Ks. Zygmunt Lubieniecki: - To moi parafianie są wielcy!

Redakcja
Ks. Zygmunt Lubieniecki
Ks. Zygmunt Lubieniecki Sławomir Mielnik
Rozmowa z księdzem Zygmuntem Lubienieckim, proboszczem parafii pw. św. Józefa w Opolu.

- W niedzielę po raz 21 w Szczepanowicach zorganizowano dożynki i festyn. Lokalne święto dzielnicy organizowane z takim rozmachem, bo ściągają na niego tłumy, i w dodatku w mieście to fenomen. Jak to się robi księże proboszczu?
- Myślę, że mam szczęście do świetnych parafian. W Szczepanowicach czy Wójtowej Wsi nie brakuje ludzi, którzy chcą działać i co więcej ważne jest dla nich też, aby komuś pomóc. W tym roku zbieraliśmy np. pieniądze na zakup specjalistycznego wózka inwalidzkiego dla 10-latka. Rodzice nigdy by sobie z takim zakupem nie poradzili. Udało nam się zebrać pewną sumę pieniędzy i w poniedziałek trafiła w ręce matki. Ta kobieta miała łzy w oczach. Wierzę, że teraz uda się ten wózek kupić.

- Dalej nie wiem, jak ich ksiądz przekonuje do tego, aby zamiast siedzieć przed telewizorem poświęcili wolny czas na przygotowanie festynu i koron żniwnych.
- Najważniejsze jest otwarte serce i chęć dzielenia się. Moi parafianie mają mnóstwo pomysłów, energii, czasem tylko trzeba ich nakierować. Mówię o tym otwartym sercu nieprzypadkowo. Wierzę, że jak się je ludziom pokazuje, jak czują, że jestem z nimi, to potem oni zawsze to oddają i też otwierają własne serca. Dzięki temu świat staje się odrobinę lepszy, a przecież o to nam wszystkim powinno chodzić.

- Mam wrażenie, że co roku korowód dożynkowy jest ładniejszy.
- Powiem więcej. Gdzieś z 15 lat temu była zaledwie kilka osób w strojach ludowych. Teraz to już 3/4 uczestników je samo z siebie zakupiło, a chętnych do udziału w korowodzie jest coraz więcej. W tym roku po mszy w kościele rozdaliśmy 1000 małych chlebków. To kolejne nawiązanie do tej tak ważnej myśli, że trzeba się z ludźmi dzielić.

- Za nami dożynki, ale przed nami wigilia dla bezdomnych i potrzebujących, a także budowa największej w mieście szopki i wspólne kolędowanie. Kiedy ruszą przygotowania?
- Już się zaczęły, bo do takich wydarzeń trzeba się nie tylko przygotować logistycznie, ale także wyżebrać pieniądze na wigilię w Okrąglaku. Tyle, że nawet jeśli miałbym wielkie fundusze to bez parafian i ludzie dobrej woli z całego miasta nic bym nie zrobił. Dlatego wszystkim wielkie dzięki. Jesteście wielcy!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3