Kielczanka wzięła udział w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia". Teraz będzie rozwód, mąż w gorzkich słowach pisze o walce o syna

Paulina Baran
Paulina Baran
Para doczekała się syna. Tu zdjęcie z 2020 roku, kiedy Paulina była w ciąży.
Para doczekała się syna. Tu zdjęcie z 2020 roku, kiedy Paulina była w ciąży.
Kielczanka Paulina wzięła udział w drugiej edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia", emitowanej w telewizji TVN w 2017 roku. Eksperci wybrali dla niej męża Krzysztofa, a relacja pary od początku była bardzo burzliwa - najpierw postanowili pozostać w związku, potem przekazali informacje o rozstaniu, a w kolejnych miesiącach okazało się, że kielczanka jest w ciąży. Ponad rok od urodzenia chłopca, małżonkowie przestali już walczyć o swoją miłość, a wzburzony tata podzielił się na swoim profilu na instagramie informacją, że wcale nie rozwód jest najtrudniejszą sprawą, lecz walka o spotkania z rocznym synkiem!

Kielczanka Paulina wzięła udział w drugiej edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Tam eksperci wybrali dla niej męża Krzysztofa. Pomimo burzliwej relacji i różnego stylu życia, para postanowiła się pozostać w małżeństwie. Wszystko wskazuje jednak na to, że związek niebawem zakończy się rozwodem i walką o synka, który urodził się we wrześniu 2020 roku.

Bardzo mocne słowa o relacji małżonków i walce o dziecko Krzysztof zamieścił na swoim instagramie. Mężczyzna potwierdził, że od lutego nie jest już z "telewizyjną żoną" Pauliną, przyznał też, że po raz kolejny został złożony pozew o rozwód oraz dokument zabezpieczający jego kontakty z malutkim synkiem Jasiem.

Co konkretnie znalazło się we wpisie Krzysztofa?

-Rozwód to nie koniec świata... ale niestety przyszło mi walczyć o spotkania z malutkim synkiem, który tego świata jeszcze nie zna, a dopiero poznaje i ma wielkie ograniczenia wprowadzone przez matkę »panią przedszkolankę«, która niby zna potrzeby dziecka, a jednak woli ograniczać świadomie kontakt ojca z synem, wyrządzając zarazem krzywdę dziecku, jak i mi

– napisał Krzysztof.

Jak na te słowa zareagowała Paulina? Trzeba wyjaśnić, że kielczanka od zawsze bardzo mało udzielała się w mediach, często prosiła o powściągliwość także swojego męża. Tym razem na jej instagramowym profilu pojawił się krótki wpis opatrzony wymownymi hasztagami:

- Drodzy obserwujący, dzielę się z wami tym, co mnie zafascynuje, zauroczy, poruszy, zatrzyma i sprowokuje do zastanowienia. Słowem, obrazem, nastrojem, dzielę się odrobiną siebie. Całą resztę pozostawię REALNEMU życiu

- napisała kielczanka i dodała hasztagi: #życietonieinstagram i #lepiejmilczeć.

Program wywołał wielkie kontrowersje

Przypominamy, że w finałowym odcinku kontrowersyjnego programu „Ślub od pierwszego wejrzenia” małżonkowie połączeni przez ekspertów, musieli zadecydować, czy będą ze sobą dalej. Ku zdziwieniu wielu osób Paulina i Krzysztof postanowili, że nie chcą rozwodu. Skąd to zaskoczenie? Paulina nawet na ślubie nie potrafiła ukryć, że Krzysztof totalnie do niej nie pasuje. Dziewczyna była wręcz załamana, gdy po raz pierwszy ujrzała wybranego dla niej partnera. Rozpłakała się w czasie ceremonii, a już po wszystkim miała żal do ekspertów, że zaaranżowali jej związek z mężczyzną, który jest przeciwieństwem jej oczekiwań. W trakcie nagrywania programu kielczanka ciągle narzekała na swojego męża, dochodziło do potwornych awantur, po jednej z nich, Krzysztof się wyprowadził.

Finałowy odcinek nakręcono w Kielcach

Wiele zmieniło się, kiedy z ich mieszkania na miesiąc zniknęły kamery. Okazało się, że między małżonkami pojawiło się głębokie uczucie. Krzysztof był zachwycony Pauliną, ona zaś doszła do wniosku, że charakter męża był dla niej dużą próbą tolerancji i jeśli jest w stanie się z nim dogadać, to będzie mogła dogadać się z każdym. Na koniec z uśmiechem stwierdziła, że jest w stanie zaakceptować Krzysztofa, jeśli tylko ten przestanie być denerwujący.

Choć Paulina mieszka w Warszawie, to jest rodowitą kielczanką. Właśnie w stolicy Świętokrzyskiego nagrywano odcinek finałowy, ponieważ Paulina przyjechała w odwiedziny do swoich rodziców.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup teraz

ONLYBIO

Kalendarz Adwentowy 12 elementów

Poprzednia najniższa cena: 49,99 zł119,99 zł49,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Kalendarz Adwentowy 7 elementów

Poprzednia najniższa cena: 29,99 zł69,99 zł29,99 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka emolientowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Odżywka humektantowa 50ml

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł

kup teraz

ONLYBIO

Szampon balansujący 50ml

Szampon balansujący Hair in Balance by Onlybio w m…

Poprzednia najniższa cena: 8,00 zł8,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Chcesz poznać 3 sposoby na dobry styl? Koniecznie zobacz video!

Materiał oryginalny: Kielczanka wzięła udział w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia". Teraz będzie rozwód, mąż w gorzkich słowach pisze o walce o syna - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Temida
Winna jest głównie TV, która zarabia na ludzkim nieszczęściu w imię słupków oglądalności. Dla kasy własną matkę by sprzedali.
J
Jorg Vetter
Patologia.
G
Gość
8 grudnia, 11:12, gość:

Odebrać dziecko i oddać normalnej rodzinie. Jak zwykle niewinne dzieci cierpią przez głup.tę dorosłych.

Przykro, ale to niestety jest prawda. Żeby adoptować psa ze schroniska trzeba udowodnić,że jest się odpowiedzialnym i można sprawować nad nim opiekę. Dziecko może mieć prawie każdy i mądry i głupi,a cierpią właśnie dzieci w takich przepychankach. Rodzice bądźcie odpowiedzialni, dla dobra dziecka. Odpowiedzialność to nie ja, ale my.

J
Jorg Vetter
"Brukowiec" sięgnął dna ...
g
gość
Odebrać dziecko i oddać normalnej rodzinie. Jak zwykle niewinne dzieci cierpią przez głup.tę dorosłych.
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie