Koronawirus Opolskie. Kolejne szpitale na Opolszczyźnie włączają się do akcji szczepień przeciwko covid-19

Miłosz Bogdanowicz
Miłosz Bogdanowicz
Jedną z osób, które w poniedziałek przyjęły szczepionkę na koronawriusa była ordynator Oddziału Chorób Zakaźnych Szpitala Wojewódzkiego w Opolu, dr Wiesława Błudzin.
Jedną z osób, które w poniedziałek przyjęły szczepionkę na koronawriusa była ordynator Oddziału Chorób Zakaźnych Szpitala Wojewódzkiego w Opolu, dr Wiesława Błudzin. Roman Kolek / Facebook
Po szpitalu w Kędzierzynie-Koźlu czy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu do akcji szczepień dołączyły kolejne placówki na Opolszczyźnie.

W poniedziałek pierwsze szczepionki trafiły między innymi do Szpitala Wojewódzkiego w Opolu. - Otrzymaliśmy 270 dawek szczepionki na COVID-19 - mówi prezes Renata Ruman-Dzido.

W placówce natychmiast uruchomiono trzy stanowiska, na których szczepiony jest personel medyczny. W każdym punkcie są lekarz i pielęgniarka, którzy przeprowadzają niezbędną procedurę przed podaniem szczepionki. - Osoba, która chce się zaszczepić, wypełnia szczegółową ankietę dotyczącą jej stanu zdrowia. Następnie lekarz dokonuje wpisu w systemie informatycznym. Po zakończeniu formalności pielęgniarka dokonuje już samego szczepienia - wyjaśnia Ruman-Dzido.

Blisko 300 dawek, jakie otrzymał Szpital Wojewódzki, musi zostać zaaplikowanych do końca bieżącego tygodnia. Preparat ma bowiem 120 godzin przydatności.

Wśród nowych placówek - spośród wszystkich 19 opolskich szpitali węzłowych - które dołączyły do szczepień w poniedziałek 4 stycznia, jest też szpital MSWiA w Opolu.

- Otrzymaliśmy 180 dawek szczepionki. Tylko do godziny 13 wyszczepiliśmy 46 pracowników. A w kolejce czeka ponad 600 osób - mówi dyrektor Jacek Bartosz dodając, że nie wyklucza, iż w przyszłości punkty szczepień będą działać również w weekendy.

Starostwo powiatowe w Kluczborku poinformowało, że w tym tygodniu ruszą szczepienia także w tamtejszym szpitalu.

Grupa zero - kto będzie zaszczepiony w pierwszej kolejności?

W pierwszej kolejności Ministerstwo Zdrowia chce zaszczepić osoby znajdujące się w tak zwanej "grupie zero".

- Są to nie tylko lekarze, pielęgniarki czy ratownicy medyczni, ale także pozostały personel placówek medycznych - w tym obsługa administracyjna i osoby dbające o porządek. Szczepionka ma też trafić do stomatologów, rehabilitantów czy pracowników aptek - tłumaczy nam Jacek Bartosz.

"Eksplozja pandemii" - Minister Niedzielski

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Postawić toitoi na każdej ulicy i można się szczepić do bólu na tąąą sraczke

G
Gość

Szczepić się zakłady pogrzebowe zacierają ręce

G
Gość

A czy szpital w Brzegu już szczepi?

Dodaj ogłoszenie