Kiedy Maciuś się urodził, ważył zaledwie 600 gramów. Zbiera na specjalistyczny turnus rehabilitacyjny

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Maciuś ma 3,5 roku. Szansą na poprawę jego zdrowia jest specjalistyczny turnus rehabilitacyjny. fot. Materiały prywatne
Maciuś z Łubnic koło Byczyny ma niespełna 4 lata. Choruje na mózgowe porażenie dziecięce i skrajne wcześniactwo. Wymaga żmudnej rehabilitacji, każdy może pomóc w zrzutce na ten cel.

- Nasz synek za miesiąc kończy 4 lata. Od samego początku los nie oszczędzał naszego Maciusia. Urodził się jako skrajny wcześniak w 23. tygodniu ciąży, ważył zaledwie 600 gramów. Był maleńki, bezbronny i kruchy - mówi Magdalena Chałupczyńska, mama Maciusia.

- Problemy, z jakimi się mierzymy, cały są czas ogromne. Maciuś ma podwyższone napięcie mięśniowe w nogach. Dużym problemem jest też zaburzenie równowagi oraz obniżone napięcie mięśniowe w tułowiu - dodaje Magdalena Chałupczyńska. - Nasz synek ma słabiutki brzuszek. Wynika to z tego, że chwilkę po urodzeniu zachorował na bardzo poważną chorobę, jaką jest NEC, czyli martwicze zapalenie jelit. Konieczna była operacja brzuszka. Niestety, kilkakrotne rozcięcie brzuszka spowodowało jego osłabienie.

Do tego Maciuś ma dużą wadę wzroku, która jest spowodowana przebytą retinopatią wcześniaczą.

Niespełna 4-letni Maciuś jest podopiecznym Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Słoneczko". Teraz zbiera pieniądze na specjalistyczny turnus rehabilitacyjny.

Musi zebrać 10.125 zł. Na razie ma ponad 3 tysiące zł, które wpłaciło 32 darczyńców.

- Mój synek jest pod stałą opieką różnych specjalistów, m.in. neurologa, ortopedy, okulisty. Wymaga stałej, specjalistycznej i bardzo kosztownej rehabilitacji oraz turnusów rehabilitacyjnych, bo właśnie po długotrwałych ćwiczeniach widać u niego postępy. Widzę, jak Maciuś walczy dzielnie każdego dnia o najmniejszy krok! - mówi Magdalena Chałupczyńska. - Wiem, ile wysiłku kosztują Maciusia codzienne ćwiczenia, ale nie poddaje się.

- Maciuś walczy, a ja razem z nim. Jestem z niego bardzo dumna. Przy porodzie wielką niewiadomą było, czy mój synek przeżyje. Udało się, teraz naszym zadaniem jest stworzenie mu jak najlepszych warunków, aby w przyszłości mógł być samodzielny. Jedynym ratunkiem jest intensywna i systematyczna rehabilitacja - podkreśla mieszkanka Łubnic koło Byczyny.

Jak pomóc

Wejdź na stronę internetową ZRZUTKI dla Maciusia i wpłać darowiznę na rehabilitację 4-letniego Maćka Chałupczyńskiego z Łubnic.

Maciuś ma 3,5 roku. Szansą na poprawę jego zdrowia jest specjalistyczny turnus rehabilitacyjny.
Maciuś ma 3,5 roku. Szansą na poprawę jego zdrowia jest specjalistyczny turnus rehabilitacyjny. fot. Materiały prywatne

Szczepienia mają przyspieszyć. Szczepionki nie będą marnowane

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie