Kindergeld dla Polaków. Niemcy boją się wniosków o zasiłki

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
Wyrok korzystny dla obywatela Polski zapadł w 2012 roku. Wynikało z niego, że każdy cudzoziemiec, obywatel UE ma prawo do zasiłku, jeśli pracuje w Niemczech i w pełni podlega opodatkowaniu, bez względu na to, gdzie mieszkają jego dzieci.
Wyrok korzystny dla obywatela Polski zapadł w 2012 roku. Wynikało z niego, że każdy cudzoziemiec, obywatel UE ma prawo do zasiłku, jeśli pracuje w Niemczech i w pełni podlega opodatkowaniu, bez względu na to, gdzie mieszkają jego dzieci.
Niemieckie media donoszą, że nawet 600 mln euro będzie musiał zapłacić ten kraj - z tytułu zasiłku dla dzieci - zatrudnianym tam Polakom.

"Die Welt" - popularny niemiecki dziennik - napisał, że Famillienkasse (Niemieckie Kasy Świadczeń Rodzinnych) są zalewane wnioskami Polaków pracujących w tym kraju o zaległe świadczenia na dzieci. Z szacunków wynika, że jednorazowe wypłaty dochodzą nawet do 25 tys. euro (ponad 100 tys. zł).

Zdaniem gazety, jest to efekt wyroku Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu w sprawie Polaka - Waldemara Hudzińskiego, któremu 6 lat temu Famillienkasse odmówiła wypłaty takiego świadczenia, mimo że pracował on kilka miesięcy w Niemczech.

Tamtejsi urzędnicy uznali, że Polak przebywał w tym kraju tylko czasowo, podczas gdy jego dzieci były w Polsce, gdzie także wypłacane są zasiłki.

Tyle, że różnice wysokości między nimi są kolosalne (patrz infografika), a dodatkowo u zachodnich sąsiadów nie są one uzależnione od wysokości dochodu. Po prostu: kto ma dziecko - dostaje zasiłek.

Hudziński zaczął dochodzić swoich racji w unijnych sądach. Wyrok korzystny dla obywatela Polski zapadł w 2012 roku. Wynikało z niego, że każdy cudzoziemiec, obywatel UE ma prawo do zasiłku, jeśli pracuje w Niemczech i w pełni podlega opodatkowaniu, bez względu na to, gdzie mieszkają jego dzieci.

“Die Welt" podaje, że liczba składanych dokumentów o zasiłek rodzinny, które po uprawomocnieniu się wyroku wpłynęły do niemieckich instytucji przydzielających świadczenia, jedynie do końca ubiegłego roku wzrosła aż o 30 proc.

Opolskie biura zajmujące się pomocą Polakom w staraniu się o Kindergeld nie zauważyły jednak gwałtownego wzrostu liczby osób starających się o zaległe świadczenia (wniosek o zasiłek na dzieci można składać do 4 lat wstecz).

- Warunkiem jego otrzymania jest przepracowanie minimum pół roku w tym kraju i odprowadzanie pełnych składek od wynagrodzenia. Ci, którzy pobierają zasiłek w Polsce, albo muszą z niego zrezygnować, albo zostanie on odliczony od niemieckiego świadczenia - mówi Anna Piontek z biura rachunkowego Perfecta w Strzelcach Opolskich.

Joanna Mróz z Kadłuba, która także pomaga Polakom pracującym u zachodnich sąsiadów w składaniu wniosków o Kindergeld, przyczyny nasilenia liczby wniosków, o których pisze niemiecka prasa, upatruje gdzie indziej.

- Z moich informacji wynika, że Niemcy postanowili przenieść wszystkie sprawy związane z dziećmi Polaków i Czechów, które mieszkają w swoich krajach, do jednej Famillienkasse w Budziszynie - mówi. - W pierwszej turze trafiło tam 40 tys. wniosków, druga tak samo duża transza ma trafić w drugiej turze. W efekcie ta kasa, mówiąc potocznie, nie wyrabia się z obsługą. Problemem jest raczej to, że wiele osób nie dostaje od początku roku świadczeń, a kasa odpowiada na pisma z wielomiesięcznym opóźnieniem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1001

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Radek

Też mi coś, że Niemcy się boją Kindergeldu dla Polaków. Każdy kto legalnie tam pracuje ma do tego prawo, bo przecież odprowadza podatki. Jeśli ktoś ma wątpliwości, czy kindergeld mu przysługuje to odsyłam do https://premium-work.pl/kindergeld-w-niemczech/

Spora dawka informacji w tym temacie.

