Koronawirus. Opolanie na zakupach w czasie pandemii nie trzymają reżimu sanitarnego

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Policjanci od czasu do czasu kontrolują opolskie galerie, ale interwencji jest niewiele w porównaniu do liczby nadużyć. Archiwum
Nie trzymamy dystansu, nie dezynfekujemy rąk, a maseczki nosimy na brodzie. Zasad sanitarnych często nie przestrzega też personel. Eksperci mówią o tym, że placówki handlowe powinny ponosić konsekwencje zaniedbań. Branża handlowa przekonuje z kolei, że w sklepach nie ma wielu zakażeń.

Dziennikarz portalu nto.pl przeszedł się po kilku dyskontach i marketach, aby sprawdzić, jak Opolanie zachowują się w czasie największego wzrostu liczby zachorowań na COVID-19. Policzyliśmy między innymi, ile osób dezynfekuje ręce przed wejściem do sklepów. Niestety, w wielu miejscach robi to mniej, niż połowa osób wchodzących do placówek handlowych.

Fatalnie wygląda sytuacja z trzymaniem dystansu przy kasach. O ile jeszcze podczas pierwszej i drugiej fali koronawirusa Opolanie raczej starali się nie zbliżać do siebie, o tyle teraz zdecydowana mniejszość stosuje odstępy o odległości co najmniej 1,5 metra.

Trwa głosowanie...

Czy dezynfekujesz ręce i nosisz prawidłowo maseczkę?

Nasz dziennikarz był świadkiem sytuacji w jednej z galerii handlowych w Opolu, kiedy jeden z klientów wyszedł z toalety po czym nie umył rąk, nie zdezynfekował ich przed wejściem do dyskontu i od razu poszedł na stoisko z warzywami. Gdzie następnie przebierał w różnych produktach biorąc je do ręki i odkładając.

Jak ustalił nasz reporter, w jednym z marketów w centrum Kędzierzyna-Koźla zakażenie koronawirusem w jednym czasie potwierdzono u sześciu pracowników. Kierownik sklepu nie zaprzeczył naszym ustaleniom, ale zaznaczył, że to wewnętrzna sprawa firmy i nie ma obowiązku rozmawiać o tym z prasą.

Niestety, personel sklepów też nie stosuje się do zasad sanitarnych. W jednym z marketów budowlanych zauważyliśmy kilka osób, które maseczkę miały na brodzie. Dobra informacja jest taka, że w marketach i dyskontach praktycznie nie ma w ogóle osób bez maseczek. Inaczej jest w małych sklepach osiedlowych, gdzie w większości przypadków nie noszą ich sami sprzedawcy.

Jak wynika z badania firmy technologicznej Proxi.cloud, istnieje silny związek między liczbą nowych przypadków COVID-19 a ruchem w sklepach. Analitycy formy udowodnili, że zamykanie i otwieranie poszczególnych placówek ma duży wpływ na skalę zachorowań we wszystkich 16 województwach w Polsce. Co oznacza, że sklepy są miejscem, gdzie dochodzi do zakażeń. Inaczej uważają jednak przedstawiciele branży handlowej.

- Jak dotąd nie stwierdzono, aby handel stanowił istotne źródło rozprzestrzeniania się COVID-19, co jest zapewne rezultatem odpowiedzialnego podejścia handlu i olbrzymich nakładów na środki bezpieczeństwa poniesionych przez branżę - przekonuje Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Innego zdania jest wirusolog, prof. Włodzimierz Gut, który apeluje, by sklepy, w których w wyniki zaniedbań personelu mogło dojść do zakażeń, karać finansowo.

POHiD upominała się o niedawno o wprowadzenie niedzieli 28 marca jako niedzieli handlowej, ale rząd nie zgodził się na to.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dlaczego kierownicy niektórych sklepów i marketów spożywczych pozwalają na robienie zakupów bez masek zasłaniających nos i usta np. Biedronka ul.Ozimska 48 ,

Lewiatan ul.Ozimska 59

A
Ax Rex

Wczoraj w Biedronce w Opolu przy ul. Chełmońskiego pewna krowa , muszę ją tak nazwać chidziła bez maseczki 😠 mąż tej pani krowy posiadał maseczkę , a ona bezwiednie chodziła sobie po sklepie. Gdzie jest kierownictwo tego sklepu???

G
Gość

Jeżel nie bedzie się stanowczo egzekwować obostrzeń , to będzie coraz gorzej . Wczoraj w aptece na ul.Słowackiego obsłużono pana, który zasłaniał nos i usta własną ręką !!!!!

G
Gość

Czy Policja, Straż Miejska i inne służby naprawdę nie widzą że ludzie idąc po chodniku palą papierosy a maskę mają pod brodą , a inni chodzą bez masek jedzą i piją

G
Gość

Wszystkie zakazy na kartkach ile ludzi może być w środku to tylko teoria a w praktyce to fikcja : w kościołach , w autobusach MZK , w sklepach i marketach spożywczych .Gdzie są służby odpowiedzialne za ten bałagan ?

J
JaM

Na polaczków-cwaniaczków tylko mandaty działają !

G
Gość

A te trzy psy na zdjęciu to zachowują dystans

G
Gość

A może karać również proboszczy panie Gut.

G
Gość

Oddajecie nam naszą starą podciwą grypę.

G
Gość
26 marca, 7:33, Andrzej:

Posłuchajcie i przedstawcie społeczeństwu innych naukowców i epidemiologów a nie tylko tych działających na zlecenie rządu. To tak jak restauracje padają, nie dostają wsparcia ale zawsze znajdzie się jeden na stu który jest zadowolony i jego właśnie pokazujecie. To samo jest z noszeniem masek, dezynfekcją i karaniem ludzi. Niech ci którzy są temu przeciwni przedstawią swoje argumenty a my, społeczeństwo sami podejmiemy decyzję co jest dla nas lepsze. Jeśli nosisz maskę z pięcioma filtrami to co ci przeszkadza że ja nie noszę?! Skoro nosisz rękawiczki i dezynfekujesz wszystko co dotkniesz to co ci przeszkadza że ja tego nie robię!

Dziel i rządź, bo podzielonym społeczeństwem łatwiej jest sterować a obecnie cały czas trwa nakręcanie ludzi przeciwko sobie, manipulując statystykami w taki sposób jak np to że zaszczepionych zostało 5mln osób co jest nie prawdą bo zostało podanych tyle szczepionek w tym 1,8mln jako druga dawka, czyli zaszczepionych jest 3,2mln ludzi a zmarło od szczepionki ponad 100 osób co oznacza że statystycznie umiera po niej więcej ludzi niż po samej chorobie!

Spada IQ ludzkości. Nawet o 7 punktów na pokolenie - zwłaszcza opozycji

Nowe badanie pokazuje ciekawą tendencję: po tym jak w XX wieku IQ ludzi stopniowo rosło teraz spada. Tendencja zwyżkowa nazywana jest efektem Flynna, od nazwiska Jamesa Flynna, który badał inteligencję ptaków kiwi. U ludzi w XX wieku zarejestrowano właśnie taki efekt: wzrost o około 3 punkty co dekadę.

https://www.focus.pl/artykul/spada-iq-ludzkosci-to-bardzo-niepokojace-180613122741

P
PKP

Szkoda, że policja nie przychodzi do zatłoczonych kościołów wiecznie otwarte, ale zbawienie wymaga ofiar (na tacę)....

A
Ax Rex

A jak wytrzymać w tej maseczce? Trzeba sobie radzić jakoś ..

Dodaj ogłoszenie