Kędzierzyn-Koźle: Zenon Maślona nie przyjmie tytułu "zasłużonego dla miasta"

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Zaktualizowano 
- Czują żal i wstyd - mówi Zenon Maślona.
- Czują żal i wstyd - mówi Zenon Maślona. Tomasz Kapica
Znany przedsiębiorca z Kędzierzyna-Koźla solidaryzuje się z pisarzem Januszem Rudnickim.

Pochodzący z Kędzierzyna-Koźla wybitny pisarz Janusz Rudnicki miał otrzymać tytuł "zasłużonego dla miasta", ale radni nie przegłosowali takiego wniosku mieszkańców, bo w twórczości literata pojawiają się... wulgaryzmy.

Znany kędzierzyński przedsiębiorca i prezes Brenntag Polska Zenon Maślona jest oburzony taką decyzją radnych.

Samemu Maślonie radni taki tytuł przyznali, ale on nie chce go przyjąć.

- Czuję ogromny żal i wstyd, nie tylko jako przyjaciel Janusza i miłośnik jego twórczości, ale jako mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla, że Rada naszego miasta, stawiając się w roli ortodoksyjnego strażnika małomiasteczkowej moralności, uzurpuje sobie prawo do podważania dorobku literackiego twórcy, zaliczanego przez specjalistów do grona najwybitniejszych, żyjących polskich pisarzy - tłumaczy swoją decyzję przedsiębiorca. - Janusz Rudnicki pisze dla czytelników od których wymaga umiejętności czytania ze zrozumieniem, często posługuje się prowokacją i zastawia pułapki, w które łatwo wpaść, skupiając się wyłącznie na obsesyjnym liczeniu słów "niegodnych".

Groteskowa afera wybuchła w czwartek podczas obrad rady miejskiej. Przed głosowaniem radny Grzegorz Peczkis zaczął na głos czytać jedną z książek pisarza, skupiając się na fragmentach zawierających słowa na "k..." czy "ch...". Skrupulatnie wyliczył, ile każde z tych przekleństw występuje w książce. -Jeśli pójdzie w świat informacja, że my ten zestaw bluzgów wynosimy na piedestał, nie zdziwmy się, gdy dzieci w szkołach czy w domach zaczną odpowiadać językiem tej literatury - przestrzegał radny Peczkis.

Większość samorządowców go posłuchała i nie przyznała tytułu zasłużonego dla miasta.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 78

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

czas pokaże jak pan senator będzie służył miastu.

G
Gosc
W dniu 05.11.2015 o 07:01, Gość napisał:

mnie nie jest wstyd ja jestem wkur............ Ciekawi mnie tylko jak zachowa się Peczkis czy będzie wspierał tych którzy chcą zmian i rozliczenia bandyckich rządów czy też będzie bronił układu. 

Będzie robił to co każdy członek PiS,będzie za zmianami  jak będzie za układami to skończy tak jak rodzinka z K-K.

W Prawie i Sprawiedliwości  najważniejsza jest służba obywatelom i Polsce. Nasza kędzierzyńsko-kozielska SITWOKRACJA panujaca nam nieprzerwanie od wyborów samorządowych AD'1998  powinna sama się rozliczyć  i ponaprawiać  bandyckie działania zanim inni zaczną ją rozliczać!

W PiS-ie nie ma miejsca dla lodziarzy kręcących  prywatne lody,dbających o koryto i synekury dla kumpli,którym wszystkiego mało,mało i mało!

G
Gość
W dniu 05.11.2015 o 10:15, Gość napisał:

"konserwa królewicza" jak kazda inna musi mieć wybita datę ważności do spożycia wiec jak ta konserwa będzie PO terminie to będzie ja trzeba wycofać z obiegu POdobnie jak inne produkty polityki,kumoterstwa itd ... co nie zmienia ze Zenon pomimo aktywnego udziału w życiu lokalnej polityki pozostał człowiekiem czułym na ludzka biedę i pomaga bliźnim.

Mnie interesuje to, co pan Zenon zrobił dobrego dla miasta Krakowa, że został uhonorowany tytułem Zasłużony dla Krakowa.

Ile taka " dobroć" dla miasta Krakowa może mieć wartości w przeliczeniu na złotówki i z czyjej kasy?

G
Gość

"konserwa królewicza" jak kazda inna musi mieć wybita datę ważności do spożycia wiec jak ta konserwa będzie PO terminie to będzie ja trzeba wycofać z obiegu POdobnie jak inne produkty polityki,kumoterstwa itd ... co nie zmienia ze Zenon pomimo aktywnego udziału w życiu lokalnej polityki pozostał człowiekiem czułym na ludzka biedę i pomaga bliźnim.

G
Gość

Najpierw musi być wola przeprowadzania zmian personalnych. Na chwilę obecną nie ma jej wcale i aż trudno to pojąć. Konserwę królewicza wrzucono do zamrażarki, a ludzie przecierają oczy ze zdumienia. 

G
Gość

A mnie ciekawi jak zachowa się pan Peczkis senator RP jak pani Prezydent zacznie robić porządek w miejskich spółkach czy będzie popierał czy zgłosi veto np.w spółce dającej ciepło do mieszkań?

G
Gość
W dniu 05.11.2015 o 05:50, Gość napisał:

 Trzeba dodać, że to nie obywatele miasta decydują KOMU należy się zaszczytny tytuł "Zasłużony dla miasta" ale aktualnie rządząca władza daje za określone załugi to wyróżnienie. Warto zatem przypomnieć opierając się na FAKTACH  a nie plotach  jak ta władza po wyborach samorządowych w 1998r  w K-K wygląda- jak podaje NTO”…. Przygoda z polityką W latach 1998-2002 Zenon Maślona był miejskim radnym, stojącym na czele ugrupowania Praca i Rozwój. Pochłonięty interesami nie miał czasu zajmować się pracą w samorządzie, a na sesjach w urzędzie miasta bywał od wielkiego dzwonu. Jednak już na pierwszej udało mu się przeforsować swojego kandydata na prezydenta miasta. Został nim Jerzy Majchrzak. Sukces Majchrzaka stał się fundamentem pogłoski, że Zenon Maślona jest "wielkim kadrowym" Kędzierzyna-Koźla, bez którego namaszczenia niemożliwa jest żadna nominacja na kluczowe stanowiska w mieście. Jerzy Majchrzak był prezydentem do stycznia 2002, gdy z nominacji rządu Leszka Millera objął stanowisko prezesa Zakładów Azotowych Kędzierzyn. Przy wyborze nowego prezydenta miało miejsce wydarzenie, które jedni nazwali farsą demokracji, a inni podeptaniem jej zasad. Jedną z kluczowych ról odegrał w nim Zenon Maślona. Chodzi o głosowanie z marca 2002 roku, kiedy to radni Pracy i Rozwoju zostali zaproszeni do jednego z gabinetów w magistracie. Tam Zenon Maślona kazał im wybrać sobie jeden z wielu rozsypanych na biurku kolorowych pisaków i podpisać się nim na kartce. Następnie każdy radny zabierał ze sobą pisak w wybranym kolorze i miał obowiązek oddać nim głos w wyborach prezydenta, które tylko z nazwy były tajne. Zenon Maślona został członkiem komisji skrutacyjnej i osobiście sprawdzał, czy wszyscy jego radni oddali głos na właściwego kandydata. A właściwym był Wiesław Fąfara, członek SLD, wspierany przez ówczesnego szefa tej partii w Kędzierzynie-Koźlu, posła Kazimierza Pietrzyka. - To nie był dobry pomysł, ale wynikał z braku doświadczenia samorządowego. Wówczas zaskoczyło mnie, że niektórzy radni publicznie składają deklaracje, których nie dotrzymują - tłumaczy dziś Maślona. - Szybko się zreflektowałem, przyznałem do błędu i zawnioskowałem o ponowne przeprowadzenie głosowania. W wyniku powtórki, już bez użycia tych nieszczęsnych kolorowych pisaków, Wiesław Fąfara został wybrany na prezydenta - wyjaśnia prezes. Dodaje, że po czteroletnich doświadczeniach w roli radnego na dobre wyleczył się z polityki. - Zdecydowanie wolę biznes, bo panują w nim przejrzyste reguły i wiadomo, o co chodzi. W polityce często nie ma żadnych reguł - uważa Zenon Maślona. Trudno się jednak dziwić, że wybór na prezydenta Jerzego Majchrzaka oraz "kolorowe głosowanie" nad wyborem jego następcy w powszechnej opinii mieszkańców Kędzierzyna-Koźla na dobre ustawiły Zenona Maślonę w roli "kadrowego". Fąfara się nie nadawał