G
Gość
W dniu 22.02.2017 o 18:03, Raymund napisał:

Ludzie to nienormalne zeby dostawac Kase za dzieci w PolsceNiech wam wasz zbawiciel jarek Kaczynski dolozyPrzeciez nie lubi niemcow

 

Ludzie to nienormalne zeby dostawac Kase za dzieci w Polsce
Niech wam wasz zbawiciel jarek Kaczynski dolozy
Przeciez nie lubi niemcow

znajomi i krewni miaszkajacy ponad 10 lat w niemczech tez sa  zli o ten  kindergeld dla dzieci mieszkajacycvh w polsce.

wyglada to tak ze ci polacy oszukuja niemiecki urzad skarbowy,

 jezdza do pracy autem na polskich  do pracy w niemczech ponad 5 lat  i go nie przemelduja gdyz nie beda placic  ale po kindergeld  to ustawiaja sie pierwsi

j
jol
W dniu 22.02.2017 o 18:03, Raymund napisał:

Ludzie to nienormalne zeby dostawac Kase za dzieci w Polsce Niech wam wasz zbawiciel jarek Kaczynski dolozyPrzeciez nie lubi niemcow

Niedugo banun antrag na harz4 stolwiac bo jyn sie nollezy. Zgniyly narod nienaucuny uczciwej roboty. Jyno cojs zdobywac
R
Raymund
Ludzie to nienormalne zeby dostawac Kase za dzieci w Polsce
Niech wam wasz zbawiciel jarek Kaczynski dolozy
Przeciez nie lubi niemcow
G
Gość
W dniu 08.06.2014 o 21:04, Eurofighter napisał:

Podom tu jedyn Prziklad jaki niedowno wydarzol sie w jednyj Firmie do ktoryj bewerb'owol sie taki jedyn Ingenieur z Polski (Chyba jakis pseudo Ingenieur).Jak przised na Vorstellungsgespräch to ledwo zaczon cos zdukac, to pytol sie wiela zarobi i o tyn Kindergeld. Z tego co wiym to Nieprzipadki.Tu widac co to za wyksztalcyniy, jak w Polsce ksztalcom. Ingenieur'y do Duppy!

G
Gość

  zalezy kogo na co i czy stac - i tutaj nie ma porownania

   

       Porównanie jest i nawet bardzo istotne : zarówno za 500,- PLN w Polsce, jak i za przepłconą kwotą wypłaconą przez Niemcy nieruchomości, nie kryje się żaden równoważnik wykonanej, lub przewidzianej do wykonania pracy ( jak w przypadku kredytu ). Ukrywa się natomiast, niezbyt udanie, wyraźny cel polityczny: utrzymanie wladzy.

 

      Podobnie jest z niemieckimi zasiłkami na dzieci : suma ew. oszczędności jest żadna, natomiast ściągnięcie do Niemiec rodziny, bardzo pożądane, szczególnie z tego samego kręgu kulturowego.

G
Gość
W dniu 10.09.2016 o 18:00, Gość napisał:

Powiem przekornie : nie ma dziś w świecie problemu z uzyskaniem pieniędzy, natomiast są olbrzymie kłopoty z ich rozsądnym ulokowaniem. Zbyt dużo środków trafia w błoto, zamiast realizować założone cele ( np. zmarnowane w Polsce miliardy PLN, wykopane z budżetu na 500 z dwoma, skrzyżowanymi minusami, czy wykupywanie ( i przepłacanych przez państwo - Niemcy ) atrakcyjnych pensjonatów dla afrykańskich imigrantów.

 

zalezy kogo na co i czy stac - i tutaj nie ma porownania

G
Gość
W dniu 10.09.2016 o 17:34, Gość napisał:

Faktem jest ze Niemcy daja a Polska bierze i wola ze za malo, bo nalezy sie wiecej.

Powiem przekornie : nie ma dziś w świecie problemu z uzyskaniem pieniędzy, natomiast są olbrzymie kłopoty z ich rozsądnym ulokowaniem. Zbyt dużo środków trafia w błoto, zamiast realizować założone cele ( np. zmarnowane w Polsce miliardy PLN, wykopane z budżetu na 500 z dwoma, skrzyżowanymi minusami, czy wykupywanie ( i przepłacanych przez państwo - Niemcy ) atrakcyjnych pensjonatów dla afrykańskich imigrantów.

G
Gość

Dla normalnie pojmującego sprawy człowieka, jest to oczywista oczywistość. Ale nie dla polskiego eksperta od międzynarodowych rynków. Może by nam powiedział jakim to cudem niemiecka gospodarka była w stanie egzystować(chyba całkiem nieźle) przed wejściem polski do Unii. Wtedy, jak rozumiem, Polska nie dopłacała jeszcze do niemieckiej gospodarki.

 

Unijna gospodarka nie jest zjawiskiem porównywalnym z towarzyskim rozlewaniem "energetycznych napojów", chociaż nie mniej dynamicznym. ...

 

Gospodarkę pojmuję całkiem normalnie, przy czym ( w zestawieniu z Tobą ), przy jej analizie, zdecydowanie wolę sięgać do pisanych norm, niż własnych domysłów. Solidna analiza statystyczna jest dzisiaj podstawą niemalże wszystkich podejmowanych decyzji i nie tylko w dziedzinie ekonomii. Bez tej analizy ( np. istotności zjawiska ), dane statystyczne są tylko surowym zapisem martwych liczb.

G
Gość
W dniu 10.09.2016 o 17:23, Gość napisał:

Skoro twierdzisz, że " Niemcy tracą ", to jednocześnie przyjrzyj się w lustrze, czy przypadkiem nie wyrosło Ci " ucho od śledzia ". Statystyka mówi, że jeśli mój kolega ma żonę i dwie kochanki, a ja, biedny, mam tylko żonę, to statystycznie każdy z nas ma po żonie i kochance, co może wprawiać mnie w prawdziwą, męską dumę. Statystyka, bez szerokiej ( np. "test studenta" ) analizy oraz zestawinia z kontekstem zjwiska, może stanowić tylko pożywkę dla dowolnej manipulacji.

 

Faktem jest ze Niemcy daja a Polska bierze i wola ze za malo, bo nalezy sie wiecej.

G
Gość
W dniu 10.09.2016 o 14:46, Gość napisał:

 " Zamartwiasz się sprawami, które leżą bardzo daleko poza Twoją sferą możliwości postrzegania i oceny rzeczywistości. Nie jesteś więc w stanie wyprowadzić żadnych, wiarygodnym wniosków.Możesz tylko zabawiać się w politycznego hohsztaplera - propagandystę, na poziomie towarzyskiego grilla." 

to znowu ty, t

tyle wody lejesz ze sie zbiera na powodz

G
Gość
W dniu 10.09.2016 o 15:16, ja napisał:

niestety on ma racje bo tak jest.

 

morawiecki liczy na okolo 480 miliardow zloty u unii  = to jest okolo 11 mld €uro (na plus) - czyli statystyka (statista.de) sie zgadza

 

niemcy rocznie wplacaja 25.5 mld € i rocznie traca 15,5 mld €

j
ja
W dniu 10.09.2016 o 14:46, Gość napisał:

" Zamartwiasz się sprawami, które leżą bardzo daleko poza Twoją sferą możliwości postrzegania i oceny rzeczywistości. Nie jesteś więc w stanie wyprowadzić żadnych, wiarygodnym wniosków.Możesz tylko zabawiać się w politycznego hohsztaplera - propagandystę, na poziomie towarzyskiego grilla."

niestety on ma racje bo tak jest.
G
Gość

 


" Zamartwiasz się sprawami, które leżą bardzo daleko poza Twoją sferą możliwości postrzegania i oceny rzeczywistości. Nie jesteś więc w stanie wyprowadzić żadnych, wiarygodnym wniosków.

Możesz tylko zabawiać się w politycznego hohsztaplera - propagandystę, na poziomie towarzyskiego grilla."

 

G
Gość

Rzecz w tym, ze Polska dla Niemców jest którymś tam dopiero rynkiem zbytu. Więc jeśli Polska na złość Niemcom przestanie od nich kupować, to na pewno gospodarka niemiecka się od tego nie zawali. 

 

To tak w uproszczeniu

 

Nie masz zielonego pojęcia o strukturze i wzajemnych zależnościach w funkcjonowaniu rynku, tym bardziej rynku międzynarodowego. Nie masz więc nawet czego upraszczać.

  

 

Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie