Kandydatka na radną Głuchołaz: Szef chce mnie zastraszyć

    Kandydatka na radną Głuchołaz: Szef chce mnie zastraszyć

    Krzysztof Strauchmann

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Takie zachowanie to ograniczanie praw obywatelskich – uważa Kamil Bortniczuk (z lewej) ze swoją kandydatką Justyną Miksą.

    Takie zachowanie to ograniczanie praw obywatelskich – uważa Kamil Bortniczuk (z lewej) ze swoją kandydatką Justyną Miksą. ©Krzysztof Starauchmann

    Kandydatka na radną: To była próba przestraszenia mnie! Szef i wykładowca: Poprosiłem ją tylko o zmianę promotora.
    Takie zachowanie to ograniczanie praw obywatelskich – uważa Kamil Bortniczuk (z lewej) ze swoją kandydatką Justyną Miksą.

    Takie zachowanie to ograniczanie praw obywatelskich – uważa Kamil Bortniczuk (z lewej) ze swoją kandydatką Justyną Miksą. ©Krzysztof Starauchmann

    Kampania wyborcza do samorządów jeszcze się oficjalnie nie zaczęła, a w Głuchołazach już doszło do burzliwego sporu. Kandydatka na radną z ugrupowania opozycyjnego oskarżyła przewodniczącego rady, a jednocześnie swojego szefa w pracy i promotora na uczelni o zastraszanie i brak profesjonalizmu.

    Justyna Miksa będzie startować na radną z komitetu wyborczego Kamila Bortniczuka. To radny opozycyjny, znany z krytyki pod adresem obecnych władz miasta.

    Kilka dni temu pani Justyna zaangażowała się w swoją pierwszą akcję społeczną - zbieranie podpisów na swojej ulicy pod oświadczeniem, że mieszkańcy zgadzają się na otwarcie zamkniętej dotychczas drogi jako alternatywy do zatłoczonego objazdu przez miasto.

    CZYTAJ TAKŻE: Wybory samorządowe odbędą się w niedzielę 16 listopada 2014 roku

    O efektach swojej akcji w poniedziałek opowiedziała na konferencji prasowej. We wtorek jej bezpośredni przełożony w pracy Mariusz Migała (kierownik działu usprawniania leczniczego w szpitalu MSW w Głuchołazach), a jednocześnie adiunkt w Katedrze Podstaw Fizjoterapii Politechniki Opolskiej i przewodniczący Rady Miejskiej w Głuchołazach, poprosił ją do siebie na rozmowę.
    O szczegółach pani Justyna nie chce opowiadać. Zapowiedziała natomiast skargę na zachowanie Mariusza Migały do dyrekcji szpitala.

    - Ze strony mojego przełożonego spotkały mnie reperkusje. Uważam to za próbę przestraszenia mnie oraz przejaw braku profesjonalizmu - napisała w oświadczeniu dla mediów.

    - Poprosiłem tę panią, aby zmieniła promotora swojej pracy magisterskiej. Nie czyniłem żadnych nacisków. Nie było mowy o pracy w szpitalu - komentuje zarzut podwładnej Mariusz Migała. - Uważam, że bardzo dużo jej pomogłem. Tymczasem ona utożsamiła się z grupą, która mnie szkaluje. Nie zasługuję na takie traktowanie.

    Mariusz Migała tłumaczy, że zmiana promotora nie powinna być dla studentki specjalnym utrudnieniem, bo broni się dopiero za rok, a teraz jest na etapie prowadzenia badań.
    - Jako pracownik uczelni mam prawo wybrać studenta, którego promotorem chcę zostać - dodaje adiunkt Migała.

    Tymczasem komitet wyborczy Kamila Bortniczuka podszedł do incydentu bardzo poważnie i zapowiada, że będzie zdecydowanie zwalczał jakiekolwiek naciski w przyszłości.

    - Już w poprzedniej kampanii spotykałem się z sytuacjami, że ktoś najpierw entuzjastycznie deklarował wsparcie dla mnie, a potem się tego wycofywał bez wyjaśnienia - mówi Kamil Bortniczuk. - Zawsze były to osoby pracujące w instytucjach związanych z gminą. Podejrzewam, że to nie był ich wybór, ale ktoś przeprowadził z nimi rozmowy dyscyplinujące.

    Zarzuty, że lokalne władze naciskają na swoich podwładnych, żeby nie wspierali opozycjonistów, pojawiały się już także w innych gminach Opolszczyzny. Ale dotąd nie miały tak otwartego charakteru.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (10) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Idealna kawa wcale nie musi być droga

    Idealna kawa wcale nie musi być droga

    Walentynki w rytmie DISCO POLO już 14 lutego w Stegu Arenie!

    Walentynki w rytmie DISCO POLO już 14 lutego w Stegu Arenie!

    Wkoło Opolskiego - serwis turystyczny, z którym odwiedzisz najciekawsze zakątki naszego regionu

    Wkoło Opolskiego - serwis turystyczny, z którym odwiedzisz najciekawsze zakątki naszego regionu