Kierownik restauracji pracował w Opolu na czarno

Tomasz Wróblewski
Tomasz Wróblewski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Obywatel Libanu był szefem restauracji mieszczącej się w jednym z opolskich centrów handlowych.

Do ujawnienia jego nielegalnej pracy doszło w trakcie wspólnej kontroli prowadzonej przez Straż Graniczną i Państwową Inspekcję Pracy z Opola.

Pracując bez umowy o pracę cudzoziemiec naruszył prawo. Sprawa trafi do sądu.

Zarówno pracownikowi, jak i pracodawcy grożą kary grzywny.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
doda
W dniu 28.01.2010 o 16:17, Gość napisał:

PIP sie nie umawia.PIP od razu gwalci.Tam takie zachowania to norma.


A co, zgwałcili Cię biedaku??? Ale żeby zaraz żale wylewać na forum...
G
Gość
W dniu 28.01.2010 o 13:16, czesia napisał:

Martwicie się o cudzoziemców ...


Sanepid nie ma czasu,bo ciezko pracuje!
G
Gość
W dniu 28.01.2010 o 14:17, Gość napisał:

Ciekawe czy też PIP musiał się umawiać tydzień przed wizytą, że będą kontrolować.


Ludzie gdzie wy zyjecie?Ja pisalam skarge do PIP-u na swoj zaklad pracy i pracodawce.Mialam wszystko udokumentowane,bo porobilam ze wszystkich zarzadzen ,ktore byly podpisane przez moich zwierzchnikow,a ktore to zarzadzenia nie byly zgodne z angazem i PIP odpisal mi ze wszysko sprawdzili i jest w porzadku.A w porzadku nie bylo bo bylam zarowno ja jak i moje kolezanki zatrudniona jako pracownik umyslowy a zwierzchnik zatrudnial nas do prac fizycznych takich jak mycie okien ,szorowanie kibli,mycie podlog itd.itp.No i co panstwo nato?Ten PIP to trzebaby bylo rozwiazac i tych nierobow i gwalcicieli zapedzic do uczciwej pracy.Dookola tego PIP-u pelno pozarastanych chwastami drzewek a oni tylko stoja przed budynkiem i pala papieroski i ucinaja sobie pogaduchy i wlasnie na tym polega ich praca.Tam nie ma po co pisac skarg,bo w/g nich racja zawsze jest po stronie zwierzchnika,nawet wtedy kiedy zwierzchnik nie ma racji.
G
Gość
W dniu 28.01.2010 o 14:17, Gość napisał:

Ciekawe czy też PIP musiał się umawiać tydzień przed wizytą, że będą kontrolować.


PIP sie nie umawia.PIP od razu gwalci.Tam takie zachowania to norma.
N
NEMESIS
coś takiego, niby stolica województwa a zasady zatrudniania jak przed wstapieniem PL do UE.
O
Ona czyli Ja
Praca na czarno i najniższą krajową to standard. W Opolu jest wiele miejsc gdzie ,,szkolą,, za darmo przez kilka dni = patrz HART= a potem mówią do widzenia ;(
N
NEMESIS
sądziłem że takie praktyki juz poszły w niepamięć. wszystkiemu winne prawo i przedłużające sie procedury.
G
Gość
Ciekawe czy też PIP musiał się umawiać tydzień przed wizytą, że będą kontrolować.
c
czesia
Martwicie się o cudzoziemców a nie myślicie o naszych studentach pracujących na czarno w galerii TESCO (tej dużej -nie w opolaninie) młodzi pracują za marne grosze ,ostatnio jest tam tak zimno że w jednym z eleganckich butików dziewczyna miała aż sine wargi.Pracodawcy nie zapewniają im żadnych ciepłych napoi nie mówiąc o czystej wodzie ,chodzą do toalety po wodę zwykłą kranówę!!!!!!!!!!!!!! CO NA TO SANEPID???
Dodaj ogłoszenie