Kolej w erze innowacyjnych technologii i nowoczesnej infrastruktury. Perspektywy i finansowanie transportu kolejowego

Materiał informacyjny Pekao SA
Udostępnij:
Transport kolejowy w Europie i na świecie przeżywa renesans. Także w Polsce wjeżdża na nowe tory prowadzące ku nowoczesności. Wielomiliardowe inwestycje w infrastrukturę i innowacyjne technologie możliwe są dzięki funduszom unijnym oraz finansowaniu przez rodzime banki. O perspektywach rozwoju, zamianach technologicznych oraz kapitale na inwestycje rozmawiano podczas Międzynarodowych Targów Kolejowych TRAKO 2021 w Gdańsku, których partnerem jest Bank Pekao S.A.

Transport kolejowy, zwłaszcza zelektryfikowany, jest zdecydowanie bardziej przyjazny środowisku naturalnemu niż transport drogowy czy lotniczy. W dobie polityki prośrodowiskowej zapobiegającej ociepleniu klimatu realizowanej przez Unię Europejską, przed kolejnictwem otwierają się nowe perspektywy. Branża ma tego świadomość inwestując w nowoczesny tabor, alternatywne napędy, zautomatyzowane systemy sterowania, nowoczesną infrastrukturę. Celem jest zwiększenie wolumenu przewozów - zarówno towarowych jak i pasażerskich, podniesienie jakości, komfortu, bezpieczeństwa.

Kolej i zeroemisyjna gospodarka idą ze sobą w parze! Największe targi kolejowe w kraju i jedne z największych w Europie były doskonałym miejscem do dyskusji o tym, jak będzie wyglądał transport kolejowy za kilkanaście lat, jak zmienią się tory, dworce i cała infrastruktura Rozmawiano również o tym jak ważna jest kwestia zapewnienia finansowania pochodzącego z funduszy europejskich oraz z banków.

Innowacyjne technologie dla kolei

Czy czeka nas w Polsce skok technologiczny w transporcie po predefiniowanych torach jazdy? Kiedy w Polsce pojawi się kolej magnetyczna? Jakie napędy oprócz elektrycznego będą wykorzystywane w przyszłości? Coradia iLint to pierwszy na świecie pociąg pasażerski wyposażony w ogniwa paliwowe do przetwarzania wodoru w energię elektryczną. Jedzie cicho, płynniej w pełni bezemisyjny – emituje jedynie parę wodną i wodę. Pociąg zaprezentowany w Gdańsku to dzieło firmy Alstom. Jego szkielet i tzw. pudło powstają w polskich zakładach.

- To pojazd Coradia Lint 54, pociąg regionalny wyposażony w alternatywny napęd w postaci ogniw wodorowych i system bateryjny – mówił Artur Fryczkowski, dyrektor sprzedaży i rozwoju biznesu Alstom w Polsce, podczas debaty “Innowacyjne technologie dla kolei”. - Dwa lata temu został homologowany w Niemczech. Jeżdżą tam już 42 takie pociągi. To nasza odpowiedź na zapotrzebowanie społeczne. UE konsekwentnie w Zielonym Ładzie stawia konkretne cele i producenci kolejowi zauważyli tutaj szansę na udział w tej rewolucji.

Już dzisiaj Europejski Bank Inwestycyjny nie udziela wsparcia dla projektów emisyjnych opartych na projektach dieslowskich. Wszelkie inwestycje np. samorządowe w rozwój transportu kolejowego powinny przewidywać napęd elektryczny lub alternatywny.

- Mimo, że taka technologia jest droższa nie możemy zapominać, że nie wymaga żadnych nakładów infrastrukturalnych. Pociągi “alternatywne” jeżdżą po tych samych torach co spalinowe czy elektryczne – dodał Artur Fryczkowski. - Jeden pociąg wodorowy to 700 ton CO2 rocznie mniej, flota 30 pociągów, czyli tyle ile przewiduje Krajowy Plan Odbudowy dla Polski to zmniejszenie emisji porównywalne z usunięciem z dróg 12 tys. samochodów.

Zielony wodór, pozyskiwany dzięki energii ze źródeł OZE to jedno z wielu rozwiązań zastąpienia diesla, lecz jedyne bezemisyjne.

Czas na lewitowanie

Proekologiczne rozwiązania w zakresie napędów na kolei staja się rzeczywistością. Prośrodowiskowe są także bardziej odległe koncepcje związane z samym przemieszczaniem się pociągów. Kolej magnetyczna na razie wykorzystywane jest na dużą skalę tylko w Szanghaju. W Polsce opracowywana jest technologia, dzięki której kolej magnetyczna może w przyszłości wjechać na tradycyjne tory. Bez konieczności budowy od podstaw zupełnie nowej infrastruktury.

- Magrail, tak nazywa się technologia, nad którą nasza spółka, startup pracuje od trzech lat – mówił Sebastian Kałuża z firmy Nevomo. - W dużym skrócie to system kolei magnetycznej, lewitującej nad tradycyjnymi torami kolejowymi. Pomysł polega na modernizacji istniejących linii kolejowych, bez zmiany ich parametrów tylko poprzez dodanie infrastruktury zapewniającej lewitację. Efektem będzie system, gdzie po tych samych torach będą mogły przemieszczać się konwencjonalne pociągi oraz szybsze i wydajniejsze pociągi magnetyczne. Z prędkością nawet do 550 km/h na liniach magistralnych.

Pomysł wymaga instalacji silnika liniowego wewnątrz szyn i bieżni lewitacyjno-stabilizacyjnej na zewnątrz szyn. Kolejny krok to budowa pojazdu magnetycznego. Spółka Nevomo przeprowadziła już z sukcesem testy na modelu w skali 1:5. Trzeci krok to wdrożenie systemu zautomatyzowanego zarządzania ruchem.

Nevomo zbudowało już konwencjonalny tor testowy w skali 1:1 i pracuje nad implementacja infrastruktury lewitacji magnetycznej. Wdrożenia pilotażowe planowane są na lata 2022-2024. Ambitny cel przewiduje, że Magrail ma być gotowy pod względem technicznym gotowy do 2025 roku. Koncepcją polskiej firmy już interesują się w innych krajach. Firma podpisała memorandum z zarządcą włoskich szlaków kolejowych przewidujące testy techniczne i ekonomiczne technologii na torach w Bolonii.

Technologie powyższe mogą zrewolucjonizować kolej. Innowacje nie dokonają się jednak bez zaplecza finansowego zapewniającego realizacje kolejnych etapów wdrożeniowych.

- Trzymam kciuki za pomysł kolei magnetycznych. To dzięki innowacjom dokonuje się rozwój gospodarczy – zauważył Jerzy Kwieciński, wiceprezes zarządu Banku Pekao S.A.

Innowacji nie da się opracować i wdrożyć bez pieniędzy. Niezależnie do tego czy powstają w dużych, średnich firmach czy w startupach.

- Jako bank jesteśmy gotowi finansować komercjalizację technologii innowacyjnych na dużą skalę – dodał prezes Kwieciński. - Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że na początkowym etapie innowacja finansowana jest własnym kapitałem lub kapitałem pochodzącym od funduszy wysokiego ryzyka, venture capital czy CVC powoływane przez duże firmy. W kolejnym etapie, kiedy już technologia potrzebuje budowy skali, banki okazują się niezbędne. To dotyczy oczywiście również kolejnictwa. 15-20 lat temu o inwestycjach w tej branży mówiło się głównie w kontekście zakupu nowego taboru czy modernizacji infrastruktury. Dzisiaj to głównie nowe technologie związane z Zielonym Ładem UE I digitalizacją, systemami automatyki, bezzałogowymi pociągami. Te rozwiązania zmienią diametralnie transport w Europie, również szynowy. Jesteśmy gotowi wspierać rewolucje technologiczną, współpracując z samorządami, firmami skarbu państwa i prywatnymi. Jesteśmy największym bankiem korporacyjnym w kraju – podkreślił Jerzy Kwieciński.

Pespektywy rozwoju polskiej infrastruktury kolejowej

Sieć linii kolejowych czeka prawdziwa rewolucja. Nie tylko z racji możliwości wdrożenia technologii lewitacyjnych. Sam program związany z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego przewiduje budowę 1800 km nowych linii kolejowych, w nowym śladzie. W 2023 roku w budowie ma być 500 km linii. Docelowo prędkość eksploatacyjna pociągów ma wynieść 350 km/h.

Cały Krajowy Program kolejowy, tylko do 2023 roku przewiduje 77 mld zł na inwestycje. Na utrzymanie infrastruktury planowane są dodatkowe 23 mld zł. Na budowę 335 przystanków z infrastruktura zostanie przeznaczony 1 mld zł. Za 1,7 mld zł zmodernizowanych zostanie 190 dworców. Rozwiązania prawne pozwalają już na dostosowania linii kolejowych do prędkości 250 km/h na głównych magistralach.

- Pasażerowie chcą takich nowoczesnych pojazdów jakie widzimy na targach TRAKO, chcą infrastruktury bez żadnych utrudnień w dostępie dla osób z ograniczenia w poruszaniu się, chcą nowoczesnych dworców i elastycznych systemów zakupowych. To są te elementy przewagi konkurencyjnej, w zakresie których jest jeszcze dużo do zrobienia - mówił Andrzej Bittel, sekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury podczas III Debaty Inwestycyjnej “Pespektywy rozwoju polskiej infrastruktury kolejowej”. - Nie możemy także tracić z oczu drugiego segmentu kolejnictwa, czyli transportu towarów. Tutaj kolej traci na rzecz transportu drogowego. Najważniejszym zadaniem jest modernizacja infrastruktury kolejowej oraz stworzenie warunków, aby przewoźnicy towarowi przemodelowali swoją działalność w kierunki logistycznym.

- Jesteśmy w zupełnie innym miejscu niż kilka lat temu, czyli na początku perspektywy unijnej 2014-2020 - mówił Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskie Linie Kolejowe SA. - Mamy przygotowaną dokumentację, aby ogłosić przetargi o wartości kilkunastu miliardów złotych. Jednym z naszych priorytetów jest odbudowa korytarza transportowego do portów w Gdańsku i Gdyni, budowa linni Rail Baltica. Bardzo ważne jest także poprawa dostępności do aglomeracji, czyli budowę dodatkowych par torów I stacji do dużych miast i większych miast.

Potrzebne gigantyczne finansowanie

Potrzeby inwestycyjne polskiej kolei szacowane są na około 300 mld zł. Taka kwota pozwoliłaby na modernizację i odbudowę wszystkich zaniedbanych lub porzuconych odcinków, zwłaszcza w przewozach regionalnych.

- Obecnie w realizacji jest około 800 projektów – dodał Ireneusz Merchel. - około 100 z nich wykonywanie jest przy koszcie kilometra na poziomie 10-20 mln zł. Zdecydowana większość to projekty rewitalizacyjne, może mniej widoczne, gdzie koszt modernizacji 2-3 mln zł za kilometr. Zajmujemy się zatem nie tylko wydatkowaniem środków na te największe inwestycje. Czasem modernizacja przez podniesienie prędkości z 60-70 km/h do 100-120 km/h przynosi niewspółmiernie korzystny efekt dla społeczności lokalnej korzystającej z transportu pasażerskiego w codziennych dojazdach np. do pracy.

Równolegle do programów PKP realizowany jest program kolejowy powiązany z budową CPK.

