Kolejarz Opole boryka się z poważnymi problemami finansowymi

Oliwer Kubus
Oliwer Kubus
Prezes Kolejarza Jerzy Drozd (w środku) nie zamierza się poddawać w walce o wyprowadzenie opolskiego klubu z kryzysu. Zawodnicy: Krzysztof Pecyna (z lewej) i Michał Mitko z powodu długów jakie ma wobec nich nasz klub mogą mieć jednak zwieszone głowy.
Prezes Kolejarza Jerzy Drozd (w środku) nie zamierza się poddawać w walce o wyprowadzenie opolskiego klubu z kryzysu. Zawodnicy: Krzysztof Pecyna (z lewej) i Michał Mitko z powodu długów jakie ma wobec nich nasz klub mogą mieć jednak zwieszone głowy.
Choć sezon dla zawodników Kolejarza Opole się skończył, to działacze spokojnie spać nie mogą. Nasz klub boryka się z poważnymi problemami finansowymi.

To, że Kolejarz Opole posiada względem zawodników zaległości nie jest tajemnicą. Trudno jednak oszacować ich wielkość. Włodarze klubu nie podają konkretnej kwoty. Nieoficjalnie wiadomo, iż przekracza ona 300 tys. zł.

Zgodnie z ustalonym przed sezonem regulaminem kluby, by myśleć o startach w przyszłorocznych rozgrywkach, do końca listopada powinny uregulować długi. To termin mało realny i bardziej prawdopodobne, że działacze zawrą z żużlowcami ugody, by otrzymać licencję warunkową.

- Okres obrachunkowy w każdej firmie kończy się w grudniu, dlatego będziemy postulować o przesunięcie daty spłaty zaległości - wyjaśnia prezes Kolejarza Jerzy Drozd i przyznaje, że od czasu, gdy objął stery klubu w 2003 roku sytuacja finansowa nigdy nie była tak trudna. - Przede wszystkim niepotrzebnie daliśmy zawodnikom pieniądze na przygotowania do sezonu. Byłem temu przeciwny, ale koledzy z zarządu mnie przekonali. Teraz bardzo tego żałuję, bo nasi jeźdźcy okazali się niewarci kwot, które im przekazaliśmy. Przez ich słabą postawę i kolejne porażki spadała frekwencja, a przecież dochody z biletów stanowią dużą część naszego budżetu.

Zawodnicy już w trakcie sezonu wyrażali rozczarowanie narastającymi długami. Tym tłumaczyli swą kiepską jazdę.

- Głównie z braku płynności finansowej wynikały wahania formy - twierdzi Michał Mitko, występujący w opolskim zespole od trzech lat. - Jak zawsze pozytywnie wypowiadałem się o Kolejarzu i polecałem go, tak teraz nie mogę powiedzieć wiele dobrego. Trudno mi sobie wyobrazić, bym przedłużył kontrakt w
Opolu.

Zdaniem Mitki znacznie pogorszyły się relacje na linii zarząd - zawodnicy.

- Podczas sezonu pojawiły się tarcia, wynikające z często niezrozumiałych i pochopnych decyzji działaczy - dodaje 24-letni jeździec. - Od kilku tygodni próbuję bezskutecznie dodzwonić się do prezesa. Nie wiem, na czym stoję ani kiedy mogę się spodziewać przelewów. W porównaniu do innych i tak nie miałem najgorzej z racji na wsparcie sponsorów, ale klub zalega mi pokaźną sumę.

- Przestałem odbierać telefony od żużlowców, bo wiem, w jakiej sprawie się kontaktują - komentuje prezes Drozd. - Mam świadomość, że muszę ich spłacić i będę robił, co w mojej mocy, by stało się to jak najszybciej. Jeszcze nie wszystkie firmy wywiązały się z zawartych z nami umów i czekamy na transze pieniędzy od nich. Powodów do paniki nie ma, choć sytuacją jestem mocno zaniepokojony, gdyż od kilku miesięcy działam w pojedynkę, nie mając wsparcia od pozostałych członków zarządu.

Prezes Kolejarza najbardziej poirytowany jest postawą Stanisława Rakoczego. Wiceminister spraw wewnętrznych został w lutym dokooptowany do zarządu. Od tamtego momentu w klubie nie pojawił się ani razu.

- Nie załatwił też choćby złotówki, mimo że wiele obiecywał - denerwuje się Jerzy Drozd. - Myślałem, iż jest człowiekiem godnym zaufania, ale najwidoczniej pomyliłem się.

Do zmian w zarządzie może dojść już jutro podczas walnego zebrania członków Kolejarza. Rewolucji nie należy się jednak spodziewać.

- Rozmawiałem z dwoma kandydatami do wstąpienia do zarządu, lecz spotkałem się z odmową - mówi prezes Drozd. - Współpraca z pozostałymi działaczami układała się w tym roku słabo, dlatego będę wymagał od każdego z nich jasnego określenia się, czy i w jaki sposób mogą pomóc Kolejarzowi. Sądzę, że świeża krew jest nam potrzebna, ale zmiany nie zależą wyłącznie ode mnie. Każdy członek klubu może złożyć i poddać pod głosowanie wniosek o odwołanie osoby z zarządu. Ja również oddaję się do dyspozycji.

Rewolucja czeka natomiast skład naszej drużyny. Większość zawodników nie spełniła pokładanych w nich oczekiwań i może opuścić Kolejarza. Na konkrety jednak za wcześnie. Pierwsze ruchy kadrowe powinny nastąpić w listopadzie.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł

a teraz co nie pomoże Pan tym wspaniałym chłopcom na ich ryczących, miło ryczących maszynach. Pozdrowienia dla Ratusza.

Mam nadzieję, że nie, bo co to za sport gdzie się paliwo leje a nie pot? Nawet jednak jeśli uznamy jeżdżenie w kółko za sport to po co dotować klub jak jest on źle zarządzany i zje tę darowiznę. Tu trzeba wędki a nie ryby. Skład wymienić, na miarę ekstraklasy, będą wyniki to się znajdzie i sponsor tytularny który będzie miał korzyść ze sponsoringu. A nie liczenie biletów, przelewów z ratusza i dotowanie nierobów. Tfu!

o
opolanka

no właśnie, dlaczego miasto ma w nosie klub z takimi tradycjami i z taką historią? Nie wiele jest stadionów żuzlowych w Polsce, a na naszym od dziesiątek lat startują wspaniali chłopcy, na imprezy organizowane przez klub Kolejarza przychodzą tłumy, całe rodziny, klub ma prawdziwych kibiców, kulturalnych wspaniałych kibiców. Nikt na imprezach kolejarza, ani po imprezach nie organizuje BURD, policja jest angażowana w ilości jednego czy dwóch radiowozów (niskie koszty), i właśnie czegoś tu nie kumam. Widać w ratuszu panują panowie, którzy nie gustują w sportach motorowych a takim sportem jest żużel. Widać ratuszowi forując klub odry czy tam oderki lubią sporty typu MORDOBICIE, a co za tym idzie lekką ręką wydają nasze pieniądze na szwadrony policji pilotujace BANDZIORÓW od dworca PKP do stadionu, czyli przez całe miasto Opole. Oj , Panie Prezydencie był Pan na paru imprezach organizowanych przez klub Kolejarza , był Pan przyjęty jak król, a teraz co nie pomoże Pan tym wspaniałym chłopcom na ich ryczących, miło ryczących maszynach. Pozdrowienia dla Ratusza.

P
Paweł

Mam nadzieję że Kolejarz jak i Odra jak najszybciej upadną. Są to przykłady klubów źle zarządzanych przez niekompetentnych ludzi, nie reprezntujących żadnych wyników sportowych. Mam nadzieję, że miasto nie dołoży do tych padających interesów. To klub ma się sam utrzymywać z pieniędzy sponsorów, biletów, licencji, itd... ale za tym muszą stać odpowiednie wyniki. Niech zarządcze krzesła wezmą przykład niedaleko stąd, bo 50 km na południe, z 70-tysięcznego Kędzierzyna-Koźla, gdzie miejscowa Zaksa (uprzednio Mostostal) to czołowy klub siatkarskiej ekstraklasy walczący o trofea na parkietach ligowych i siatkarskich pucharach europejskich. 2000-3000 kibiców nie jest w stanie utrzymać żadnego klubu, a tyle przychodzi do hali w K-K gdzie grają reprezentaci kraju, a pensje zawonikó są na poziomie jałmużny dla opolskich klubów...

m
malliniak

czemu miasto nie pomoże Kolejarzowi,klubowi który ma tak wielu kibiców,a topi pieniądze w błocie.... przepraszam w Odrze!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3