Kłamie, szczuje i manipuluje, czyli oficer Gdula na froncie

Krzysztof Zyzik
Krzysztof Zyzik
Hasło na manifestacji kobiet w Opolu.
Hasło na manifestacji kobiet w Opolu. Fot. Edyta Hanszke
Udostępnij:
Tomasz Gdula z opolskiego oddziału TVP zamieścił na Facebooku tej stacji „polemikę” z moim komentarzem o ostatnich protestach ulicznych. Cudzysłów stąd, że Gdula polemizuje z własnymi fantazjami na temat mojego tekstu, a nie z tym, co w istocie napisałem.

Zarzuca mi m.in. podżeganie do wyjścia na ulice, kiedy cały mój komentarz ma wymowę dokładnie ODWROTNĄ. Biję w nim na alarm, że eskalacja konfliktu w szczycie pandemii jest szalenie niebezpieczna i krytykuję władzę za wpuszczenie jątrzącego tematu aborcji w tak krytycznym dla bezpieczeństwa Polaków momencie. Wyrażam w tekście obawę, że władza odkurzyła temat aborcji celowo, by zwalić na liberalną część społeczeństwa winę za rozwój pandemii.

Jak się okazuje trafiłem w punkt. Bo TVP Gduli cały wczorajszy dzień szczuła Polaków na Polaków, zamieszczając obrzydliwe komentarze porównujące demonstrujące kobiety i młodzież do esesmanów. Publikowała czerwone paski z hasłami w stylu „lewicowy faszyzm niszczy Polskę”, „atak na Polskę” itp. Tak, towarzyszu Gdula – to jest wypisz wymaluj podpalanie Polski.

Prymas Wojciech Polak apeluje o uspokojenie nastrojów, a twoja telewizja, robiona także za moje pieniądze, obraża i rozjusza tę połowę Polski, która ośmiela się mieć inne poglądy niż twoja jedynie słuszna władza.

Gdula niestety potwierdza, że jest w obozie propagandy zawodnikiem do zadań specjalnych. I że jest zdolny do każdego świństwa, do każdej podłości. Zarzuca mi bowiem publicznie „wspieranie osób bezczeszczących pomniki, profanujących kościoły i atakujących duchownych”. Redaktor naczelny, który by głosił takie poglądy, byłby faktycznie groźny dla otoczenia. Tymczasem w tekście, z którym podobno polemizuje Gdula, napisałem dokładnie odwrotnie. Oto dosłowny cytat: „Ja też NIE AKCEPTUJĘ ataków na msze święte, niszczenia fasad zabytków sakralnych. NIE AKCEPTUJĘ niszczenia biur poselskich i naruszania miru domowego polityków”.

To kolejny dowód na kłamstwo Tomasza Gduli.

Tym bardziej haniebne, że Gdula świetnie wie, że jestem członkiem Kościoła, że od lat działam społecznie w zarządzie Kapituły Odnowy Katedry Opolskiej. Szczując w ten sposób na mnie i na niezależną redakcję, w dodatku w oparciu o KŁAMSTWO, Gdula eskaluje społeczne emocje i sprowadza na nas fizyczne zagrożenie.

Takich prymitywnych manipulacji jest w „polemice” Gduli znacznie więcej, cały tekst jest na nich zbudowany. W zasadzie nie powinienem się dziwić, gdyż ten autor od wielu już lat jest znany z taśmowego hejtowania niezależnych mediów i opozycji. Facebook kilka razy zawieszał konto „redaktora” Tomasza Gduli za naruszające regulamin treści.

Mało tego, sam szef TVP 3 Opole informował mnie, że ma problem z działalnością Gduli w mediach społecznościowych, z jego niejednoznacznymi kontaktami z politykami, i że musiał go za to ukarać. Jeśli mimo tych faktów Tomasz Gdula dostał zielone światło na publikację nikczemnego paszkwilu na oficjalnym profilu TVP, to pokazuje niepokojącą desperację w obozie władzy. Brak jakichkolwiek hamulców.

Piszę o tym, bo wiem, że ten tekst Gduli nie jest jego solowym wybrykiem. Nie sądzę także, by był efektem „aury”, czy choroby filipińskiej, a te schorzenia czasem kładą najtęższe umysły środowiska opolskiej propagandy. Gdula wykonał to, czego od niego oczekiwano. A jego paszkwil dziwnym przypadkiem udostępniają osoby bliskie jednemu z opolskich polityków Solidarnej Polski.

