Kędzierzyn-Koźle. Mieszkańcy zablokowali budowę galerii. Zamiast niej chcą mieć zielony skwer

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Półhektarowa działka przy ulicy Archimedesa to potencjalnie bardzo fajne miejsce rekreacji dla mieszkańców osiedla. Na razie jest bardzo zaniedbana. Inwestor planował tu budowę galerii handlowej, ale zrezygnował po proteście mieszkańców. Tom
Właściciel półhektarowej działki przy ul. Archimedesa w Kędzierzynie-Koźlu wystawił ją na sprzedaż. Do kupienia jest za 450 tysięcy złotych. Czy miasto wyłoży za nią pieniądze i zagospodaruje na potrzeby mieszkańców?

Półhektarowy plac między blokami w samym środka kozielskiego osiedla Zachód od zawsze służył tutejszym mieszkańcom. Były tam boiska do gry piłkę nożną i koszykówkę, a także miejsce na spacery z psami.

W latach 90. teren trafił jednak w prywatne ręce wskutek prywatyzacji mieszkań zakładowych, które należały do przedsiębiorstwa Żegluga na Odrze. Z działką nic się nie działo przez kolejne lata, aż w 2019 r. prywatny właściciel poinformował o budowie małej galerii handlowej.

Mieszkańcom osiedla się to nie spodobało. - Nie chcemy oglądać z okien galerii ani wąchać spalin samochodów tu przyjeżdżających - argumentowali ludzie.

Lokatorzy zorganizowali protest, ostatecznie inwestor odpuścił. Mieszkańcy przekonywali, że teren powinien służyć lokalnej społeczności. Miasto zaproponowało, że odkupi działkę, ale wspólnoty mieszkaniowe miały partycypować w kosztach.

W praktyce oznaczałoby to, wspólnoty wezmą kredyt co będzie się wiązało z podwyżką czynszu na przykład o kilkanaście złotych miesięcznie za jeden lokal. Zdecydowana większość lokatorów się na to nie zgodziła.

- Ludzie chcą mieć tereny zielone wokół bloku, ale nie chcą za to płacić z własnych pieniędzy - mówi pani Anna, jedna z mieszkanek.

Wówczas cena za działkę między blokami wynosiła milion złotych. Teraz jest dużo niższa.

- Według mnie miasto powinno podjąć rozmowy w celu przejęcia tego terenu - uważa Michał Nowak, radny miejski Platformy Obywatelskiej i jednocześnie mieszkaniec Koźla.

Sprawą ma się zająć rada miasta.

Handlowcy w galeriach rezygnują z pozwu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak  utworzyć nowy park , jeżeli ten nie ma szansy na przetrwanie, ale z głową i systemem nawadniania , kanałów, jeziorek:

Podczas projektowania terenu z ławeczkami, ścieżkami, nasadzeniami bardzo ważny  jest dobór gatunków drzew. Drzewa powinny być dostosowane do lokalnych warunkach siedliskowych (dostępność wody, światła, warunki glebowe) oraz klimatycznych. Projektując zieleń, często zapominamy o docelowych rozmiarach sadzonych drzew. Obecnie w ofercie handlowej znajduje się wiele gatunków oraz odmian drzew i krzewów o różnych pokrojach i wielkościach, przez co łatwo możemy dopasować rozmiar drzewa do terenu, którym dysponujemy, tak aby za kilka czy kilkanaście lat drzewo nie stało się źródłem problemów. Warto wspomnieć, iż poza odległością od pasa drogi dla nowych nasadzeń (ta odległość nie jest wiążąca w przypadku uzupełniania luk w istniejących alejach) oraz przepisów określających odległość drzew od sieci gazowych w Polsce, nie obowiązują żadne przepisy, które regulowałyby tą kwestię. Dlatego należy się kierować zdrowym rozsądkiem oraz wiedzą o wymiarach, jakie osiągną sadzone drzewa. Osiągające duże rozmiary drzewa (np. dęby, klony, buki) zazwyczaj sadzi się w odstępach co 10-15m. Dla mniejszych drzew można przyjąć odległość co 6-8m.

Dobór gatunków powinien uwzględniać uwarunkowania historyczne, krajobrazowe, istniejące tradycje, ale również ewentualną alergenność drzew, zawartość substancji toksycznych oraz inwazyjność gatunku.

---

Czas najwyższy, żeby wymagać od opolskiego - wrocławskiego dendrologa wzięcia się do roboty i wymagania odpowiedzialności za drzewostan w mieście od właścicieli terenów zadrzewionych.

 Żądać sadzenie dużych drzew a nie malutkich kikutów, które obsikają psy i padną .Jest wiele szkółek, które produkują różne drzewa i potem przesadzają na wskazane miejsce. Największe drzewa oraz źle znoszące przesadzanie są wykopywane, transportowane i sadzone specjalnymi przesadzarkami zamontowanymi na samochodach ciężarowych. Wówczas sadzone są okazy przekraczające 10 metrów wysokości, a nierzadko zdarzają się taksony przekraczające 15 metrów. Obwody takich drzew wynoszą ponad 50 cm obwodu, a sięgają często 80 cm mierzonych na wysokości 1 metra.

Dodaj ogłoszenie