Królowe. Tutaj ukrywał się Łupaszka

    Królowe. Tutaj ukrywał się Łupaszka

    Tomasz Kapica

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    W niedzielę przy młynie odsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą Łupaszce.

    W niedzielę przy młynie odsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą Łupaszce. ©Tomasz Kapica

    Królowe. Legendarny dowódca 5 Wileńskiej Brygady AK schronił się w starym młynie koło wsi.
    W niedzielę przy młynie odsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą Łupaszce.

    W niedzielę przy młynie odsłonięto pamiątkową tablicę poświęconą Łupaszce. ©Tomasz Kapica

    Stary młyn mieści się pośród niewielkich wzgórz, niecały kilometr od wsi Królowe (gmina Głubczyce). To właśnie tutaj na przełomie kwietnia i maja 1947 roku przybył major Zygmunt Szendzie­larz, ps. Łupaszka. Podczas II wojny światowej brał udział w kampanii wrześniowej, następnie działał w Armii Krajowej, był dowódca 5 Wileńskiej Brygady AK, a od 1944 roku brał udział w antykomunistycznym powstaniu. Do młyna przyjechał ze Ścinawy Małej w powiecie nyskim. Wraz z nim jego partnerka Lidia Lwow, ps. Lala, Mieczysław Abramowicz, ps. Miecio i Wacław Beynar, ps. Orszak.

    Szendzielarz i jego kompanii chcieli zaprzestać walki zbrojnej z komunistami i zacząć normalne życie. Młyn w Królowych wydawał im się idealnym miejscem do tego, żeby powoli wtapiać w lokalną społeczność, nie wzbudzając jednocześnie podejrzeń Urzędu Bezpieczeństwa. Łupaszka wspólnie z kompanami zajęli się pracą w gospodarstwie i produkcją mąki. Niedługo po tym majora odwiedzili przedstawiciele Komendy Okręgu Wileńskiego Armii Krajowej: Edmund Bukowski, ps. Zbyszek i Wacław Walicki, ps. Tesaro a także sam komendant Antoni Olechnowicz, ps. Pohorecki. Namawiali oni Łupaszkę do rozwiązania oddziałów, które wciąż przebywały w lasach, a wielu ich członków nie widziało sensu dalszej walki. Brakowało jednak fałszywych dokumentów, które pozwoliłyby wtopić się w tłum zdemobilizowanym Żołnierzom Wyklętym, jak po latach zaczęto nazywać członków zbrojnego ruchu oporu przeciwko komunistycznej władzy. Ostatecznie Łupaszka i Pohorecki nie ustalili nic w tej sprawie. Jeden z jego podwładnych - Orszak - został wkrótce ostrzeżony przez jednego z milicjantów, że Urząd Bezpieczeństwa zainteresował się nowymi mieszkańcami młyna. Szendzielarz wspólnie z Lalą szybko uciekli na stację w Racławicach Śląskich, skąd odjechali najpierw do Kudowy Zdroju, a później do Zakopanego.

    W czerwcu 1948 roku UB rozpracowało i rozbiło Okręg Wileński AK. W rezultacie 30 czerwca 1948 roku w Osielcu pod Jordanowem Szendzielarz został aresztowany. Natychmiast po aresztowaniu, Łupaszka został przewieziony do Warszawy i osadzony w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej. Przebywał tam 2,5 roku, był torturowany. Nie zaprzeczał swojemu udziałowi w podziemiu antykomunistycznym ani nie poprosił o łaskę. Dostał 18-krotny wyrok śmierci, który wykonano 8 lutego 1951 roku. Dopiero kilka la temu odnaleziono jego ciało, a w kwietniu tego roku odbył się uroczysty, państwowy pogrzeb majora

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (11)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (11) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo