Kolejna trudna interwencja opolskiego TOZ-u. Suczka była chora i wychudzona. Wyła w kojcu za stodołą

Natalia Popczyk
Natalia Popczyk
Opolski TOZ już drugi raz przeprowadził interwencję w jednym z gospodarstw na terenie powiatu strzeleckiego. Wcześniej wolontariusze odebrali zagłodzoną suczkę z betonowej budy z pięcioma szczeniakami.

Teraz zgłoszenie dotyczyło psa, który "wyje gdzieś za stodołą". Na miejsce TOZ udał się wraz z policjantami z Komendy Powiatowej w Strzelcach Opolskich.

Właścicielka posesji odmówiła otwarcia bramy oraz sprawdzenia, czy na terenie gospodarstwa znajduje się pies. Oświadczyła, że ma lat 80, choruje na serce i żadnego psa nie ma.

Wolontariusze nie dali wiary tym zapewnieniom i wraz z policjantami poszli sprawdzić gospodarstwo od drugiej strony. Wtedy okazało się, że suczka jest zamknięta w kojcu za stodołą.

Kiedy kobieta wydobyła suczkę z kojca okazało się, że pies ma krwawe ślady na ogonie i udach.

Policja umożliwiła wolontariuszom wejście do niej, a mąż starszej kobiety zgodził się, aby wejść na posesję. Natomiast kobieta naruszyła nietykalność fizyczną wolontariuszy, policjanci musieli ją przytrzymać.

Na szczęście Carmen, bo taki nazwali ją wolontariusze, jest już po operacji. Miała zaawansowane ropomacicze. Była wychudzona i miała robaki, które powodowały kaszel i duszność.

TOZ wobec starszej kobiety złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia czynu zabronionego oraz chce administracyjnie odbierać jej psa.

Carmen do czasu zapadnięcia wyroku w sprawie pozostaje pod opieką TOZ-u. Dopiero wtedy suczka będzie mogła trafić do adopcji i znaleźć prawdziwy dom.

Wpłaty na pomoc dla Carmen:

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Opolu
ul. Katedralna 6/4
45-008 Opole
Numer konta: 91 2340 0009 0580 2460 0000 0085
Tytuł: CARMEN
Dla przelewów z zagranicy: IBAN: PL 91 2340 0009 0580 2460 0000 0085
Kod BIC Swift: PPABPLPKXXX
Można też dokonywać wpłat przez PayPal: opole@toz.pl

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
llll

Jakby zgłaszać właścicieli psa, który "wyje gdzieś za stodołą" to 90% gospodarstw domowych {nie tylko rolnych} by zapłaciła mandat.

Bolesna ale prawda.

Z psa powinien być duży podatek to by uchroniło te zwierzęta przed cierpieniem.

d
duśka

Schroniska pękają w szwach - tacy bogaci , których stać na psa pozbywają się ich po paru miesiącach . Ci , których nie stać na podatek , mają na właściwym miejscu serce i zabierają te "podrzutki" by dać im nowy dom. Pieniądze to nie wszystko!

A
Alicja

Problem ze znęcaniem się nad zwierzętami czy zaniedbanych psach przy budzie przeważnie dotyczy wsi. Trzeba wprowadzić obowiązkową sterylizację wiejskich psów które rozmnażają się niekontrolowanie, w rezultacie wiele szczeniaków trafia w nieodpowiednie ręce, reszta jest zabijana, nawet nie wiadomo jaka jest skala tego problemu. Na olx pełno jest ogłoszeń typu oddam szczeniaki. To nieodpowiedzialne.Powinien być zakaz trzymania psów w kojcach i na łańcuchu, a ludzie którzy traktują psy okrutnie jak ta pani, powinni mieć dożywotni zakaz ich posiadania

G
Gość
28 lutego, 12:51, konrad:

Zamiast rozwiązać problem kompleksowo czyli obowiązkowo rejestrować ,czipować i opodatkować psa tak co najmniej stówą miesięcznie MY konserwujemy patologie .

W tej całej ckliwej historii najważniejszy jest zapewne numer konta.

28 lutego, 13:02, Gość:

Stówa?! Przynajmniej 250zl i jakieś kontrole zgłoszenia weterynaryjne itp to by żadna patologia nie miała zwierzęcia bo by jej nie było stać. Niech mają zwierzęta ci ludzie których stać na późniejsze leczenie zwierzaka i utrzymanie a nie byle chołota.

A jeżeli by biednemu renciście zależało na posiadaniu zwierzaka to by z całego roku naskrobał ten podatek.. Nie ma rzeczy nie mozlowych

G
Gość
28 lutego, 12:51, konrad:

Zamiast rozwiązać problem kompleksowo czyli obowiązkowo rejestrować ,czipować i opodatkować psa tak co najmniej stówą miesięcznie MY konserwujemy patologie .

W tej całej ckliwej historii najważniejszy jest zapewne numer konta.

Stówa?! Przynajmniej 250zl i jakieś kontrole zgłoszenia weterynaryjne itp to by żadna patologia nie miała zwierzęcia bo by jej nie było stać. Niech mają zwierzęta ci ludzie których stać na późniejsze leczenie zwierzaka i utrzymanie a nie byle chołota.

k
konrad

Zamiast rozwiązać problem kompleksowo czyli obowiązkowo rejestrować ,czipować i opodatkować psa tak co najmniej stówą miesięcznie MY konserwujemy patologie .

W tej całej ckliwej historii najważniejszy jest zapewne numer konta.

Dodaj ogłoszenie