Kontrola NIK. Na opolskich zaporach 'przeciekały' pieniądze

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Skarb państwa stracił pół miliona. Zawinił zarząd gospodarki wodnej.

Co najmniej 555 tys. zł w ciągu trzech lat stracił skarb państwa na niepopartym stosownymi umowami korzystaniu z zapór wodnych na Opolszczyźnie. Taki zarzut Najwyższa Izba Kontroli postawiła Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, który administruje sztucznymi jeziorami w Otmuchowie, Nysie i Turawie.

Na wszystkich zaporach pracują elektrownie wodne należące do spółki Tauron Ekoenergia. Spółka powstała kilka lat temu na bazie państwowych zakładów energetycznych. I jest częścią giełdowego koncernu Tauron. Po przejęciu państwowego majątku nikt nie zadbał, by spisać odpowiednie umowy dzierżawy z nowym, prywatnym właścicielem. Pełne koszty utrzymania obiektów ponosiło nadal tylko RZGW.

Podczas kontroli RZGW tłumaczył, że sam nie miał decyzji o ustanowieniu trwałego zarządu nad mieniem skarbu państwa. NIK jednak kwestionuje te wyjaśnienia. Dla Turawy taki trwały zarząd został ustanowiony w 2008 roku, ale RZGW dalej tolerował prywatnego dzierżawcę. W przypadku zbiorników w Nysie i Otmuchowie RZGW od 2002 roku nie był w stanie przygotować dla starostwa w Nysie pełnej dokumentacji, niezbędnej do wydania takich decyzji.

O sprawie informowano Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie, a ten nawet nie odpisał na monity. "Takie zaniechanie stanowi o możliwości wystąpienia mechanizmu korupcjogennego" - czytamy w raporcie pokontrolnym NIK.
- Obecnie trwają negocjacje warunków nowej umowy z firmą Tauron w zakresie dzierżawy i udziału w kosztach utrzymania - mówi Magdalena Łońska, rzecznik wrocławskiego RZGW. - Przedmiotem rozmów jest też uregulowanie zaległych należności. Postępowanie egzekucyjne nie jest na razie prowadzone.

NIK potwierdził też szereg zarzutów wobec RZGW, o których nto pisała już w październiku ubiegłego roku. Jako zarządca zbiorników w Otmuchowie i Turawie RZGW tolerował samowolę budowlaną prywatnych dzierżawców gruntów. Powstało tam pięć budynków bez pozwolenia na budowę i bez zgody RZGW. Jeden z domków rekreacyjnych bez wymaganych pozwoleń wybudował były starosta nyski, o czym nto informowała w październiku ub. roku.

W Otmuchowie, według kontrolerów NIK, doszło do zajęcia jednego budynku przez byłego pracownika RZGW bez jakiejkolwiek umowy ani czynszu. Zarząd wodny nie podjął żadnych działań, żeby sprawę uregulować lub usunąć lokatora. Nie egzekwował też zaległości czynszowych od części dzierżawców ośrodków wypoczynkowych czy prywatnych domków, co jest naruszeniem dyscypliny finansów publicznych. Zaniechanie urzędnicy tłumaczyli nadmiarem innych obowiązków.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie