Józef Żymańczyk: - Serce pęka, jak patrzę na upadek Odry

fot. Archiwum
Józef Żymańczyk
Józef Żymańczyk fot. Archiwum
Odra musi się rozglądać za piłkarzami głównie w najbliższej okolicy - mówi Józef Żymańczyk, były piłkarz Odry Opole.

Kibice Odry zapowiadają dziś o 16.00 manifestację pod opolskim ratuszem. Może ona w czymś pomóc klubowi, który jest w krytycznej sytuacji?
- Wielu ludzi w Opolu, ale też w regionie nie wyobraża sobie upadku Odry. Kibice pewnie też chcą pokazać, że są z Odrą na dobre i złe. Wierzę, że pokażą to w odpowiedzialny sposób.

- Sądzi pan, że uda się jeszcze uratować Odrę przed upadkiem?
- Chciałbym powiedzieć z pełnym przekonaniem, że tak, ale tego pełnego przekonania nie mam. Serce pęka, kiedy patrzę na obecną sytuację klubu.

- Latem 2003 roku Odra też była w głębokim kryzysie. Powstało nawet stowarzyszenie "Odra - mój klub" z pana aktywnym w nim udziałem, które zbierało pieniądze na bieżące potrzeby. Może teraz takie rozwiązanie też by się sprawdziło?
- Wtedy się sprawdziło, ale to jest rozwiązanie na krótką metę. Potrzeba rozwiązania na stałe. W budowę solidnego klubu powinny się aktywnie włączyć władze miasta i przedstawiciele biznesu. Piłka kosztuje i bez pieniędzy nic się nie zrobi.
- A może Opola nie stać na zespół w I lidze?
- W ostatnich latach oczekiwania kibiców wzrosły, działacze chcieli im sprostać, ale ponieśli porażkę. Żałuję, że z klubu odszedł Janusz Wysocki. Kiedy on był prezesem, klub wychodził na prostą, udało się pozbyć dużej części długów. Niestety, potem zrezygnował i nie dokończył tego, co zaczął.

- Sam był pan później przez kilka tygodni w zarządzie klubu.
- Szybko jednak z niego odszedłem, kiedy zobaczyłem, że klub wydaje na pensje dla piłkarzy pieniądze, na które nie ma pokrycia w klubowej kasie. Dla mnie niepojęte było, że byli w klubie zawodnicy zarabiający grube pieniądze, nie wnosząc jednocześnie zbyt wiele do drużyny. To tylko powiększało długi. Jeśli klub nie jest zbyt bogaty, a takim przecież przez ostatnie lata była Odra, to musi się rozglądać za zawodnikami w najbliższej okolicy. Tymczasem z Odry odchodzili zawodnicy emocjonalnie związani z klubem, a całymi tabunami sprowadzano piłkarzy spoza regionu. To, że w Kluczborku jest dziś solidna drużyna, to w dużej mierze wynik rozsądnej polityki kadrowej tamtejszego klubu. W Opolu tego zabrakło.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Żyman- niekompromituj się. Zbierz kolegówz "najlepszych" czasów i zwróćcie cozgarnęliście za sprzedane mecze. Tyle się kibicom chociaż za oszustwa Wasze należy!
F
Filip
Odra ma kryzys jak cały kraj ale nie ma szans zeby sie z niego wydostac bez pomocy wladz miasta.Ale im kryzys nie grozi bo oni tylko sobie podwyższaja zarobki.I co im tam jakaś Odra. To jedyne wojewodzctwo w kraju w ktorym nie ma druzyny w ekstraklasie. Ale gdy beęda mieli takie poparcie władz to nie długo druzyna na miare wojewodztwa bedzie w Kluczborku......
k
kamilz bażin
Serce Pęka. A jak się "handlowało" w pamiętnym sezonie za plecami prezesa N. jak sie na premie kasa skonczyla to serce rosło? W jednej rundzie kupowanie, w drugiej sprzedawanie. Wszyscy to pamietamy, a do tego bukmacherzy. Wspomóżcie teraz klub finansowo panowie.
W
Waltrud
nie wypominajcie Józkowi jego błędów, bo do dziś są w klubie tacy co byli odsuwani od różnych aktywności, bo mieli coś za pazurami.
My Polacy ogólnie lubi opluwać, a nie być dumnym z czyjś sukcesów.
s
sts
Józek może wspomożesz klub finansowo. Przypomnę ci coś Odra Opole - Dolcan Ząbki. Kurs w profesjonalu 9 na Dolcan. Ostatnia minuta i strata bramki. Dolcan wygrywa 1:0 pomimo tego że Odra była liderem a Dolcan do tamtej pory nie zdobył bramki na wyjeździe.
~kubuś~
przeczytałem wywiad .....
kurcze... popłakałem się
Dodaj ogłoszenie