Koronawirus w Opolu. Trzeci przypadek w powiecie strzeleckim. Zakażony mężczyzna wrócił z Austrii

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow

Wideo

Udostępnij:
Na COVID-19 zachorował 64-letni mężczyzna, który niedawno wrócił do kraju z Austrii. To trzeci pacjent z pozytywnym wynikiem testu na koronawirusa w województwie opolskim.

64-latek wrócił do kraju tydzień temu. Kilka dni temu temu gorzej się poczuł i trafił na oddział zakaźny do Szpitala Wojewódzkiego w Opolu.

Jego stan jest dobry.

W związku z zachorowaniem mężczyzny Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna obejmie nadzorem lub kwarantanną kolejne osoby.

To już trzeci przypadek koronawirusa potwierdzony u mieszkańca powiatu strzeleckiego. Pierwszym pacjentem był lekarz miejscowego szpitala, a drugim mężczyzna, lokalny przedsiębiorca, który przebywał z nim za granicą.

Jak ustaliliśmy, trzeci pacjent nie jest w żaden sposób powiązany z lekarzem ze Strzelec Opolskich, który został zdiagnozowany jako pierwszy w województwie opolskim.

Aktualizacja (10.55)

64-latek jest mieszkańcem Strzelec Opolskich. Jak nieoficjalnie ustalił reporter nto, objawy jego choroby nie były nasilone.

- Stan mężczyzny jest dobry - informuje Martyna Kolemba, rzecznik wojewody opolskiego.

Aktualizacja (19.55)

W związku z hospitalizacją 67-letniego mężczyzny Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Strzelcach Opolskich, sprawdziła z kim pacjent miał kontakt.

- Zdecydowaliśmy o pobraniu wymazów z gardła od członków najbliższej rodziny, która miała kontakt z zakażonym mężczyzną. Próbki zostały przekazane do badania - dodaje Katarzyna Kanoza, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Strzelcach Opolskich. - Działamy zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Jak ustalił dziennikarz nto, mężczyzna mógł zarazić 4 osoby. Zostały one objęte kwarantanną.

Z tego powodu w powiecie strzeleckim łączna ilość osób umieszczonych w 14-dniowej kwarantannie wynosi obecnie 29. Aż 170 osób pozostaje pod nadzorem sanepidu z zaleceniem pozostania w domu.

Jedna osoba z powiatu strzeleckiego została natomiast hospitalizowana na oddziale zakaźnym z podejrzeniem koronawirusa. To kobieta, która była w Niemczech na delegacji. Gdy wróciła do Polski, dostała maila od firmy, w której gościła, że wśród uczestników spotkania był człowiek zarażony koronawirusem. Od pacjentki pobrano wymaz do badania - wyniki mają być za 1-2 dni.

Na oddziale pozostaje jeszcze kierowca, który wracał z Francji do Niemiec, ale był tak osłabiony, że zatrzymał samochód na MOP-ie na Górze św. Anny i wezwał karetkę. Wyniki nie są jeszcze znane.

Wiadomo natomiast, że kobieta, którą wczoraj zabrała karetka ze Strzelec Opolskich, nie ma koronawirusa. Pacjentka miała duszności, a także wysoką gorączkę (40 st. C). Okazało to, że to ostre zapalenie oskrzeli.

Na oddziale zakaźnym od piątku przebywają jeszcze dwie inne osoby z powiatu strzeleckiego. Są badane. To polski kierowca, który wracał z Francji do Polski. Mężczyzna twierdzi, że już na granicy źle się czuł i miał gorączkę. Mimo tego, służby, które mierzyły temperaturę ciała, pozwoliły choremu kontynuować jazdę.

Na autostradzie A4, na wysokości Góry św. Anny kierowca czuł się już fatalnie. Postanowił zatrzymać swój pojazd na MOP-ie, a potem nie miał już sił, żeby odjechać. W związku z tym wezwał karetkę. Trafił na oddział zakaźny w Opolu.

Drugą hospitalizowaną osobą jest młoda kobieta ze Strzelec Opolskich, która w ostatnim czasie nie podróżowała za granicę. Kobieta miała wysoką 40-stopniową gorączkę i problemy z oddychaniem. Także trafiła na oddział zakaźny.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dziś o 16 nowych przypadkach (dane z godziny 10:00).

Dodaj ogłoszenie