Kim jest Tomasz D., który miał przywłaszczyć pieniądze siatkarzy i trenerów Zaksy Kędzierzyn-Koźle?

Tomasz KapicaZaktualizowano 
Tomasz D. był pierwszy jak trzeba było zrobić sobie selfie, albo brylować w sieci. Ale do roboty to już nie był taki bardzo chętny - mówi jeden z naszych rozmówców. Twitter
Tomasz D. był menedżerem w Zaksie przez sześć lat. - Wielkimi umiejętnościami zarządzania się nie wykazywał - mówi jedna z osób będąca blisko klubu.

Tomasz D. pochodzi z siatkarskiej rodziny.

Jego ojciec to trzykrotny mistrz Polski w siatkówce, reprezentant Polski i znany komentator telewizyjny.

Brat (młodszy o pięć lat) także jest jednym z bardziej utalentowanych polskich siatkarzy, dwukrotnie zdobywał mistrzostwa świata z reprezentacją seniorów, a obecnie gra w Rosji.

Tomasz D. też miał "papiery" na granie, w wieku 18 lat został nawet wicemistrzem Europy kadetów. Ale jego kariera nie potoczyła się tak udanie, jak brata czy ojca.

Grał raczej bez większych sukcesów w AZS-ie Politechnice Warszawa i Gwardii Wrocław. W wieku 23 lat znalazł się w sytuacji, w której nie chciał go zatrudnić żaden z liczących się z Polsce klubów.

Pomagał mu wówczas brat, obaj razem trenowali licząc na to, że Tomasz dostanie jednak jakąś propozycję.

Potem grał jeszcze w drugiej i pierwszej lidze, a nawet awansował z Fartem Kielce do siatkarskiej Plus Ligi, ale w 2012 roku zakończył sportową karierę.

Władze Plus Ligi "wsadziły" go do Zaksy, licząc na to, że klub jakoś zagospodaruje człowieka o znanym nazwisku, który się sportowo nie spełnił - mówi jedna z osób będąca blisko klubu. - Zaksa miała wtedy trochę na pieńku z władzami ligi, więc zgodziła się go zatrudnić na stanowisku menedżera.

Jak słyszymy w klubie nie wykazywał jednak większych zdolności organizacyjnych.

Był pierwszy jak trzeba było zrobić sobie selfie, albo brylować w sieci. Ale do roboty to już nie był taki bardzo chętny - mówi jeden z naszych rozmówców.

Do jego zadań miało należeć m.in. rozliczanie zobowiązań finansowych zagranicznych zawodników i trenerów. Siatkarze którzy przyjeżdżają do Polski nie znają tutejszego języka. Trudno im załatwiać jakiekolwiek sprawy w urzędach.

Tomasz D. dostał pełnomocnictwa do kont sportowców. Miał z nich pobierać pieniądze na podatki czy inne należności takie jak ZUS.

Dziś już wiadomo, że z kont co najmniej trzech zawodników i dwóch trenerów mogło zniknąć nawet 2,5 miliona złotych. Kiedy sprawa wyszła na jaw Tomasz D. zniknął. Nie wiadomo, czy jest w ogóle w Polsce.

Prokuratura na razie nie postawiła mu żadnych zarzutów, bo najpierw wolałaby go przesłuchać.

Klub wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym Tomaszowi D. nie poświęca jednak żadnego miejsca, a skupia się jedynie na zapewnieniu, że Zaksa funkcjonuje normalnie, a poszkodowani mogą liczyć na wsparcie prawne.

Od Tomasza D. w poniedziałek odciął się także Georges Matijasevic z agencji menedżerskiej LZ Pro Sport.

Syn znanego komentatora zatrudnił się tam w maju 2018 roku. Matijasevic powiedział portalowi sportowefakty.pl że zakończył z nim współpracę gdy tylko dowiedział się o możliwych malwersacjach finansowych.

O sprawie mówiono już od wielu tygodni, ale dopiero na początku stycznia powiadomiono o tym prokuraturę. Jako pierwsza aferę opisała włoska La Gazetta Dello Sport w artykule pt. "Scandalo in Polonia".

CZYTAJ TAKŻE: Siatkarze i trenerzy Zaksy Kędzierzyn-Koźle oszukani. Z ich kont zniknęły pieniądze. Trwa śledztwo prokuratury

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ma Puchar Polski, czeka na tytuł mistrza

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Kim jest Tomasz D., który miał przywłaszczyć pieniądze siatkarzy i trenerów Zaksy Kędzierzyn-Koźle? - Nowa Trybuna Opolska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
E
Emerytka kibic siatkowki

Nie piszcie z jakiej rodziny pochodzi bo ludzie wiedzą tylko napiszcie czy zwrócił pieniądze i co dalej milczycie

zgłoś
G
Gość

Tatuś też większych sukcesów jako trener nie odnosił, za to jako tzw. ekspert się wymadrzal

zgłoś
k
kaczka
W dniu 29.01.2019 o 17:49, Tok napisał:

Stary Drzyzga niedawno udzielił wywiadu, w którym chwalił się, że bardzo dobrze wychował swoje dzieci i jest z nich dumny. Wobec powyższego powinien zwrócić skradzione pieniądze. 

Gdzie przechowujesz mózg? To właśnie może być powodem tej niecodziennej konkluzji.

zgłoś
T
Tok

Stary Drzyzga niedawno udzielił wywiadu, w którym chwalił się, że bardzo dobrze wychował swoje dzieci i jest z nich dumny. Wobec powyższego powinien zwrócić skradzione pieniądze. 

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3