Przez ostatnie lata wpływy Zenona Maślony w środowisku samorządowym zdawały się topnieć. Kilka lat temu Kędzierzynem-Koźlem wręcz wstrząsnęła wiadomość, że Brenntag wyniesie się z miasta, bo biznesmen nie mógł się doprosić remontu ul. Towarowej, prowadzącej do siedziby spółki. W tym roku Zenon Maślona niespodziewanie zaangażował się w kampanię wyborczą, udzielając przed pierwszą turą poparcia rywalowi Wiesława Fąfary, Tomaszowi Wantule. - Lata prezydentury Wiesława Fąfary pokazały, że pod względem charakterologicznym w ogóle nie nadawał się do tej funkcji - analizuje Zenon Maślona, przypominając, że Fąfara miał potężny problem z ułożeniem sobie relacji z radą miasta i przez całe osiem lat swoich rządów darł koty ze starostą Józefem Gismanem, co skutkowało hamowaniem rozwoju Kędzierzyna-Koźla. O sile wpływów personalnych Zenona Maślony w otoczeniu nowego prezydenta Kędzierzyna-Koźla Tomasza Wantuły świadczyć będzie miejsce, jakie w urzędzie miasta zajmie dotychczasowa wiceprezydent Brygida Kolenda-Łabuś. Tymczasem urzędniczka, uważana do niedawna za niezatapialną protegowaną prezesa Brenntagu, może nawet odejść z urzędu, gdyż nie dostała propozycji zostania wiceprezydentem, a funkcja sekretarza miasta jej nie interesuje…..”, w czasie kampanii wyborczej 2014 Radio Park podało”… Na ostatniej prostej kampanii samorządowej, głos zabrał także lokalny biznesmen Zenon Maślona, niegdyś popierający obecnego włodarza miasta. Dziś mówi, że najlepsza byłaby hybryda Nowosielskiej i Jagiełły. Między innymi z jego udziałem kandydatka PO zorganizowała debatę gospodarczą. Pojawił się na niej także prezes Leszkiewicz oraz dyrektor Krueger. Czy to oficjalne poparcie ze strony Grupy Azoty i ICSO? - To nie była debata wyborcza - zaznacza dziś Sabina Nowosielska….” Tak więc widzimy jak to jest z tym przyznawaniem tego honorowego tytułu przez kolejnych włodarzy :prezydenta Jerzego Majchrzaka ,prezydenta SLD Wiesława Fąfarę ,prezydenta Tomasza Wantułę i szefowa jego gabinetu Halinę Damas Łazowskę +koalicja MN,PO i KWW TW, obecnie  przez panią prezydent Sabinę Nowosielską+ koalicja MN,PO i SLD. Szanowna władzo przestańcie z obywateli Kędzierzyna-Koźla robić pajaców !Mam tylko jedną nadzieję,że Ci wielcy kadrowi oddadzą "chleb powszedni" tym co odebrali,tym których skazali na życie w ubóstwie za 228zł zasiłku z MOPS-u,bo Wielki Człowiek to taki co dzieli się z innymi a nie zabiera tym co nic nie mają!Jak powiedział premier Leszek Miller prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak ....  . Pan Zenon jest jak najbardziej zaangażowany w lokalną politykę czego dowodem było  stworzenie własnego komitetu  wyborczego i start w wyborach samorządowych w 1998r,wybór swojego człowieka na prezydenta,który po dostaniu propozycji prezesury w Azotach został zastąpiony następnym panem z namaszczenia pana Zenona, w 2010 dał poparcie kandydatowi na prezydenta Tomaszowi Wantule, w 2011 dał poparcie kandydatce do Sejmu RP Brygidzie Kolendzie-Łabuś, w 2014 dał poparcie kandydatce na prezydenta K-K Sabinie Nowosielskiej.I jak tu nie być schizofrenikiem i mówić o nieangażowaniu się w lokalna politykę.Gościu filantrop to ktoś,kto z pokolenia na pokolenie pomnaża  rodzinny majątek i mając go za dużo rozdaje biednym,pokrzywdzonym przez  8 letnie rządy PO z PSL.Mam do Ciebie inne pytanie ilu ludzi zostało przyjętych przez tych co kręcą lokalne lody a ilu zwolnionych,bo byli za uczciwi i  nie pasowali kacykom władzy ?Mnie jak wielu obywatelom K-K wstyd,że tacy ludzie tworzący  pajęczą sieć powiązań i uzależnień jak w Orwellowskim Folwarku  rządzą w K-K - mieście które  jest miastem III RP i Unii Europejskiej. 

mnie nie jest wstyd ja jestem wkur............ Ciekawi mnie tylko jak zachowa się Peczkis czy będzie wspierał tych którzy chcą zmian i rozliczenia bandyckich rządów czy też będzie bronił układu. 

G
Gość

Trzeba dodać, że to nie obywatele miasta decydują KOMU należy się zaszczytny tytuł "Zasłużony dla miasta" ale aktualnie rządząca władza daje za określone załugi to wyróżnienie. Warto zatem przypomnieć opierając się na FAKTACH  a nie plotach  jak ta władza po wyborach samorządowych w 1998r  w K-K wygląda- jak podaje NTO

”…. Przygoda z polityką W latach 1998-2002 Zenon Maślona był miejskim radnym, stojącym na czele ugrupowania Praca i Rozwój. Pochłonięty interesami nie miał czasu zajmować się pracą w samorządzie, a na sesjach w urzędzie miasta bywał od wielkiego dzwonu. Jednak już na pierwszej udało mu się przeforsować swojego kandydata na prezydenta miasta. Został nim Jerzy Majchrzak. Sukces Majchrzaka stał się fundamentem pogłoski, że Zenon Maślona jest "wielkim kadrowym" Kędzierzyna-Koźla, bez którego namaszczenia niemożliwa jest żadna nominacja na kluczowe stanowiska w mieście. Jerzy Majchrzak był prezydentem do stycznia 2002, gdy z nominacji rządu Leszka Millera objął stanowisko prezesa Zakładów Azotowych Kędzierzyn. Przy wyborze nowego prezydenta miało miejsce wydarzenie, które jedni nazwali farsą demokracji, a inni podeptaniem jej zasad. Jedną z kluczowych ról odegrał w nim Zenon Maślona. Chodzi o głosowanie z marca 2002 roku, kiedy to radni Pracy i Rozwoju zostali zaproszeni do jednego z gabinetów w magistracie. Tam Zenon Maślona kazał im wybrać sobie jeden z wielu rozsypanych na biurku kolorowych pisaków i podpisać się nim na kartce. Następnie każdy radny zabierał ze sobą pisak w wybranym kolorze i miał obowiązek oddać nim głos w wyborach prezydenta, które tylko z nazwy były tajne. Zenon Maślona został członkiem komisji skrutacyjnej i osobiście sprawdzał, czy wszyscy jego radni oddali głos na właściwego kandydata. A właściwym był Wiesław Fąfara, członek SLD, wspierany przez ówczesnego szefa tej partii w Kędzierzynie-Koźlu, posła Kazimierza Pietrzyka. - To nie był dobry pomysł, ale wynikał z braku doświadczenia samorządowego. Wówczas zaskoczyło mnie, że niektórzy radni publicznie składają deklaracje, których nie dotrzymują - tłumaczy dziś Maślona. - Szybko się zreflektowałem, przyznałem do błędu i zawnioskowałem o ponowne przeprowadzenie głosowania. W wyniku powtórki, już bez użycia tych nieszczęsnych kolorowych pisaków, Wiesław Fąfara został wybrany na prezydenta - wyjaśnia prezes. Dodaje, że po czteroletnich doświadczeniach w roli radnego na dobre wyleczył się z polityki. - Zdecydowanie wolę biznes, bo panują w nim przejrzyste reguły i wiadomo, o co chodzi. W polityce często nie ma żadnych reguł - uważa Zenon Maślona. Trudno się jednak dziwić, że wybór na prezydenta Jerzego Majchrzaka oraz "kolorowe głosowanie" nad wyborem jego następcy w powszechnej opinii mieszkańców Kędzierzyna-Koźla na dobre ustawiły Zenona Maślonę w roli "kadrowego". Fąfara się nie nadawał Przez ostatnie lata wpływy Zenona Maślony w środowisku samorządowym zdawały się topnieć. Kilka lat temu Kędzierzynem-Koźlem wręcz wstrząsnęła wiadomość, że Brenntag wyniesie się z miasta, bo biznesmen nie mógł się doprosić remontu ul. Towarowej, prowadzącej do siedziby spółki. W tym roku Zenon Maślona niespodziewanie zaangażował się w kampanię wyborczą, udzielając przed pierwszą turą poparcia rywalowi Wiesława Fąfary, Tomaszowi Wantule. - Lata prezydentury Wiesława Fąfary pokazały, że pod względem charakterologicznym w ogóle nie nadawał się do tej funkcji - analizuje Zenon Maślona, przypominając, że Fąfara miał potężny problem z ułożeniem sobie relacji z radą miasta i przez całe osiem lat swoich rządów darł koty ze starostą Józefem Gismanem, co skutkowało hamowaniem rozwoju Kędzierzyna-Koźla. O sile wpływów personalnych Zenona Maślony w otoczeniu nowego prezydenta Kędzierzyna-Koźla Tomasza Wantuły świadczyć będzie miejsce, jakie w urzędzie miasta zajmie dotychczasowa wiceprezydent Brygida Kolenda-Łabuś. Tymczasem urzędniczka, uważana do niedawna za niezatapialną protegowaną prezesa Brenntagu, może nawet odejść z urzędu, gdyż nie dostała propozycji zostania wiceprezydentem, a funkcja sekretarza miasta jej nie interesuje…..”, w czasie kampanii wyborczej 2014 Radio Park podało”… Na ostatniej prostej kampanii samorządowej, głos zabrał także lokalny biznesmen Zenon Maślona, niegdyś popierający obecnego włodarza miasta. Dziś mówi, że najlepsza byłaby hybryda Nowosielskiej i Jagiełły. Między innymi z jego udziałem kandydatka PO zorganizowała debatę gospodarczą. Pojawił się na niej także prezes Leszkiewicz oraz dyrektor Krueger. Czy to oficjalne poparcie ze strony Grupy Azoty i ICSO? - To nie była debata wyborcza - zaznacza dziś Sabina Nowosielska….”

