Koronawirus na Opolszczyźnie. Zarażone jest małżeństwo ze Strzelec Opolskich. Mężczyzna relacjonuje, jak się czują

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Małżonkowie ze Strzelec Opolskich od samego początku rygorystycznie przestrzegają zasad kwarantanny - nie wychodzą z domu i nie przyjmują nikogo u siebie.
Małżonkowie ze Strzelec Opolskich od samego początku rygorystycznie przestrzegają zasad kwarantanny - nie wychodzą z domu i nie przyjmują nikogo u siebie. Archiwum
Mieszkańcy Strzelec Opolskich byli na wycieczce w Ameryce Południowej. Zarazili się prawdopodobnie podczas lotu do Polski. Wyniki ich badań dotarły w niedzielę wieczorem, w poniedziałek ujęte zostały w statystykach Ministerstwa Zdrowia.

Trasa zwiedzania, którą obrali małżonkowie ze Strzelec Opolskich była zaplanowana m.in. przez Kolumbię i Ekwador. W związku z pojawieniem się epidemii para postanowiła powrócić do Polski wcześniej.

Lot do kraju wiódł z Kolumbii do Paryża, a następnie z Paryża do Warszawy. Pech chciał, że na pokładzie samolotu relacji Paryż - Warszawa znajdowały się co najmniej dwie zarażone osoby. Wszyscy pasażerowie samolotu trafili więc do kwarantanny.

Po powrocie do domu u mężczyzny wystąpiła gorączka. Para zgłosiła ten fakt do sanepidu. W niedzielne popołudnie przyszły wyniki badań - oboje małżonkowie są zarażeni koronawirusem.

Potwornie bolą mnie mięśnie, a skóra na ciele jest tak wrażliwa, że czuję każdy pojedynczy włos. Nie mam siły na nic - relacjonuje mężczyzna. - Z kolei u mojej żony choroba przebiega w zasadzie bezobjawowo.

Małżonkowie od samego początku rygorystycznie przestrzegają zasad kwarantanny - nie wychodzą z domu i nie przyjmują nikogo u siebie.

Wyniki badań pary ze Strzelec Opolskich dotarły w niedzielę wieczorem - w statystykach Ministerstwa Zdrowia zostały ujęte w poniedziałek.

Co ciekawe, to nie jedyne osoby z Opolszczyzny, które zaraziły się podczas feralnego lotu. Na pokładzie samolotu znajdowało się jeszcze starsze małżeństwo z powiatu brzeskiego, które było na wycieczce w Brazylii. Oni także wracali przez Paryż do kraju.

Koronawirusa potwierdzono u nich 26 marca, a służby wojewody przydzieliły im numery 25 i 26.

Kobieta jest pod kwarantanną domową, jej stan jest dobry. Stan mężczyzny jest również dobry, jednakże hospitalizowany jest w szpitalu monoprofilowym w Kędzierzynie-Koźlu - podały służby wojewody 26 marca.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie