Krzysztof Maślak - kandydat na szefa straży miejskiej

fot. Mariusz Jarzombek
Czy Krzysztof Maślak zostanie szefem strażników miejskich w Opolu? Zadecyduje o tym komisja konkursowa.
Czy Krzysztof Maślak zostanie szefem strażników miejskich w Opolu? Zadecyduje o tym komisja konkursowa. fot. Mariusz Jarzombek
O fotel komendanta straży miejskiej walczyły trzy osoby. Dziś (4 listopada) komisja otworzyła koperty i zapoznała się z ofertami.

- Wymogi formalne spełniła tylko kandydatura Krzysztofa Maślaka i przeszedł on do dalszego etapu - poinformował Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta. - Na czwartek zaplanowano jego rozmowę kwalifikacyjną.

Kiedy ogłoszono konkurs na komendanta opolskich strażników Krzysztof Maślak, od września pełniący obowiązki komendanta, twierdził, że nie będzie ubiegał się o to stanowisko.

- Długo się zastanawiałem - przyznaje Maślak. - Nie ukrywam, że w podjęciu decyzji duże znaczenie miało to, że znaczna część załogi mnie do tego kroku namawiała.

Ale Maślak podkreśla, że przejście pierwszego etapu konkursu jeszcze niczego nie przesądza.
- Najważniejsza jest rozmowa z komisją, a to ciągle przede mną - mówi kandydat.
Mirosław Pietrucha także przypomina, że konkurs ciągle trwa a ostateczną decyzję w sprawie zatrudnienia nowego komendanta podejmie prezydent. Komisja konkursowa jedynie wskazuje mu ewentualnego kandydata.

Poprzedni komendant Mirosław Banaś nie pracuje już od 1 września. Odszedł z pracy po tym, jak policja aresztowała jednego z opolskich strażników miejskich Janusza K. Mężczyzna jest podejrzany o serię napadów rabunkowych na punkty kasowe i usługowe w Opolu.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
futrzany
www.holubiczko.pl
p
popov
kobitki z pionu pomocniczego straży miejskiej obawiając się o swoje posadki namówiły obecnego p.o. szefa aby kandidował na komendanta i pozostawił ich na stanowisku . Bo nowy uporządkowałby ten pionik itd.... a szkoda ?
ILE OSZCZĘDNOŚCI !...
~pedro~
Fikcja , żenada itd.. / cdn / !
j
janus
Konkurs był od samego początku ustawiony. Warunki były ustawione pod konkretnego kandydata. Panowie nie róbcie z nas głubków. Od samego początku było wiadomo kto zostanie komendantem. Panie Pietrucha niech pan nie ściemnia. Znowu zrobiono ze wszystkich opolan wała. Ten konkurs podobnie jak inne w ratuszu to zwykła fikcja - niestety.
~olesnianin~
Bierzcie przykład z Olesna.Mamy tutaj takiego doświadczonego 27 latka.Wychowują od podstaw więc prawidłowo ukształtują.
b
były
Od początku można się było spodziewać, kogo dopuszczą do koryta. "Jedyny" ma dobre układy gdzie trzeba, jest "swój", więc sprawa jasna. Dlatego ja wolałem wyjść z tego bagna, bo tam liczą się tylko kolesie, a ludzie, który chcą normalnie pracować i nie idą na układ z kadrą, traktowani są jak bydło. Była taka jedna, której się to nie spodobało ale się przeliczyła, bo ci z ratusza kazali ją spuścić do kanału, zanim rozwali taki wygodny układ. Wyszła co prawda mała zadymka ale nie takie rzeczy się przepchnęło. I teraz przepchnie się kogo trzeba, bez obaw.

Swoją drogą - Jasio, masz dobre informacje Czy ty aby nie ichni lub exichni, he, he?
J
Jasio
"Mirosław Pietrucha także przypomina, że konkurs ciągle trwa a ostateczną decyzję w sprawie zatrudnienia nowego komendanta podejmie prezydent. Komisja konkursowa jedynie wskazuje mu ewentualnego kandydata".

Zaraz, czy ja dobrze rozumiem? Czyli wybrana może zostać osoba, która nie spełniła wymogów formalnych? To po kiego grzyba był ten pierwszy etap? Chyba, że chodziło tylko o to, by wyciąć konkurencję, pan M.P. jak zwykle opowiada banialuki. Tym bardziej daje do myślenia, że ani ustawa o strażach gminnych (miejskich) ani inne przepisy nie stawiają ograniczeń odnośnie kierunku wykształcenia komendanta ani zastępcy. Stoi tylko, że ma być wyższe i tyle. A tu, w konkursiku, walnięto sobie dodatkowe wymagania, dziwnie pasujące do jedynego, który się przedarł. A ciekawym, czy byłby jedyny, gdyby wymóg był przepisowy (tak, jak to robiono w konkursach w innych miastach) - wyższe i grama więcej?

A że załoga "prosiła", to się wcale nie dziwię. Przyszedłby ktoś spoza klubu i jeszcze by zaczął zamiatać, tak jak próbowała jedna zastępczyni. I a nuż by się nie dał tak głupio udupić. A tak, po staremu, swój swojego i ręka rękę...

Drodzy, normalni strażnicy opolscy - życzyłbym powodzenia ale się nie zanosi.
t
turysta
Człowiek z pasją. Powodzenia !!!
z
zen
A w Oleśnie odbywa się to bez ceregieli :-)
Dodaj ogłoszenie