Kilogram amfetaminy w busie, który jeździł do Holandii

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Opolanin odpowiada za posiadanie amfetaminy.

W lipcu ubiegłego roku policjanci zatrzymali busa jednej z opolskich firm wożących ludzi do pracy na zachodzie. Powód? Kierowca nie miał zapiętych pasów.

- Natomiast podczas kontroli okazało się, że w aucie jest... około kilograma amfetaminy - mówią policjanci z opolskiej policji, którzy pracowali przy sprawie.

Siedzący za kierownicą, Marek R. powiedział policjantom, że nie wie skąd narkotyki wzięły się w samochodzie.

Tłumaczył też, że do pojazdu miało dostęp wiele osób - m.in. inni kierowcy, a dzień wcześniej w busie montowany był system GPS, więc i wtedy ktoś mógł je podrzucić.

Po pewnym czasie Marek R. zrzucił winę na dyspozytora firmy, w której pracował. Ale ten również zaprzecza, że amfetamina należała do niego. Mało tego powiedział śledczym, że Marek R. groził mu, że spali jego samochód i go zabije. Mężczyźni byli bowiem od dłuższego czasu w konflikcie.

Po jednej z kłótni, w lipcu ub. roku, faktycznie ktoś podpalił dwa samochody (audi A3 i audi A4) należące do dyspozytora. Potem spalił się również bus należący do firmy przewozowej.

Dyspozytor firmy, który jest świadkiem w tej sprawie, został objęty przez prokuraturę programem ochrony.

Na sprawę w Sądzie Rejonowym w Opolu przyszedł w asyście zamaskowanych i uzbrojonych policjantów.

Mało tego.

Podczas przesłuchań mężczyzna wyjawił nazwiska dwóch strażników z Aresztu Śledczego w Opolu, którzy według niego mieli być na usługach Marka R.

Śledczy wszczęli już w tej sprawie osobne postępowanie.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
w nto cenzura jan na biaorusi. czy pan krzysztof z. płaci wam za usuwanie nieprzychylnych mu wpisów? Czy pan Marcin jest kochankiem któregoś z redaktorów? Każdy, kto miał przygodę z tą firmą wie, że na przekrętach ona stoi. Jej właściciel to miłośnik dyskotek, fryzjerek i amator wciągania nosem. Ale nasza bezradna policja nic mu oczywiście nie udowodni, bo to jest badna idotów utrzymywana za moje i twoje podatki. Może by tak pana Rutkowskiego zatrudnić??

przypomina to afere z jednej opolskich firm autobusowych ktorymi ludzie jezdzili do niemiec,holandi, francji. tam tez podczas kontroli znaleziono narkotyki, moze konkurencja chce wykonczyc przewoznika takimi metodami...
:(

tak czy owak, kilo amfy się zmarnowało. ech

M
Mateusz

jAK NAJBARDZIEJ zgadzam się z komentarzem wyżej. Jeden drugiego będzie teraz krył... kochanki, a w domu żona z dziećmi;)

m
max
w nto cenzura jan na biaorusi. czy pan krzysztof z. płaci wam za usuwanie nieprzychylnych mu wpisów? Czy pan Marcin jest kochankiem któregoś z redaktorów? Każdy, kto miał przygodę z tą firmą wie, że na przekrętach ona stoi. Jej właściciel to miłośnik dyskotek, fryzjerek i amator wciągania nosem. Ale nasza bezradna policja nic mu oczywiście nie udowodni, bo to jest badna idotów utrzymywana za moje i twoje podatki. Może by tak pana Rutkowskiego zatrudnić??

Dokładnie tak jak piszesz !
g
gtv

w nto cenzura jan na biaorusi. czy pan krzysztof z. płaci wam za usuwanie nieprzychylnych mu wpisów? Czy pan Marcin jest kochankiem któregoś z redaktorów? Każdy, kto miał przygodę z tą firmą wie, że na przekrętach ona stoi. Jej właściciel to miłośnik dyskotek, fryzjerek i amator wciągania nosem. Ale nasza bezradna policja nic mu oczywiście nie udowodni, bo to jest badna idotów utrzymywana za moje i twoje podatki. Może by tak pana Rutkowskiego zatrudnić??

Dodaj ogłoszenie