Koronawirus. Od 12 marca zamknięte przedszkola, szkoły, placówki oświatowe. Co z nauką domową i opieką? Jakie są zasady postępowania?

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
Pixabay
W tym okresie przedszkola, szkoły i placówki oświatowe zarówno publiczne, jak i niepubliczne nie będą prowadziły zajęć dydaktyczno-wychowawczych. To decyzja Ministra Edukacji Narodowej wynikająca z konieczności zapobiegania rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

Zawieszenie zajęć - jak podaje MEN - dotyczy przedszkoli, szkół i placówek oświatowych (publicznych i niepublicznych), z wyjątkiem:

  • poradni psychologiczno-pedagogicznych;
  • specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych;
  • młodzieżowych ośrodków wychowawczych, młodzieżowych ośrodków socjoterapii, specjalnych ośrodków wychowawczych, ośrodków rewalidacyjno-wychowawczych;
  • przedszkoli i szkół w podmiotach leczniczych i jednostkach pomocy społecznej;
  • szkół w zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich;
  • szkół przy zakładach karnych i aresztach śledczych.

W przypadku specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych, ośrodków rewalidacyjno-wychowawczych, poradni psychologiczno-pedagogicznych o udziale w zajęciach dziecka decyduje rodzic. To nie obowiązek lecz prawo.

Rodzic, którego dziecko do 8. roku życia nie bierze udziału w zajęciach ma prawo do zasiłku opiekuńczego.

Dyrektorom MEN zalecił zawieszenie zajęć na 2 tygodnie, ale zorganizowanie 12 i 13 marca działań opiekuńczych dla młodszych dzieci, uczniowie szkół ponadpodstawowych mają nie przychodzić do szkół już od 12 marca.

W tym czasie nauczyciele pozostają w gotowości do pracy, natomiast pracownicy administracji i obsługi normalnie świadczą pracę.

W szkołach prowadzących kształcenie zawodowe, w placówkach kształcenia ustawicznego oraz w centrach kształcenia zawodowego zawieszenie zajęć dotyczy również zajęć realizowanych w ramach praktycznej nauki zawodu.

Uczniowie branżowych szkół I stopnia będący młodocianymi pracownikami nie uczęszczają do szkoły. Realizują jednak przygotowanie zawodowe u pracodawcy na dotychczasowych zasadach.

Od 16 marca br. będą zawieszone zajęcia realizowane w ramach turnusów dokształcania teoretycznego młodocianych pracowników.

Na wniosek rodzica ucznia z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego z Twojej szkoły, w szczególnie uzasadnionych przypadkach, dyrektorzy placówek mają obowiązek zorganizowania mu opieki.

W okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty nauczycielom pozostającym w gotowości do pracy przysługuje wynagrodzenie ustalone na podstawie Kodeksu Pracy (art. 81 § 1).

Rodzicom MEN zaleca zachęcanie dziecko do samodzielnej nauki w czasie, gdy nie będzie lekcji w szkole (można w tym celu skorzystać z platformy epodręczniki.pl)

Rodzicom dzieci do lat 8 przysługuje zasiłek opiekuńczy do 14 dni równy 80 proc. średniego wynagrodzenia.

MEN apeluje też o zachowanie zasad zasad higieny i czystości pomieszczeń w domu.

Uczniom - nie chodzącym do szkoły - ministerstwo radzi unikać dużych skupisk ludzi (np. komunikacji publicznej, centrów handlowych).

Nauczycieli MEN prosi o przekazywanie uczniom drogą elektroniczną materiałów do samodzielnej pracy w domu, szczególnie przygotowującym się do tegorocznego egzaminu ósmoklasisty, maturalnego oraz zawodowego.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nauczyciel ma pracować w domu i może się chronic przez zakażeniem. A pracownik obsługi to co jakiś gorszy, on moze się zakazić. Czy to nie człowiek?

G
Gość

Mam wrażenie nasz rząd jest trochę oderwany od rzeczywistości. I to nie tylko jeśli chodzi o aktualna sytuację z koronawirusem. Rząd zakłada , że większość rodzin ma swoje mieszkanie, co najmniej jeden rodzic nie pracuje lub ma możliwość pracy zdalnej i w tym czasie zaopiekuje się dziećmi. Rzeczywistość jest jednak o wiele bardziej brutalna.

G
Gość

Przecież i tak większość dzieci będzie pilnowana przez babcie i dziadków. Nie wyobrażam sobie zostawić dziecko np 9 letnie samo w domu bez opieki bo rząd uważa że, dzieciom do 8 lat należy się 14 dniowa płatna opieka a starszym nie. Nastolatki raczej wykorzystają ten czas towarzysko. Niektóre dyskoteki i kluby nie wspominając o galeriach nie zawieszają działalności. Ciekawe jak to się ma do wizji rządu?

o
opolanin

Nawet nauczyciele WF-u muszą wysyłać uczniom zadania do wykonania w te dni kiedy zajęcia zawieszone. Śmiać się czy płakać nie wiem.

G
Gość

Tak.Akurat dzieciaczki będą się uczyć. Poza tym trochę to nierozsądne podejście do sprawy . Dzieci w domu rodzice w pracy maja kontakt z wieloma osobami( np. pielęgniarki,bank, sklep itp.) a później do domu. Załóżmy, że do zakażenia dojdzie w ostatnim dniu kwarantanny tj. 22.03 a później dzieciak idzie do szkoły i przez kolejne 2 tyg. rozsiewa zarazki. Raczej totalna odizolowanie ma sens ale to paraliż kraju raczej

Dodaj ogłoszenie