Karetka wypadła z drogi pod Łambinowicami

Arti
Do wypadku doszło w rejonie miejscowości Okopy na trasie między Łambinowicami, a Bielicami.

Najprawdopodobniej kierowca karetki jechał zbyt szybko i dlatego samochód wpadł w poślizg, a potem wypadł z drogi.

Poza kierowcą i sanitariuszem w karetce nie było nikogo.

Po wypadku sanitariusz uskarżał się na ból w okolicach szyi i został przewieziony do szpitala.

Do zdarzenia w powiecie nyskim doszło o godzinie 10.19.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
ratownik medyczny

Bardzo szybko pan milicjant pofatygował się uprzejmie donieść (jak za dawnych lat w PRL-U) do NTO. Tylko szkoda że do policji aby się dostać wystarczy wykształcenie średnie (szczerze wątpię czy on je posiada) bo nie wie jakie trzeba spełniać warunki aby pracować w karetce, zgodnie z ustawą o państwowym ratownictwie medycznym.
Pozdrawiam pana milicjanta.

m
m90

Do wiadomości pana Redaktora:

Do niedawna sanitariusz był członkiem zespołu wyjazdowego w karetce pogotowia i współpracował z lekarzem, bywał przy tym równocześnie kierowcą karetki i noszowym. Obecnie zgodnie z polskimi przepisami prawa zespół ratownictwa medycznego musi składać się z lekarza (tylko w zespołach specjalistycznych), pielęgniarki i ratownika medycznego, co oznacza, iż sanitariusze nie muszą już pracować w pogotowiu ratunkowym.

Stanowisko sanitariusza nadal funkcjonuje w szpitalach, gdzie wykonuje on proste czynności nie zarezerwowane dla innych zawodów medycznych. Zakres czynności podobny jest do zadań salowej.

Dodam jeszcze jeden fragment:

Pracownik zatrudniony na stanowisku sanitariusza (noszowego) powinien posiadać wykształcenie co najmniej podstawowe oraz przeszkolenie w miejscu pracy.

A teraz:

W Polsce tytuł zawodowy ratownika medycznego uzyskuje się po ukończeniu 2-letniej szkoły policealnej. Natomiast po ukończeniu wyższych studiów zawodowych uzyskuje się tytuł zawodowy licencjata na kierunku/specjalności ratownictwo medyczne (zgodnie z Klasyfikatorem Zawodów i Specjalności – tytuł specjalisty ochrony zdrowia na kierunku ratownik medyczny). Absolwenci obydwu ścieżek kształcenia wykonują, w myśl ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym z dnia 8 września 2006 roku, zawód ratownika medycznego.

Podsumowując? Wstyd, panie Redaktorze, wstyd.

Cytaty z Wikipedii.

G
Gość 55
A kto ma pretensje???

Pisałem to jako ironia. Bo ostatnio drogowcy zamiast odśnieżać i posypywać drogi to zalecają ostrożną jazdę.
a
aristo

redaktorku matołku , w karetkach od lat jeżdza ratownicy medyczni i pielęgniarze , po studiach jak ty.sanitariuszy zastąpiono tymi ludźmi.

L
Leszek
Przecież drogowcy apelowali do kierowców, żeby jeżdzili ostrożnie i wolno bo jest zima i może być gololedż!!!!!!
Więć do kogo macie pretensje????

A kto ma pretensje???
G
Gość 55

Przecież drogowcy apelowali do kierowców, żeby jeżdzili ostrożnie i wolno bo jest zima i może być gololedż!!!!!!
Więć do kogo macie pretensje????

Dodaj ogłoszenie