Krapkowice - Opole. PKS podniósł ceny biletów o połowę

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Pasażerowie są źli na podwyżkę opolskiego PKS-u. Oficjalną przyczyną jest wzrost cen paliw i kosztów utrzymania autobusów.
Pasażerowie są źli na podwyżkę opolskiego PKS-u. Oficjalną przyczyną jest wzrost cen paliw i kosztów utrzymania autobusów. Radosław DImitrow
Bilety autobusowe na trasie Krapkowice - Opole zdrożały o 50 proc. Podwyżka zbiegła się z decyzją firmy LUZ o wycofaniu się z obsługi tej linii.

Prywatny przewoźnik podjął taką decyzję z przyczyn ekonomicznych i na razie nie zamierza wracać na tę trasę.

Pasażerowie nie zostali bez transportu - przesiedli się do autobusów opolskiego PKS-u. Problem w tym, że zamiast 4 złotych firma żąda teraz za przejazd tą samą trasą 6 złotych. To oznacza sporą podwyżkę dla ludzi pracujących w Opolu i osób dojeżdżających do stolicy województwa do szkół.

- Firma podniosła ceny z dnia na dzień i nie poinformowała wcześniej pasażerów, że zmiany będą tak radykalne - denerwuje się pan Ireneusz, który dojeżdża do Opola do pracy. - Tak się nie postępuje.

W siedzibie PKS-u w Opolu dowiedzieliśmy się, że ceny biletów uległy zmianie, bo skończyła się promocja, która obowiązywała na tej trasie od półtora roku. Oficjalnie podwyżka nie ma związku z tym, że na trasie zmniejszyła się konkurencja (firma LUZ oferowała swoje bilety właśnie za 4 zł).

Pasażerowie mogą jeszcze jeździć do Opola w promocyjnej cenie dzięki głubczyckiemu PKS-owi. Ale nie wiadomo, jak długo firma ta będzie utrzymywać jeszcze niższe ceny.

- Ta opłata nie pokrywa kosztów, jakie ponosi przewoźnik, dlatego rozważamy jej zmianę - przyznaje Wiesław Bednarski, prezes głubczyckiego PKS-u.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 14

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 15.09.2013 o 19:08, Gość napisał:

Co tam zapaść komunikacji między miastami. W Krapkowicach władza żyje wycieczką do USA. Oni mogą ewentualnie wpompować kolejne setki tysięcy w Delfina a młodzież ucząca i pracownicy dojeżdżający do opolskich firm muszą sobie radzić sami. Pomyśleć, że kilka lat temu krapkowicki przedsiębiorca chciał uruchomić na naszym terenie strefę przemysłową, nie dogadał się jednak z krapkowickimi włodarzami - liderami MN. Pomysł wypalił w Opolu, strefa się rozwija, przybywa firm, ludzie mają pracę a młodzież uczy się tam również, odbywając praktyki. Pewnie polskie nazwisko owego biznesmena zniechęciło tą MNiemiecką władzę do dialogu i konstruktywnej oceny przedsięwzięcia. Ci którzy zawalili temat powinni na zawsze zostać odsunięci od decydowania o losach naszego miasta. Może ktoś pokusiłby się na merytoryczną ocenę faktu - jak to jest, że to co się u nas nie opłaca w innych miastach funkcjonuje z powodzeniem, generuje zyski, daje miejsca pracy oraz wpływa na pozyskiwanie nowych technologii, jednocześnie uaktywniając szkolnictwo zawodowe. Mój rozum tego nie obejmuje, zawsze przy takich straconych okazjach włącza mi się czerwona lampka z napisem ŁAPÓWKI.

to prawda ! ale wg. mnie  Ci  co są aktualnie u  władzy nie mają poczucia odpowiedzialności , czują się nietykalni . Nie mają potrzeby myślenia o innych tylko o sobie a my im na to pozwalamy wybierając to co "uradzą" w  dziwnych okolicznościach. Trzeba wreszcie ujawniać takie historie i personalnie pytać dlaczego nie pozwolono na otwarcie interesu temu Panu.

Redaktorzy gazet lokalnych mają pole do popisu.

G
Gość

Co tam zapaść komunikacji między miastami. W Krapkowicach władza żyje wycieczką do USA. Oni mogą ewentualnie wpompować kolejne setki tysięcy w Delfina a młodzież ucząca i pracownicy dojeżdżający do opolskich firm muszą sobie radzić sami. Pomyśleć, że kilka lat temu krapkowicki przedsiębiorca chciał uruchomić na naszym terenie strefę przemysłową, nie dogadał się jednak z krapkowickimi włodarzami - liderami MN. Pomysł wypalił w Opolu, strefa się rozwija, przybywa firm, ludzie mają pracę a młodzież uczy się tam również, odbywając praktyki. Pewnie polskie nazwisko owego biznesmena zniechęciło tą MNiemiecką władzę do dialogu i konstruktywnej oceny przedsięwzięcia. Ci którzy zawalili temat powinni na zawsze zostać odsunięci od decydowania o losach naszego miasta. Może ktoś pokusiłby się na merytoryczną ocenę faktu - jak to jest, że to co się u nas nie opłaca w innych miastach funkcjonuje z powodzeniem, generuje zyski, daje miejsca pracy oraz wpływa na pozyskiwanie nowych technologii, jednocześnie uaktywniając szkolnictwo zawodowe. Mój rozum tego nie obejmuje, zawsze przy takich straconych okazjach włącza mi się czerwona lampka z napisem ŁAPÓWKI.

G
Gość

problem jest w myśleniu ! u nas wszędzie jest dużo ludzi do pracy ale żadnych efektów nie mówiąc o jakiejkolwiek innowacyjności . A jak się chce , to jak widać można .

G
Gość

A a a! Teraz jest tydzień zrównoważonego transportu. Tzn, miasta prześcigają się w pomysłach, aby mieszkańcy przesiedli się na transport zbiorowy, aby np. było ekologicznie, mnie spalin i ...korków. 2 w 1. Transport zbiorowy darmowy w tym czasie, Opole wypożycza też np. darmowo rowery. Nysa już od dawna wozi za darmo, a Krapkowice jak się promują, ktoś wie?? Uważam to jest żywa, taka zdrowa promocja, a nie jak u nas basztusie, śpiochy itd.

B
B.majster

Od czasu do czasu przejedzie przez gmine Toure de Pologne, wiec można się załapać na stopa i miasto ma reklame. Wożenie się po okolicznych imprezach NIE JEST dla mieszkańców Krapkowic-Nasze Kochane Władze zapewniają nam wystarczająco rozrywki i kultury na miejscu-więc macie siedzieć tutaj, być szcześliwi i w kolejnych wyborach głosować na sprawdzonych i pewnych ludzi, którzy w kolejnej kadencji będą mogli was uszcześliwiać jeszcze lepiej.
A może ktoś chciał likwidacji "LUZ"u tylko przez podobne nazwy wyeliminowano nie tą firmę......ups :)

G
Gość
W dniu 10.09.2013 o 10:33, gogolinianka napisał:

samam sprawdzałam połaczenia krapkowice-gogolin i nie znalazłam autobusu który by jechał z krapkowic po 22 a jak wrócic z pracy o tej porze?rowerek jak sie jest młodym i to w lato a co zimą,deszczową pogodą?trzeba by było dostosować pod potrzeby wszystkich uczniów,ludzi pracujących na zmiany,emerytów.Wiem,ze w tych czasach liczy się każdy grosz zaoszczędzony(cos o tym wiem)i mysle,że miasta powinny razem rozwiazać ten problem czy to z dojazdami do i z gogolina czy własnie do opola bo z tym też jest problem.A tak jak napisano wyżej nie każdego stać na auto i paliwo bo nie kosztuje mało.Przy zarobkach najnizszej karjowej.Myslę,że wogóle w naszym kraju zaczyna sie iść w złą stronę i zamiast poprawy standartu zycia dzieje się zupełnie odwrotnie.

 

To włodarze Gmin nie powinni udawać, że nie ma problemu ..bo miasta obsługuje PKS. Ale mieszkańcy winni mieć dogodne połączenia i mieć przy tym wybór przewoznika, tak jak to ma miejsce w innych miastach powiatowych. Np. Krapkowice nie są aż tak wielką mekką miejsc pracy, ludzie szukają jej poza. Dobrzy włodarze szukają rozwiązań, analizują potrzeby swoich mieszkańców, Ustawa Min. Transportu do takich posunięć ich zobowiązuje.
 

g
gogolinianka

samam sprawdzałam połaczenia krapkowice-gogolin i nie znalazłam autobusu który by jechał z krapkowic po 22 a jak wrócic z pracy o tej porze?rowerek jak sie jest młodym i to w lato a co zimą,deszczową pogodą?trzeba by było dostosować pod potrzeby wszystkich uczniów,ludzi pracujących na zmiany,emerytów.Wiem,ze w tych czasach liczy się każdy grosz zaoszczędzony(cos o tym wiem)i mysle,że miasta powinny razem rozwiazać ten problem czy to z dojazdami do i z gogolina czy własnie do opola bo z tym też jest problem.A tak jak napisano wyżej nie każdego stać na auto i paliwo bo nie kosztuje mało.Przy zarobkach najnizszej karjowej.Myslę,że wogóle w naszym kraju zaczyna sie iść w złą stronę i zamiast poprawy standartu zycia dzieje się zupełnie odwrotnie.

G
Gość

Najpierw musi być tragedia  a przy tak przepełnionym autobusie w godzinach porannych o to nie długo , żeby ktoś zainteresował się tematem.

G
Gość

Komunikacja to zadanie powiatu ,niech się za więc za rozwiązanie tego tematu wezmą

G
Gość
W dniu 09.09.2013 o 09:02, gość napisał:

tyle sie mówi o zmniejszaniu liczby samochodów na drogach a tu brak komunikacji miejskiej dostosowanej do godzin dojazdu i przyjazdu z pracy,powoduje,że zamiast zmniejszać się liczba samochodów to wzrasta no bo jak dostac się do pracy?to samo z pkp z popołudniowej zmiany nie ma pociagu:(A tak jak wyżej napisano w wekendy zapomnij wogóle,że gdziekolwiek się dostaniesz jak nie masz prawka to jestes uziemiony:(Smutne ale prawdziwe w naszym kraju coraz bardziej zabija sie wszystko co ma słuzyc ludziom na róznych poziomach zycia a nie tylko tych na górze.

 

Wiesz, piszesz o braku prawa jazdy, tak nie każdy ma np. ludzie starsi, czy młodzież a do pracy, szkół czy lekarza dojechać trzeba. Ale znam też porządne rodziny, które posiadają prawo jazdy, ale niestety nie są w stanie na dzień dzisiejszy kupić i utrzymać auta. W końcu nie wszyscy mieszkańcy Krapkowic pracują za granicą, nie każdy ma to szczęście "wygrać" konkurs i pracować w dość stabilnej jeszcze budżetówce. I właśnie takim mieszkańcom w Krapkowicach żyje się nie lekko. Mają nieduże dochody, które muszą przeznaczyć na podstawowe rzeczy i takie rodziny są zdane na komunikację miejską i międzymiastową. I teraz zależy w jakiej Gminie mieszkają, czy Gmina myśli o wszystkich grupach społecznych. To prawda, wiele Gmin organizuje coś w tym rodzaju dni bez auta, nigdy Krapkowice nie dorównają takie np. Nysie pod żadnym względem, ta pani burmistrz Barska jest odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu. U nas gdyby sprawniej było z komunikacją publiczną, przy odpowiednim nagłośnieniu podejrzewam, że wielu mieszkańców korzystało by bardziej z tej formy ku zadowoleniu wszystkich /więcej w portfelu, mniej zakorkowane miasto/. A o to chyba wszystkim chodzi. Ale włodarze w tym temacie milczą.
 

g
gość

tyle sie mówi o zmniejszaniu liczby samochodów na drogach a tu brak komunikacji miejskiej dostosowanej do godzin dojazdu i przyjazdu z pracy,powoduje,że zamiast zmniejszać się liczba samochodów to wzrasta no bo jak dostac się do pracy?to samo z pkp z popołudniowej zmiany nie ma pociagu:(A tak jak wyżej napisano w wekendy zapomnij wogóle,że gdziekolwiek się dostaniesz jak nie masz prawka to jestes uziemiony:(Smutne ale prawdziwe w naszym kraju coraz bardziej zabija sie wszystko co ma słuzyc ludziom na róznych poziomach zycia a nie tylko tych na górze.

G
Gość

Zlikwidowane przez LUZ połączenia to Opole- Kamionek i Opole- Krapkowice.

Starosta nie reagował na likwidację połączenia? Sporo młodzieży korzystało z usług tego przewoźnika.

G
Gość

Opolski PKS bardzo stracił w moich i znajomych oczach. Szef szuka dobrego wizerunku w medialnych akcjach, typu ubiegłorocznego EURO, gdzie podstawiał luksusowe autobusy reprezentacji. Byle zdobyć rozgłos, poklask. Proszę spojrzeć jakimi znów jezdzi młodzież autobusami w rannych godzinach do szkół i pracy do Opola. Po wykończeniu konkurencji / tak, tak, najpierw wielka promocja, a z początkiem września, gdy wiadomo, że Luz musiał się wycofać, jak twierdzi ze względów ekonomicznych, opolski PKS drastycznie podnosi ceny, jest to fair?/ Problem w tym, że znów w godzinach szczytu, rano i w powrotach autobusy stają się przepełnione. Luz zawsze był jakąś alternatywą. Jezdził w godzinach dla PKSu nieopłacalnych, np. wieczorami w weekendy. Teraz znów z Opola w weekend póznym wieczorem nie wydostaniesz się. PKS nie jezdzi. Mniej zamożna rodzina, która nie posiada swojego środka transportu, a chciałaby udać się do np.Opola, Kędzierzyna, Strzelec Op., czy Prudnika w weekend na interesującą imprezę, których po prostu brak w Krapkowicach - zapomnij - nie wróci do domu. Brak połączeń między miastami. Krapkowice w weekendy odcięte od świata! Tu włodarze pewnie myślą, że wszyscy mają BMW, czy co tam jeszcze i szpanują na drogach. A plebs, to nieudaczniaki, oni nie potrzebują coś ciekawego obejrzeć, ich miejsce w domu. Reasumując, nieciekawie mieszka się w Krapkowicach takiej zwykłej, mniej zamożnej rodzinie. A przecież dużo od włodarzy też zależy, przecież jest specjalna Ustawa /bodajże z 2010r, poszperam/, która jakby narzuca samorządom te sprawy. Samorząd winien interesować się, partycypować, ew. do nierentownych dopłacać. Inne miasta, tylko pozazdrościć, mają mieszkańcy wybór. Choćby Kluczbork, Namysłów, Strzelce Op. Tam jezdzi kolej, PKS i prywatni przewoznicy. I jakoś to wszystko współgra. Krapkowice nie mają żadnego wyboru, zdani są tylko na PKS, który już podniósł bilety.

G
Gość

No to jest jasne że za 4 zł nie opłaca się jeździć! Miejmy nadzieję, że PKS nie popłynie przez walkę z LUZami i innymi przewoźnikami...

I jeszcze jedna sprawa... Dlaczego Policja nie sprawdza rozkładów jazdy nie-PKSów? Przecież po samym rozkładzie widać, że aby wyrobić takie czasy MUSZĄ łamać przepisy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3