Kradli u nas, wpadli u siebie

Michał Wandrasz
Kradzieży trakcji elektrycznej między Ozimkiem a Dębską Kuźnią w miniony poniedziałek dokonała szajka złodziei z Zabrza. Są już rękach policji.

Przypomnijmy, że w poniedziałek o godzinie 3.30 nastąpiła przerwa w napięciu na szlaku kolejowym pod Ozimkiem. Okazało się, że zwarcie spowodowali złodzieje, zarzucając na druty linkę stalową obciążoną na dwóch końcach metalowymi elementami.
- Dzięki wyłączeniu napięcia złodzieje mogli odciąć drut, nie narażając się na porażenie prądem - wyjaśnia komisarz Krzysztof Sochacki, naczelnik sekcji dochodzeniowo-śledczej Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - Za pomocą nożyc odcięli w poniedziałek 210 metrów linii zasilania trakcji i 420 metrów drutu jezdnego.

Aby nie zaskoczyli ich policjanci lub sokiści, złodzieje na drogach dojazdowych rozkładali deski ponabijane długimi gwoździami. W poniedziałek pułapka im się przydała - na gwoździe wpadli swoim samochodem funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei, przebijając w aucie opony. Dzięki temu złodzieje zdołali uciec z łupami.
Tak się jednak złożyło, że tego akurat dnia policja zabrzańska przeprowadziła nalot na miejsca, co do których były podejrzenia, że mogą służyć do przechowywania kradzionego drutu i innych elementów z metali kolorowych. Około godziny 8.00 dwaj policjanci z IV Komisariatu Policji w Zabrzu natknęli się w jednej z takich kryjówek na dużego fiata, przy którym stało czterech podejrzanych mężczyzn. Rzucili się do ucieczki, ale policjanci dwóch (35 i 39 lat) zdołali zatrzymać.
W bagażniku samochodu policjanci znaleźli nożyce do cięcia metalu oraz dziewięć worków jutowych z pociętymi na kawałki drutami miedzianymi pochodzącymi z sieci trakcyjnej ukradzionej kilka godzin wcześniej na Opolszczyźnie.

- We wtorek rano zatrzymano trzeciego mężczyznę, który podobnie jak jego kumple jest mieszkańcem Zabrza - mówi komisarz Sochacki. - Jednego z mężczyzn zwolniono we wtorek po zastosowaniu dozoru policyjnego. Drugi został wczoraj doprowadzony do sądu, który aresztował go na trzy miesiące. Trzeci będzie doprowadzany do sądu w czwartek. Zatrzymanie czwartego jest prawdopodobnie kwestią godzin.
Policjanci będą też ustalać, czy grupa z Zabrza nie dokonała próby kradzieży drutu, jaka miała miejsce 13 września ubiegłego roku w okolicy Kątów Opolskich. Wówczas "pracujących" na trakcji złodziei o mały włos nie rozjechała nadjeżdżająca lokomotywa. Nożyce pozostawione na zwisających drutach przez uciekających rabusiów rozbiły wtedy przednią szybę lokomotywy.
Zabrzańska ekipa może mieć na swoim koncie także kradzież 210 metrów trakcji, do jakiej doszło w nocy z 30 na 31 grudnia ubiegłego roku pomiędzy Fosowskiem a Zawadzkiem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie