Kajakarze z Krapkowic i Gogolina przepłyną aż 760 km, by pomóc dzieciom

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Kajakarze z Krapkowic i Gogolina wypłynęli w długą trasę, bo zbierają w ten sposób pieniądze dla dzieci z hospicjum.
Kajakarze z Krapkowic i Gogolina wypłynęli w długą trasę, bo zbierają w ten sposób pieniądze dla dzieci z hospicjum. Archiwum prywatne
Sławomir Mędrecki, Dariusz Michalewski, Sławomir Citak i Piotr Rigol biorą udział w charytatywnej wyprawie po Odrze.

Do wyprawy kajakiem przygotowywali się rok. Zaczęli od kupna dwóch kajaków turystycznych i oswajania się z nimi nad Odrą. Potem ruszyły regularne treningi. Czwórka przyjaciół postanowiła, że pokona na kajakach trasę po Odrze od Chałupek aż do Świnoujścia. Na swoją wyprawę pozyskali darczyńców, którzy zobowiązali się, że za każdy przepłynięty kilometr wpłacą pieniądze na rzecz Domowego Hospicjum dla Dzieci w Opolu. Dokładna suma znana będzie po zakończeniu akcji.

Wyprawa ruszyła 30 kwietnia i wiele wskazuje na to, że za kilka dni czwórka znajomych dobije do mety. W poniedziałek meldowali na Facebooku: "Piąty dzień, ponad 400 km za nami. Dobry humor. Co prawda od rana płynęliśmy w ulewie, ale pogoda w końcu się poprawiła. Czujemy już jednak ból i zmęczenie, ale damy radę."
Czwórka znajomych pokonuje każdego dnia średnio od 75 do 100 km. Są bardzo ciepło przyjmowani przez osoby, które spotykają na trasie. "Dostaliśmy też dobre wiadomości z kapitanatu portu w Świnoujściu i Trzebierzy - mamy pomoc w postaci asysty łodzi na wodach zalewu i wodach portowych." - relacjonują uczestnicy.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, krapkowiccy kajakarze najpóźniej w niedzielę powinni zameldować się na mecie.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 16.05.2015 o 19:45, Otmęciak napisał:

Mam jedno, zasadnicze pytanie: czy te "wygumowane" wpisy były na temat ? Jeśli nie dotyczyły wyprawy kajakarzy, to słusznie, że zostały wygumowane. Rolą moderatora jest dbanie o poziom dyskusji i usuwanie postów off-topic. W przeciwnym wypadku tworzy się jeden, wielki śmietnik. Czytanie niemerytorycznych przepychanek kilku piszących osób jest strasznie męczące dla czytelnika. Niech nikt się zatem nie dziwi, że jest moderacja na forum i bezsensowne wpisy są usuwane. Dla czytelników to tylko udogodnienie i poziom forum jest na wyższym poziomie.

Nastepny mondrala sie na horyzoncie pojawil wielki intelekt do powaznych dysput na jaki temat chcialbys na forum dyskutowac aby byly to wpisy wysokiego lotu?Tu kazdy czytelnik ma prawo  sie wypowiedziec obojetnie z jakiej warstwy pochodzi i jakie ma wyksztalcenie istotne jest przedstawianie wlasnych nie zapozyczonych mysli bo taki jest przekroj spoleczenstwa.Dlaczego wielki Keson nie wtrynia sie na forum Glubczyc tam sie scieraja rozne poglady a moderuja sobie sami wszyscy zarejestrowani niech by sie tam swoimi wtykami tylko pokazal a zaraz by zostal z hukiem wykopany,czemu nie przeglada tematow innych powiatow jest przeciez od tego aby pilnowac cale forum a nie tylko tu bruzdzi gdzie jest wazny jak szara ges krapkowicka.