Autor TVP 3 Opole do publicystycznego ścieku wplata informację, o dziwo prawdziwą, że w roku 2002 roku doprowadziłem serią tekstów śledczych do ujawniania afery ratuszowej i w efekcie utraty władzy w Opolu przez postkomunistów z SLD. Miłe, że przynajmniej w tej sprawie napisał prawdę.

Ale już po chwili Gdula znów kłamie, że pisząc w ostatnich latach o dojeniu spółek skarbu państwa przez PiS, nie pisałem o tym samym zjawisku w okresie rządów PO i PSL. Ręce opadają…

Oczywiście, że PISAŁEM, wystarczy zajrzeć do archiwum. Nie raz, nie dwa, ale wiele razy krytykowałem dojenie spółek przez ekipę Tuska, pisaliśmy też w nto o innych patologiach ekipy Platformy Obywatelskiej. Przez grzeczność nie napiszę, co Gdula wypisywał w tym czasie.

Krytykowałem Platformę wtedy, kiedy przyjaciel Gduli z tej samej TVP 3 Opole wykazywał w swoich niezmiennie barokowych felietonach wyższość „umiarkowanych” polityków Platformy Obywatelskiej nad „oszołomami” z Prawa i Sprawiedliwości. Kiedy kpił z Jarosława Kaczyńskiego, Tadeusza Rydzyka, Tomasza Sakiewicza, czy braci Karnowskich. Czyli ze swoich aktualnych bożków.

Tomaszu Gdulo, nie idź tą drogą, bo każde twoje kłamstwo można łatwo zdemaskować w archiwach portalu i gazety. Dobrze wiesz, że zawsze patrzę uczciwie na ręce KAŻDEJ władzy i od lat płacę za to wysoką cenę. Bo od kolejnych, zmieniających się wraz ze zmianą rządów „redaktorów” opolskiej TVP słyszę oskarżenia w tym samym duchu. Choć muszę przyznać, że nigdy nie były one tak bezpardonowe i nikczemne. Posługując się retoryką tych propagandystów, ja od 27 lat „napadam na Polskę”, a osobliwie na polskie rządy. Przecież wykrycie afery ratuszowej, o której sam Gdula wspomina, doprowadzenie do dymisji wojewody z SLD, a także marszałka i licznych włodarzy z opolskiego ratusza, było wypisz wymaluj „atakiem na polski rząd” (Leszka Millera). Liczne demaskatorskie teksty nto o towarzyszach z Platformy Obywatelskiej, w tym o marszałku z tej partii, ale też Komendancie Wojewódzkim Policji w Opolu (obaj zdymisjonowani), to również były ataki nto na polski rząd (Donalda Tuska).

Tomaszu Gdulo, na co ty liczysz, tak bezwstydnie kłamiąc i wysługując się władzy?

Przecież już raz nas przepraszałeś, po kłamstwie o tym, że zostałeś wiele lat temu zwolniony z nto z przyczyn politycznych. Wprawdzie dość pokrętnie, ale jednak przeprosiłeś. Po co znowu wchodzisz w te buty?

Są jeszcze jakieś ordery, których partyjni mocodawcy ci nie przypięli? A może kłamiesz i manipulujesz, bo plucie na wieloletnich redakcyjnych kolegów jest cnotą w świecie, w którym się od pięciu lat poruszasz? Jest do tego świata przepustką?

Pracuje w nto twój dawny przyjaciel, wychowany tak jak ty na kędzierzyńskim podwórku. Prawicowiec z krwi i kości, kibic piłkarski. Spieramy się co drugi dzień na poglądy, ale niezwykle szanujemy i lubimy. Bo trzymamy się twardych zasad.

I on jak mantrę powtarza, że elementarna lojalność wobec starych kolegów była zawsze cnotą w waszym dawnym środowisku. O donoszeniu na kolegów, o kłamstwach i oszczerstwach wobec nich już nawet nie wspomnę. Powiem ci, kolego, że żadna kasa skarbu państwa i żadne świecidełka od polityków nie są warte tego, by tak sobie zrąbać nazwisko. Ta władza prędzej czy później odejdzie, jak każda inna, a ty zostaniesz i z tym nazwiskiem, i z tą twarzą.

Bezpłatne szczepienia przeciw grypie w całej Polsce

Wideo

Dodaj ogłoszenie