Komu gazetę, komu...

Redakcja
Wczoraj na ulicach Opola pojawili się pierwsi gazeciarze "NTO". Mają po kilkanaście lat i dużo chęci do pracy.

To gazeciarz wiedzieć powinien
Porady pani Bogusi, długoletniego handlowca
1. W miasto z gazetami trzeba wyruszyć jak najwcześniej, najlepiej przed otwarciem kiosków - kioski odbierają gazeciarzom klientów.
2. Towar powinien być odpowiednio wyeksponowany. Najlepiej gazety nosić przewieszone na ręku. Nie wolno chować ich do plecaka i tylko mówić, że się je ma.
3. Ważny jest także uśmiech i siła przebicia.

Wszyscy odpowiedzieli na naszą akcję "Dam pracę młodym na wakacje". Wczoraj w teren wyruszyło 15 osób, z każdym dniem będzie ich coraz więcej. Przeważnie są uczniami opolskich szkół. Zarobione w ten sposób pieniądze chcą przeznaczyć na zakup książek albo na wakacje. Niektórzy już wcześniej przygotowali sobie grunt pod przyszły handel. Jacek Słoma, przyszły student, w sobotę chodził po domach na wyspie Pasieka i pytał czy mieszkańcy nie chcieliby mieć gazety z dostawą do domu. Zebrał 24 zamówienia. W poniedziałek rano osiemnaście osób odebrało jeszcze ciepłe wydanie. Pozostałe gazety sprzedał na ulicy.
- Sprzedałem 30 egzemplarzy. Reakcje ludzi są różne, ale przeważnie przychylne. W przyszłości będę zamawiał więcej, bo można sprzedać więcej - mówi Jacek.

Wszyscy sprzedający spotkali się z przychylnymi reakcjami mieszkańców. Opolanie chwalą zaradność młodych ludzi i pęd do pracy.
- Sam mam syna, który ma 16 lat. Dla młodych ludzi sprzedaż gazet jest świetnym zajęciem na wakacje. Nigdzie indziej raczej pracy nie znajdą - powiedział "NTO" Zbigniew Polak, zaraz po tym jak kupił gazetę od osiemnastoletniego Maćka Tarasiuka.
Maciek zaczął pracę o godzinie 7 rano. Do sprzedania miał 10 egzemplarzy. Można było zobaczyć go w akcji na ulicy 1 Maja, Zapolskiej i Fabrycznej, a także na Pasiece. Wakacyjny zarobek chce przeznaczyć na książki i dalsze wakacje.
- Wziąłem tylko tyle na próbę. I było dobrze, sprzedałem wszystko w ciągu dwóch godzin - powiedział "NTO" Maciek.

Niektórzy byli odważniejsi i za pierwszym razem postanowili sprzedać 25 egzemplarzy. Tak było w przypadku Wojtka Dziedzica. O godzinie 7 rano zjawił się pod dworcem PKP. Niestety, ludzie byli zbyt zajęci, by kupować gazetę. Poszedł więc na targowisko "Cytrusek", tam sprzedał cały zapas.
- Za każdym razem spotykałem się z ciepłą reakcją handlowców. Oni wiedzą, ile zachodu trzeba, żeby sprzedać towar. Tam gdzie podszedłem, byłem przyjmowany z uśmiechem - mówi Wojtek.
- To świetny pomysł. Niech młodzi uczą się pracy od najwcześniejszych lat. Każdy przecież jakoś zaczynał - twierdzi pan Andrzej, handlowiec z "Cytruska".
Dzisiaj gazeciarze znowu ruszą w miasto.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3