O
Otmęciak

przepraszam, miało być: wpisy na forum są na wyższym poziomie ;)

O
Otmęciak

Mam jedno, zasadnicze pytanie: czy te "wygumowane" wpisy były na temat ? Jeśli nie dotyczyły wyprawy kajakarzy, to słusznie, że zostały wygumowane. Rolą moderatora jest dbanie o poziom dyskusji i usuwanie postów off-topic. W przeciwnym wypadku tworzy się jeden, wielki śmietnik. Czytanie niemerytorycznych przepychanek kilku piszących osób jest strasznie męczące dla czytelnika. Niech nikt się zatem nie dziwi, że jest moderacja na forum i bezsensowne wpisy są usuwane. Dla czytelników to tylko udogodnienie i poziom forum jest na wyższym poziomie.

K
Keson
W dniu 14.05.2015 o 09:32, gość napisał:

 Ok.Keson.Napisz jeszcze jaką konkretną i wymierną pomoc otrzymają dzieci,bo takie jest motto tego spływu.Jeżeli tej pomocy nie będzie to była to zwykła zabawa grupki zapaleńców-i taki powinien być tytuł artykułu. 

Było o tym w mediach. Poszukaj sobie.

g
gość
W dniu 14.05.2015 o 08:02, Keson napisał:

Popłyń z nurtem ponad 700km, codziennie od świtu do zmierzchu przez 10 dni. Potem pisz, że to nic takiego.

 


Ok.Keson.Napisz jeszcze jaką konkretną i wymierną pomoc otrzymają dzieci,bo takie jest motto tego spływu.Jeżeli tej pomocy nie będzie to była to zwykła zabawa grupki zapaleńców-i taki powinien być tytuł artykułu.

G
Gość
W dniu 13.05.2015 o 23:02, kajakarz z krwi i kości napisał:

Tacy kajakarze co płyną z nurtem rzeki w jedną strone to nie kajakarze.czemu nie wrócili tym samym sposobem do domu? Ok najważniejsze że pomogli. To był zwykły spływ po Odrze a tu sensacja bo pomogli bo znalazło się paru przedsiębiorców co dało parę groszy i naklejki na kajaki by reklama była a Ci goście to bohaterzy bo dali rade. Niema to jak wycieczka kajakiem :-)

typowy polaczek z Ciebie . Nie ważne czy łatwo czy nie ale mieli szlachetyny cel i udało im się . A z Ciebie źółć wypływa kajakarzu od siedmiu boleści.

K
Keson
W dniu 13.05.2015 o 23:02, kajakarz z krwi i kości napisał:

Tacy kajakarze co płyną z nurtem rzeki w jedną strone to nie kajakarze.czemu nie wrócili tym samym sposobem do domu? Ok najważniejsze że pomogli. To był zwykły spływ po Odrze a tu sensacja bo pomogli bo znalazło się paru przedsiębiorców co dało parę groszy i naklejki na kajaki by reklama była a Ci goście to bohaterzy bo dali rade. Niema to jak wycieczka kajakiem :-)

Popłyń z nurtem ponad 700km, codziennie od świtu do zmierzchu przez 10 dni. Potem pisz, że to nic takiego.

k
kajakarz z krwi i kości
W dniu 13.05.2015 o 19:41, Keson napisał:

Dopłynęli i już wrócili. Poczytaj trochę to dowiesz jak jak pomógł.


Tacy kajakarze co płyną z nurtem rzeki w jedną strone to nie kajakarze.czemu nie wrócili tym samym sposobem do domu? Ok najważniejsze że pomogli. To był zwykły spływ po Odrze a tu sensacja bo pomogli bo znalazło się paru przedsiębiorców co dało parę groszy i naklejki na kajaki by reklama była a Ci goście to bohaterzy bo dali rade. Niema to jak wycieczka kajakiem :-)
K
Keson
W dniu 12.05.2015 o 19:10, Alex napisał:

A w jaki sposób ich wyczyn komu kolwiek pomoże?

Dopłynęli i już wrócili. Poczytaj trochę to dowiesz jak jak pomógł.

A
Alex

A w jaki sposób ich wyczyn komu kolwiek pomoże?

Dodaj ogłoszenie