- Nasza spółka prowadzi program budowy zupełnie nowych linii kolejowych po których pasażerowie będą podróżować z prędkością co najmniej 250 km/h, a maksymalnie do 350 km/h. To wielki krok naprzód - mówił Radosław Kantak z zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego sp. z o.o.

- To co bardzo cieszy to fakt, iż kolej jest oczkiem w głowie dla rządu – mówiła Marita Szustak, prezes Izby Gospodarczej Transportu Lądowego. - Mamy nową jakość, jeśli chodzi o realizacji inwestycji, dialog ministerstwa z branżą. Trochę obaw budzi naszym zdaniem niezrównoważone finansowanie projektów zrównoważonego transportu na korzyść dróg. Jako wykonawcy jesteśmy doinwestowani i przygotowani na nowe wyzwania, realizacje zapowiadanych projektów na poziomie 10-15 mld zł rocznie.
Dla realizacji inwestycji kolejowych konieczna jest współpraca z bankami, które mogą zapewnić nie tylko wielomilionowe czy miliardowe linie kredytowe, ale także finasowanie bieżącego działania setek firm zaangażowanych w projekty infrastrukturalne. Bank Pekao S.A jest największym graczem na rynku inwestycji infrastrukturalnych. Z PKP współpracuje od wielu lat. Finansuje i współfinansuje projekty kolei o wartości kilku miliardów złotych.

- Krajowy program inwestycyjny rzędu 100-120 mld zł, z czego 70-75 mld zł zostanie skierowane do sektora kolejowego, a to dla nas bardzo interesująca perspektywa - mówił Paweł Strączyński, wiceprezes zarządu Banku Pekao S.A. - Jako największy bank w zakresie finasowania infrastruktury nie mamy zamiaru oddawać pola konkurencji i jak najbardziej pozostać bankiem pierwszego wyboru.

Jak zaznaczał podczas debaty Paweł Strączyński, dostępność finasowania dłużnego na rynku jest ogromna, wolnego kapitału jest bardzo dużo.

- Jako bank będziemy wspierać wszystkie projekty, które wpisują się w naszą strategię ESG i umożliwiają realizację celów zrównoważonego rozwoju – mówił wiceprezes zarządu Banku Pekao S.A. - Że inwestycje kolejowe do realizacji takich celów znakomicie się przyczyniają nie muszę chyba nikogo przekonywać. Kolejnictwo jest trzy razy mniej emisyjne od transportu drogowego, osiem razy mniej od lotniczego. Coraz bardziej zaostrzająca się polityka klimatyczna UE, nacisk na zrównoważony rozwój wprost definiują kierunek rozwoju transportu. Takie są wyzwania stawiane przez UE i Zielony Ład. Bank Pekao będzie stawiał do dyspozycji środki finansowe i będzie pomagał organizować finansowanie dla projektów zrównoważonych – deklarował Paweł Strączyński.

Bank to nie tylko pieniądze, które można od niego pożyczyć.

- Możemy zaoferować doradztwo przy projektach, pomóc w emisji obligacji, zapewnieniu zabezpieczenia dla finansowania. To cała paleta produktów, które możemy zaoferować inwestorom i wykonawcom – dodał Paweł Strączyński podczas targów TRAKO 2021.

TRAKO to największe i najbardziej prestiżowe w Polsce oraz drugie w Europie spotkanie branży transportu szynowego. Odbywające się w dniach 21-24 września w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym AMBEREXPO w Gdańsku targi, były największym w tym roku wydarzeniem branży kolejowej w Europie. 14. edycja TRAKO zbiega się z ogłoszonym przez Komisję Europejską – Europejskim Rokiem Kolei.

Wideo

Materiał oryginalny: Kolej w erze innowacyjnych technologii i nowoczesnej infrastruktury. Perspektywy i finansowanie transportu kolejowego - Polska Times

Dodaj ogłoszenie