Kotlarnia. Na Opolszczyźnie powstanie kolejny wielki zbiornik wodny. Podpisano list intencyjny w tej sprawie

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Zbiornik Kotlarnia postanie na terenie wyrobiska kopalnianego gdzie wciąż pracuje ciężki sprzęt i wydobywane są kruszywa. Tom/Mapy Google
Akwen ma powstać do 2027 roku - zapewniają Wody Polskie. Zbiornik Kotlarnia będzie chronił przed powodzią, a także zapobiegał skutkom suszy. Na terenie gminy Bierawa może się także rozwinąć turystyka.

Zbiornik Kotlarnia ma powstać w starym wyrobisku

- Zbiornik w wyrobisku pokopalnianym będzie ważnym elementem przeciwpowodziowym i przeciwsuszowym, będzie także ważnym zasobem dla lasów, które na tych ziemiach są zielonymi płucami Śląska. Koszt budowy obiektu obecnie szacowany jest na 130 mln złotych – mówi Przemysław Daca, prezes Wód Polskich.

Zbiornik Kotlarnia ma powstać na rzece Bierawce, która jest prawym dopływem Odry. Wodą miałaby zostać wypełniona niecka będąca wyrobiskiem pobliskiej kopalni piasku. Teren ten znajduje się przy granicy woj. opolskiego i śląskiego, głównie na terenie gminy Bierawa. Projektowany zbiornik ma mieć pojemność 40 mln m sześc. wody, z czego 24 mln m sześc. rezerwy powodziowej.

Inwestycja o powierzchni lustra wody 853 ha składałaby się z dwóch przylegających do siebie akwenów o powierzchni kolejno 655 ha i 198 ha. Funkcja przeciwpowodziowa byłaby tylko jedną z kilku. Zbiornik pomógłby także w walce z negatywnymi skutkami suszy, zapewniałby dostęp do wody na wypadek zagrożenia pożarowego w pobliskich lasach.

Zbiornik Kotlarnia może stać się atrakcją turystyczną

O jego budowie mówi się już od ponad 20 lat. Wiele wskazuje jednak na to, że uda się zrealizować tę inwestycję, bo chce jej rząd, samorządowcy, właściciele kopalni Kotlarnia i mieszkańcy woj. opolskiego oraz śląskiego. Podpisano właśnie list intencyjny w tej sprawie, a parafowali go m.in. prezes Wód Polskich Przemysław Daca, wójt Bierawy Krzysztof Ficoń czy przedstawiciele Lasów Państwowych.

Jak tłumaczą Wody Polskie, akwen będzie miał pozytywny wpływ na stosunki wodne w okolicy. Zbiornik będzie rezerwuarem wody, odpowiadającym na potrzeby mieszkańców. Dzięki zagospodarowaniu obszaru wokół zbiornika, teren ten stanie się miejscem rekreacji i odpoczynku, także dla przyjezdnych. Z tego tytułu niewątpliwą korzyść odniosą gminy, których atrakcyjność wzrośnie.

Budowa przewidziana jest na lata 2022-2027 r. Problem w tym, że wciąż nie wskazano wyraźnie źródła finansowania. Tzw. montażem finansowym mają się teraz zająć Wody Polskie. Dobra informacja jest taka, że wspomniane 130 milionów złotych to stosunkowo nieduże pieniądze biorąc pod uwagę korzyści płynące z budowy zbiornika. Dla przykładu, to dużo mniej niż kosztuje budowa jednej obwodnicy miasta wielkości Kędzierzyna-Koźla.

Zbiornik Kotlarnia ma przeciwdziałać suszy

Zbiornik ma powstać w lokalizacji, która został dotknięta tragicznymi pożarami lasów m.in. w Kuźni Raciborskiej blisko 30 lat temu. Był to największy pożar, jaki miał miejsce w Polsce oraz Europie Środkowej po II wojnie światowej. Ogień strawił 90,62 km kw. lasów w rejonie Kuźni Raciborskiej, Kędzierzyna-Koźla, Rud Raciborskich i Rudzińca.

W wyniku działalności kopalni poziom wód gruntowych jeszcze bardziej się obniżył. Ponadto las w tym rejonie jest już stary i planowane są masowe cięcia i nowe nasadzenia. To nie podoba się mieszkańcom, którzy mówią, że tereny na granicy woj. opolskiego i śląskiego tracą swój dawny charakter.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
5 lipca, 10:51, Gość:

Wreszcie Opolanie będą mieli zbiornik z czystą wodą , bo Turawa tylko dla wodniaków .Na dni pełno toksycznych osadów - cała tablica Mendelejewa. Nie ma finansowo możliwości utylizacji milionów ton szkodliwego osadu - chyba tylko osuszenie i zasypanie dna warstwą nadkładu i posadzenie drzew i krzewów .

Tylko po zamknięciu El.Opole bo skąd weźmie wodę - teraz z rzeki Mała Panew

G
Gość

Wreszcie Opolanie będą mieli zbiornik z czystą wodą , bo Turawa tylko dla wodniaków .Na dni pełno toksycznych osadów - cała tablica Mendelejewa. Nie ma finansowo możliwości utylizacji milionów ton szkodliwego osadu - chyba tylko osuszenie i zasypanie dna warstwą nadkładu i posadzenie drzew i krzewów .

l
lelo

byle nie taki jak we Włodzieninie . napiszcie co dalej z tą inwestycją?

Dodaj ogłoszenie