Kluczbork > Nowe mieszkania przy Fabrycznej

fot. sxc
fot. sxc
Udostępnij:
Klucze do swoich mieszkań odebrało dzisiaj (4 listopada) 27 rodzin.

Mogą się już wprowadzać do przejętego od "Famaku" i zaadaptowanego na mieszkania komunalne budynku przy ul. Fabrycznej.

W budynku przygotowanym przez gminę są 32 lokale o powierzchni w większości od 24 do 40 m kw. Jest także jedno, które ma 90 m kw. Wprowadzi się tam wielodzietna rodzina z Markotowa, która w pożarze straciła ojca i dach nad głową.

W jednym z lokali, dostosowanym dla osób niepełnosprawnych, proces usamodzielniania się rozpoczną dwie pensjonariuszki Środowiskowego Domu Samopomocy w Kluczborku.
Adaptacja obiektu, w którym miała się mieścić przychodnia zakładowa, kosztowała gminę 2,7 mln złotych i trwała rok. Mieszkań przy Fabrycznej na razie nie będzie można wykupić.

Więcej w nto
O rodzinach, które wprowadzą się do nowych mieszkań czytaj w środę (5 października) w papierowym wydaniu Nowej Trybuny Opolskiej

Wyświetl większą mapę

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
agnieszka
do ag

"jaka walka , kto z kim, że kilkunastu leniuchów, może dzieciorobów dostanie lokum, które za pare lat zniszczy,"

radzę najpierw się dokładnie dowiedzieć kto otrzymał klucze do tych mieszkać zanim zacznie sie szykanować te osoby, ja znam te osoby , a te niepełnosprawne nawet od kilku lat i wiem ile wysiłku wielu osób i ile nerwów było zaangażowanych w to by te klucze otrzymały cieszę się bardzo ze wreszcie doczekały sie by mieć swój własny kącik i gratuluję wszystkim którzy się do tego przyczynili
T
TEDOBE
W Kluczborku znowu coś, a w Oleśnie nadal nic - smutne to już zaczyna być
~gosc~
....homo homini lupus est......
g
gość
co do leniuchów to ok. ale "dzieciorobów" to lekka przesada , znam małżeństwa które po ślubie nie chciały dzieci bo się muszą dorobić albo jeszcze wyszaleć , minęło 15 lat ani dzieci ani żadnego dorobku nie widać .Dzieci to największa inwestycja i spójność rodziny- to trzeba po prostu przeżyć aby móc coś powiedzieć.
a
ag
jaka walka , kto z kim, że kilkunastu leniuchów, może dzieciorobów dostanie lokum, które za pare lat zniszczy,
a
agnieszka
no i wspaniale....walka nareszcie wygrana
Przejdź na stronę główną Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie