Kraulem na maturę

Iwona Kłopocka
Tegoroczni maturzyści lekcje mają tylko do piątku. Ostatnie dni w szkole są wyjątkowo pracowite i... bardzo smutne.

Dziewczyny z klasy IVd, menedżersko-informatycznej, opolskiego III LO we wtorkowe południe są już po lekcjach. W auli czekają na nauczycielkę wuefu, która ma im wpisać oceny końcowe z przedmiotu. Bogumiła Duber, wicedyrektor szkoły, egzaminuje właśnie uczniów zdających do klasy gimnazjalnej, ale na chwilę wychodzi do swoich uczennic. - Aniu, wiem, że bardzo chciałaś mieć szóstkę, ale muszę brać pod uwagę twoją aktywność z czterech lat, a ty nie reprezentowałaś szkoły w zawodach sportowych - tłumaczy uczennicy.
Wczoraj rano pani Duber ostatni raz spotkała się ze swymi wychowankami na basenie. - Ćwiczyłyśmy rozluźnienie przedmaturalne. One o niczym już nie potrafią mówić, tylko o maturze, ale przecież muszą się odstresować. Trochę pływałyśmy, potem siedziałyśmy w jacuzzi i gadałyśmy - jak się najlepiej zaprezentować na egzaminie, jak szybko, pewnie i merytorycznie odpowiadać na pytania komisji.
Po dwóch godzinach pływania jeszcze polski i matematyka. Ostatnie lekcje w szkole są bardzo pracowite. Od kwietnia maturzyści uczą się właściwie już tylko przedmiotów maturalnych, ściśle pod kątem wymagań egzaminacyjnych. - Widziałam ich nauczyciela matematyki. Szedł po korytarzu z obłędem w oczach. Wszystko z niego wycisnęły. W te ostatnie dni każdy nauczyciel naprawdę oddaje każdemu maturzyście cząstkę siebie - mówi pani Duber.
Nikt już nie wyciąga nauczycieli na luźne rozmowy. - Teraz bardziej niż kiedykolwiek zależy nam lekcjach. Liczy się każda minuta. Jeszcze tyle jest do nauczenia - mówi Ania Pilipczuk. Po raz pierwszy pojawia się żal, że lekcja trwa tylko trzy kwadranse. Wiedzę uzupełniają też na szkolnych fakultetach przedmiotowych, a języki obce szlifują na kursach lub korepetycjach indywidualnych.
- Po lekcjach krótki odpoczynek i po południu znowu do nauki. Jeśli planuję, że zrobię dwadzieścia zadań z matematyki, to po prostu muszę je zrobić i koniec - mówi Kasia Pieszka.
- Najlepiej jest się uczyć w małych, 2-3-osobowych grupkach. Tak łatwiej się powtarza materiał, wymienia wiadomości - dodaje Ola Gabryelska.
Teraz, kiedy pani Duber wystawiła oceny z wuefu, jeszcze tylko Hania Zając czeka na ocenę referatu na temat tablic w Pascalu - to informatyka - i już wszystkie stopnie będą wiadome. Dziś nauczyciele wpiszą oceny końcowe do specjalnych sprawozdań, a w czwartek na posiedzeniu rady pedagogicznej zostaną one zatwierdzone. Piątek będzie ich ostatnim normalnym dniem w szkole. Staną się abiturientami. Na ten dzień trzecioklasiści przygotowują pożegnanie starszych kolegów - kupią naręcza kwiatów, i zagrają na skrzypcach utwory "Golców". Uczniowie klasy Ia zabawią ich programem kabaretowym.
- Będzie wesoło? - pytam.
- Będziemy płakać. Ja już płaczę - odpowiada za uczennice Bogumiła Duber i rzeczywiście łzy napływają jej do oczu.
Dziewczyny potakują głowami. - Te ostatnie dni są szczególnie ciężkie nie tylko dlatego, że się dużo uczymy, ale przede wszystkim żal nam się rozstawać - mówi Agnieszka Kimla.
- Smutno nam, bo nasza klasa jest wyjątkowo zgrana. To najlepsza klasa w szkole - dodaje Basia Kowalska i nagle wszystkie zaczynają wspominać wycieczki, wyjazdy do Niemiec, wymianę z uczniami zaprzyjaźnionych szkół.
- Widzi pani, jeszcze tu jesteśmy, a już zaczynamy tęsknić. Tu było wspaniale, a dalej - nie wiadomo, jakich ludzi spotkamy w życiu - mówi Ola.
Do maturalnego strachu jeszcze się nie przyznają. Na razie jest tylko obawa - czy utrafią w temat, czy nie będą musiały pisać o czymś, czego do końca nie rozumieją albo nie lubią. Trema będzie jednak narastać z każdym dniem przybliżającym je do egzaminu. Wiedzą, że najgorzej będzie na dzień przed. Wtedy na giełdzie będą już chodzić tematy-pewniaki. Wtedy wszyscy będą "pod telefonem", by przekazywać sobie wiadomości z ostatniej chwili. Obiecują sobie jednak, że ostatniej nocy nie będzie już żadnych powtórek. - W łóżkach będziemy najpóźniej o dziewiątej - zapewnia Kasia.
We wtorek, 8 maja, o godzinie 9 zaczną pisać egzamin z języka polskiego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie