

    Podczas spotkania władze Głubczyc, Głogówka, Baborowa, Pietrowic Wielkich oraz Raciborza, członkowie Stowarzyszenia Miłośników Kolei, a w imieniu przedsiębiorców Łukasz Krechowiecki, podpisali pismo w sprawie remontu torów i za pośrednictwem marszałka województwa opolskiego, przekazały prezesowi PKP Polskie Linie Kolejowe, do wiadomości premiera i ministra inwestycji i rozwoju.

    - Mamy nadzieję, że nasze starania przyniosą rezultaty - mówi Adam Krupa, burmistrz Głubczyc.

    Zobacz także OPOLSKIE INFO [9.02.2018]

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo