Kryzys MKS-u Kluczbork. Przegrał z Turem Turek 0-1

Mariusz Matkowski
Ani Michał Kojder (na pierwszym planie), ani jego koledzy nie zdołali zmusić do kapitulacji bramkarza Tura Michała Kołbę (z piłką w rękach)
Ani Michał Kojder (na pierwszym planie), ani jego koledzy nie zdołali zmusić do kapitulacji bramkarza Tura Michała Kołbę (z piłką w rękach) Mariusz Matkowski
Podopieczni Andrzeja Konwińskiego nie zdołali opuścić ostatniego miejsca w tabeli.

To było spotkanie dwóch najsłabszych zespołów w tabeli II ligi po czterech kolejkach. I to niestety było widać. Poziom meczu nie był bowiem wysoki.
- Gra była nerwowa, szarpana z obu stron - mówił szkoleniowiec gości Piotr Szarpak. - To gospodarze sprawiali lepsze wrażenie i momentami daliśmy się im zdominować. Piłka bywa brutalna. Nie zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale Marcelowi Kotwicy wyszedł "strzał życia" i mamy trzy punkty. Nie ukrywam, że bardzo nas one cieszą i za to, że chłopcy zdołali je wywalczyć należą im się duże brawa.

- Brakuje nam przede wszystkim skuteczności - oceniał podłamany pomocnik MKS-u Rafał Niziołek. - Sytuacje przecież mieliśmy. Staramy się, walczymy, a efekt jest fatalny. Mamy kryzys. Duży kryzys.

- Chłopcy zagrali na miarę możliwości - zaznaczał szkoleniowiec MKS-u Andrzej Konwiński. - Widocznie są one akurat takie, że nie pozwalają nam wygrywać. Nie chcę się powtarzać i mówić o braku skuteczności. Efekt jest taki, że znów przegrywamy. Nie dziwię się więc naszym sympatykom, że powoli tracą cierpliwość. Oczekują bowiem zwycięstw i strzelanych goli, a tymczasem nie jesteśmy im w stanie tego zapewnić.

Kibice MKS-u są już rzeczywiście zniecierpliwieni. Podczas sobotniego spotkania nie było praktycznie dopingu. Okrzyki pojawiły się w końcówce. Najgłośniejszy brzmiał "zejdźcie z boiska, nie róbcie pośmiewiska". Nastrój w kluczborskim klubie jest grobowy. Zaledwie punkt zdobyty w pięciu meczach to straszliwie mało. Tym bardziej, że ani Tur, ani wcześniej Górnik Wałbrzych, z którym MKS przegrał na wyjeździe 1-2 to nie są zespoły, które będą rozdawać karty w II lidze. Obraz niemocy wzmacnia fakt, że MKS ma komplet trzech porażek na własnym stadionie w tym sezonie.
Sobotni mecz mógł się idealnie rozpocząć dla gospodarzy. Nie minęło pół minuty, a w sytuacji sam na sam z golkiperem gości Michałem Kołbą znalazł się Wojciech Hober. Bramkarz Tura był jednak górą w tej sytuacji. W pierwszej odsłonie jeszcze dwa razy blisko szczęścia był Piotr Burski. Napastnik MKS-u w 21. min po dośrodkowaniu Adama Dei z rzutu rożnego główkował minimalnie niecelnie, a w 32. min zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału będąc 10 metrów od bramki gości i defensorzy Tura zażegnali niebezpieczeństwo. Przyjezdni w pierwszej odsłonie trzy razy próbowali zaskoczyć Grzegorza Wnuka strzałami z dalszej odległości, ale nasz 18-letni bramkarz popisywał się dobrymi interwencjami.

W 47. min piętą strzelał Michał Kojder po zagraniu Wojciecha Hobera, ale za lekko. Ten sam zawodnik mógł się łapać za głowę również w 52. min Po jego strzale z 18 metrów i rykoszecie od jednego z rywali futbolówka odbiła się od słupka.

W 63. min padł jedyny jak się później okazało gol, który mógłby być ozdobą największych stadionów świata. Po zamieszaniu gospodarze wybili piłkę na około 30 metr przed własną bramkę. Dopadł do niej Marcel Kotwica i niewiele się namyślając posłał prawdziwą bombę. Piłka wpadła w samo okienko "świątyni" Wnuka. Gdyby siatka była nieco mniej wytrzymała to pewnie zostałaby rozerwana. Tak piekielnie mocny był to strzał.

Gospodarze powinni wyrównać już po chwili. Wprowadzony kilkanaście sekund wcześniej Denis Kumiec znalazł się w dobrej sytuacji, ale ją zepsuł. Potem MKS nacierał, ale defensorzy gości radzili sobie z tymi atakami. Jeszcze w 89. min mogli głęboko odetchnąć. Po uderzeniu Kumca z 20 metrów i rykoszecie piłka nieznacznie minęła ich bramkę.
Protokół
MKS Kluczbork - Tur Turek 0-1 (0-0)
0-1 Kotwica - 63.
MKS: Wnuk - Orłowicz, Ganowicz, Gierak (79. Arian), Bzdęga - Hober (79. Kaczmarek), Niziołek, Deja, Swędrowski (63. Kumiec) - Kojder (63. Jurga), Burski. Trener Andrzej Konwiński.
Tur: Kołba - Wieczorek, Wenger, Wojciechowski, Kiełb (90. Dolewka) - Bogusz (80. Borys), Książek (90. Kowalski), Kotwica, Mikołajczyk - Głąba (69. Syska), Staroń. Trener Piotr Szarpak.
Sędziował Marek Śliwa (Kielce). Żółte kartki: Deja - Wojciechowski, Kiełb. Widzów 400.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Aż 400 osób ogladało te żenadę?!
Wstyd by tacy kopacze robili za reklamę miasta.
Kluczbork kojarzony bedzie z byle jakością, lenistwem, będzie stanowił przykład jak można utopić pieniądze podatników w zgraję przypadkowych osób!!!!

D
Darek

Dziadostwo za ,które trzeba jeszcze zapłacic.W klubie na etatach sami koledzy.Trenerem osoba bez przygotowania i żadnego warsztatu trenerskiego.Zbieranina z całej Polski i za pieniądze miasta,które dalej w większości ponosi wszystkie koszty,brawo panie Burmistrzu za dobrze wydane pieniądze z podatków pańskich wyborców.Będziemy pamiętać przy następnych wyborach o zasługach niektórych osób związanych z klubem.Błazenada na całe województwo.

r
rogalik

za rok Kluczbork będzie miał dwie drużyny w ... III lidze! a prezesunie Buła ucieka z tonącego okrętu... brak sukcesów to i Buła zbułał się...

P
Piłkarzyk

Rysia nie oddamy z Gronowic!!! hehe

D
Dawny kibic METALU

Jestem pewny że rezerwy MKS-u lepiej dała by sobie radę w 2 lidze niż ta dziadowska zbieranina z całej POLSKI.Poprostu wstyd za tą grę.

e
enzo

Jaki trener taki zespół -totalna nędza -krótka i szybka kariera a potem jeszcze szybciej w dół -czego można nauczyć dorosłych ludzi skoro nie potrafi nauczyć niczego dzieci zgodnie z zasadą mata piłkę i grajta ot i cały sport --- do roboty do łopaty

M
MAJK

skończyły się pieniądze i tyle

h
heuk

we wszystkich meczach gra tym samym składem bez jakiejkolwiek próby zmienienia ustawienia - brak wizji, a słuchając wypowiedzi trenera na konferencjach prasowych to widzę wielką bezradność i strach, jeśli taki przekaz trafia do zawodników to gratulacje, z drugiej strony Kluczbork z dwóch stron atakuje III ligę - z góry pierwsza drużyna a z dołu rezerwy - obie skutecznie

K
Kosa

A Prezes Buła w tej sytuacji opuszcza tonącą łajbę .

C
Chrobry

bez trenera wiele sie nie wskóra. Rysiek Okaj wracaj.

J
Janek

Totalna żenada jesli chodzi o piłkarzy i trenera,jak można mówić lub pisać ,że gramy dobrze i stwarzamy sytuacje tylko brak nam skuteczności,w moim odczuciu brak umiejętności piłkarskich ,brak zaangażowania,woli walki a przede wszystkim panie trenerze samokrytycyzmu,jakim było się piłkarzem taką wiedze przekazuje się podopiecznym.Ostatnie miejsce w tabeli najlepiej świadczy o profesjonalizmie niektórych osób w klubie,naprawde szkoda kibiców ,którzy chodzą jeszcze na mecze i muszą za tą tandete płacić.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3