Tak więc widzimy jak to jest z tym przyznawaniem tego honorowego tytułu przez kolejnych włodarzy :prezydenta Jerzego Majchrzaka ,prezydenta SLD Wiesława Fąfarę ,prezydenta Tomasza Wantułę i szefowa jego gabinetu Halinę Damas Łazowskę +koalicja MN,PO i KWW TW, obecnie  przez panią prezydent Sabinę Nowosielską+ koalicja MN,PO i SLD.

Szanowna władzo przestańcie z obywateli Kędzierzyna-Koźla robić pajaców !Mam tylko jedną nadzieję,że Ci wielcy kadrowi oddadzą "chleb powszedni" tym co odebrali,tym których skazali na życie w ubóstwie za 228zł zasiłku z MOPS-u,bo Wielki Człowiek to taki co dzieli się z innymi a nie zabiera tym co nic nie mają!Jak powiedział premier Leszek Miller prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak ....  .

 

W dniu 04.11.2015 o 19:44, Gość napisał:

pisząc ze Zenon jest filantropem i pomaga biedniejszym mieszkańcom z czystego serca omijam politykę kto ,kiedy i jak rządził patrzę na jego zwykłą ludzka postawę wobec bliźniego a wracając do PiS kto na sesji emocjonalnie wyrażał swoje wysoko egzaltowane wzburzenie i cytował wyrwane z kontekstu przypadkowe cytaty z książki Rudnickiego nie rozumiejąc ich itd...wiec proszę nie powielać postów kto rządził w 98 itd...czytac tekst ze zrozumieniem..

Pan Zenon jest jak najbardziej zaangażowany w lokalną politykę czego dowodem było  stworzenie własnego komitetu  wyborczego i start w wyborach samorządowych w 1998r,wybór swojego człowieka na prezydenta,który po dostaniu propozycji prezesury w Azotach został zastąpiony następnym panem z namaszczenia pana Zenona, w 2010 dał poparcie kandydatowi na prezydenta Tomaszowi Wantule, w 2011 dał poparcie kandydatce do Sejmu RP Brygidzie Kolendzie-Łabuś, w 2014 dał poparcie kandydatce na prezydenta K-K Sabinie Nowosielskiej.I jak tu nie być schizofrenikiem i mówić o nieangażowaniu się w lokalna politykę.Gościu filantrop to ktoś,kto z pokolenia na pokolenie pomnaża  rodzinny majątek i mając go za dużo rozdaje biednym,pokrzywdzonym przez  8 letnie rządy PO z PSL.

Mam do Ciebie inne pytanie ilu ludzi zostało przyjętych przez tych co kręcą lokalne lody a ilu zwolnionych,bo byli za uczciwi i  nie pasowali kacykom władzy ?

Mnie jak wielu obywatelom K-K wstyd,że tacy ludzie tworzący  pajęczą sieć powiązań i uzależnień jak w Orwellowskim Folwarku  rządzą w K-K - mieście które  jest miastem III RP i Unii Europejskiej.

G
Gość

Trzeba dodać, że to nie obywatele miasta decydują KOMU należy się zaszczytny tytuł "Zasłużony dla miasta" ale aktualnie rządząca władza daje za określone załugi to wyróżnienie. Warto zatem przypomnieć opierając się na FAKTACH  a nie plotach  jak ta władza po wyborach samorządowych w 1998r  w K-K wygląda- jak podaje NTO

”…. Przygoda z polityką W latach 1998-2002 Zenon Maślona był miejskim radnym, stojącym na czele ugrupowania Praca i Rozwój. Pochłonięty interesami nie miał czasu zajmować się pracą w samorządzie, a na sesjach w urzędzie miasta bywał od wielkiego dzwonu. Jednak już na pierwszej udało mu się przeforsować swojego kandydata na prezydenta miasta. Został nim Jerzy Majchrzak. Sukces Majchrzaka stał się fundamentem pogłoski, że Zenon Maślona jest "wielkim kadrowym" Kędzierzyna-Koźla, bez którego namaszczenia niemożliwa jest żadna nominacja na kluczowe stanowiska w mieście. Jerzy Majchrzak był prezydentem do stycznia 2002, gdy z nominacji rządu Leszka Millera objął stanowisko prezesa Zakładów Azotowych Kędzierzyn. Przy wyborze nowego prezydenta miało miejsce wydarzenie, które jedni nazwali farsą demokracji, a inni podeptaniem jej zasad. Jedną z kluczowych ról odegrał w nim Zenon Maślona. Chodzi o głosowanie z marca 2002 roku, kiedy to radni Pracy i Rozwoju zostali zaproszeni do jednego z gabinetów w magistracie. Tam Zenon Maślona kazał im wybrać sobie jeden z wielu rozsypanych na biurku kolorowych pisaków i podpisać się nim na kartce. Następnie każdy radny zabierał ze sobą pisak w wybranym kolorze i miał obowiązek oddać nim głos w wyborach prezydenta, które tylko z nazwy były tajne. Zenon Maślona został członkiem komisji skrutacyjnej i osobiście sprawdzał, czy wszyscy jego radni oddali głos na właściwego kandydata. A właściwym był Wiesław Fąfara, członek SLD, wspierany przez ówczesnego szefa tej partii w Kędzierzynie-Koźlu, posła Kazimierza Pietrzyka. - To nie był dobry pomysł, ale wynikał z braku doświadczenia samorządowego. Wówczas zaskoczyło mnie, że niektórzy radni publicznie składają deklaracje, których nie dotrzymują - tłumaczy dziś Maślona. - Szybko się zreflektowałem, przyznałem do błędu i zawnioskowałem o ponowne przeprowadzenie głosowania. W wyniku powtórki, już bez użycia tych nieszczęsnych kolorowych pisaków, Wiesław Fąfara został wybrany na prezydenta - wyjaśnia prezes. Dodaje, że po czteroletnich doświadczeniach w roli radnego na dobre wyleczył się z polityki. - Zdecydowanie wolę biznes, bo panują w nim przejrzyste reguły i wiadomo, o co chodzi. W polityce często nie ma żadnych reguł - uważa Zenon Maślona. Trudno się jednak dziwić, że wybór na prezydenta Jerzego Majchrzaka oraz "kolorowe głosowanie" nad wyborem jego następcy w powszechnej opinii mieszkańców Kędzierzyna-Koźla na dobre ustawiły Zenona Maślonę w roli "kadrowego". Fąfara się nie nadawał Przez ostatnie lata wpływy Zenona Maślony w środowisku samorządowym zdawały się topnieć. Kilka lat temu Kędzierzynem-Koźlem wręcz wstrząsnęła wiadomość, że Brenntag wyniesie się z miasta, bo biznesmen nie mógł się doprosić remontu ul. Towarowej, prowadzącej do siedziby spółki. W tym roku Zenon Maślona niespodziewanie zaangażował się w kampanię wyborczą, udzielając przed pierwszą turą poparcia rywalowi Wiesława Fąfary, Tomaszowi Wantule. - Lata prezydentury Wiesława Fąfary pokazały, że pod względem charakterologicznym w ogóle nie nadawał się do tej funkcji - analizuje Zenon Maślona, przypominając, że Fąfara miał potężny problem z ułożeniem sobie relacji z radą miasta i przez całe osiem lat swoich rządów darł koty ze starostą Józefem Gismanem, co skutkowało hamowaniem rozwoju Kędzierzyna-Koźla. O sile wpływów personalnych Zenona Maślony w otoczeniu nowego prezydenta Kędzierzyna-Koźla Tomasza Wantuły świadczyć będzie miejsce, jakie w urzędzie miasta zajmie dotychczasowa wiceprezydent Brygida Kolenda-Łabuś. Tymczasem urzędniczka, uważana do niedawna za niezatapialną protegowaną prezesa Brenntagu, może nawet odejść z urzędu, gdyż nie dostała propozycji zostania wiceprezydentem, a funkcja sekretarza miasta jej nie interesuje…..”, w czasie kampanii wyborczej 2014 Radio Park podało”… Na ostatniej prostej kampanii samorządowej, głos zabrał także lokalny biznesmen Zenon Maślona, niegdyś popierający obecnego włodarza miasta. Dziś mówi, że najlepsza byłaby hybryda Nowosielskiej i Jagiełły. Między innymi z jego udziałem kandydatka PO zorganizowała debatę gospodarczą. Pojawił się na niej także prezes Leszkiewicz oraz dyrektor Krueger. Czy to oficjalne poparcie ze strony Grupy Azoty i ICSO? - To nie była debata wyborcza - zaznacza dziś Sabina Nowosielska….”

Tak więc widzimy jak to jest z tym przyznawaniem tego honorowego tytułu przez kolejnych włodarzy :prezydenta Jerzego Majchrzaka ,prezydenta SLD Wiesława Fąfarę ,prezydenta Tomasza Wantułę i szefowa jego gabinetu Halinę Damas Łazowskę +koalicja MN,PO i KWW TW, obecnie  przez panią prezydent Sabinę Nowosielską+ koalicja MN,PO i SLD.

Szanowna władzo przestańcie z obywateli Kędzierzyna-Koźla robić pajaców !Mam tylko jedną nadzieję,że Ci wielcy kadrowi oddadzą "chleb powszedni" tym co odebrali,tym których skazali na życie w ubóstwie za 228zł zasiłku z MOPS-u,bo Wielki Człowiek to taki co dzieli się z innymi a nie zabiera tym co nic nie mają!Jak powiedział premier Leszek Miller prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak ....  .

 

W dniu 04.11.2015 o 19:44, Gość napisał:

pisząc ze Zenon jest filantropem i pomaga biedniejszym mieszkańcom z czystego serca omijam politykę kto ,kiedy i jak rządził patrzę na jego zwykłą ludzka postawę wobec bliźniego a wracając do PiS kto na sesji emocjonalnie wyrażał swoje wysoko egzaltowane wzburzenie i cytował wyrwane z kontekstu przypadkowe cytaty z książki Rudnickiego nie rozumiejąc ich itd...wiec proszę nie powielać postów kto rządził w 98 itd...czytac tekst ze zrozumieniem..

Pan Zenon jest jak najbardziej zaangażowany w lokalną politykę czego dowodem było  stworzenie własnego komitetu  wyborczego i start w wyborach samorządowych w 1998r,wybór swojego człowieka na prezydenta,który po dostaniu propozycji prezesury w Azotach został zastąpiony następnym panem z namaszczenia pana Zenona, w 2010 dał poparcie kandydatowi na prezydenta Tomaszowi Wantule, w 2011 dał poparcie kandydatce do Sejmu RP Brygidzie Kolendzie-Łabuś, w 2014 dał poparcie kandydatce na prezydenta K-K Sabinie Nowosielskiej.I jak tu nie być schizofrenikiem i mówić o nieangażowaniu się w lokalna politykę.Gościu filantrop to ktoś,kto z pokolenia na pokolenie pomnaża  rodzinny majątek i mając go za dużo rozdaje biednym,pokrzywdzonym przez  8 letnie rządy PO z PSL.

Mam do Ciebie inne pytanie ilu ludzi zostało przyjętych przez tych co kręcą lokalne lody a ilu zwolnionych,bo byli za uczciwi i  nie pasowali kacykom władzy ?

Mnie jak wielu obywatelom K-K wstyd,że tacy ludzie tworzący  pajęczą sieć powiązań i uzależnień jak w Orwellowskim Folwarku  rządzą w K-K - mieście które  jest miastem III RP i Unii Europejskiej.

G
Gość

pisząc ze Zenon jest filantropem i pomaga biedniejszym mieszkańcom z czystego serca omijam politykę kto ,kiedy i jak rządził patrzę na jego zwykłą ludzka postawę wobec bliźniego a wracając do PiS kto na sesji emocjonalnie wyrażał swoje wysoko egzaltowane wzburzenie i cytował wyrwane z kontekstu przypadkowe cytaty z książki Rudnickiego nie rozumiejąc ich itd...wiec proszę nie powielać postów kto rządził w 98 itd...czytac tekst ze zrozumieniem..

G
Gość
W dniu 04.11.2015 o 19:18, zdziwiona napisał:

Czemu mieszasz w to ludzi z PiS? Zazdrość? Złość? Kompleksy? Co oni mają do tego, że on kuma się z tymi co u władzy, a było to SLD i PO?

Zapomniałeś dodać,że władza to  MN i KWW TW, a tylko członków PiS nie było i nie ma w zarządzie zarówno miasta K-K  jak i powiatu K-K,gdyż nie kumają się z naszą  lokalną sitwokracją, nie zajmuja likratywnych synekur i stołków są za to na cenzurowanym od 1998r aż do dzisiaj co widać po zwolnieniach z pracy w myśl bolszewickiego hasła,które jest hasłem sitwy "dajcie nu delikwenta,a my na niego paragraf znajdziemy i odpwiedni wyrok  wydamy"

z
zdziwiona

Czemu mieszasz w to ludzi z PiS? Zazdrość? Złość? Kompleksy? Co oni mają do tego, że on kuma się z tymi co u władzy, a było to SLD i PO?

G
Gość

tak ładnie komentujecie Zenona a ja chciałbym zobaczyć jak któryś z radnych Pis bezinteresownie z czystego serca pomaga biedniejszemu bliźniemu jest taki choć jeden ,każdy patrzy jak najwięcej dostać i jeszcze rodzinie załatwić stołek a tymczasem Zenon pomaga choć wcale nie musi,wiec panowie i panie Pis proszę o uszanowanie filantropa Zenona.!

G
Gość

Zenon niechcial tytułu to go nie przyjol ,a prawda jest taka ,ze gdyby nie Zenon to np.Wantula nigdy w życiu by nie został prezydentem POdobnie jak obecna pani prezydent.

G
Gość
W dniu 02.11.2015 o 18:04, Gość napisał:

Walą do naszego miasta tłumy turystów:-) rozczytanych w twórczości Rudnickiego i co widzą- faktycznie knajpy już nie te, a całe centrum miasta- pustostany " do wynajęcia" lub na sprzedaż.Lepszą reklamę robią naszemu miastu kabarety, gdzie drwią sobie z Kędziorkowa.

TO EFEKTY RZĄDÓW FĄFARY, KOLENDY-ŁABUŚ, GABRYSZA, WANTUŁY, NOWOSIELSKIEJ.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3