Książkowe roraty - komentarz Grzegorza Flerianowicza

Grzegorz Flerianowicz
Adwent będący dla katolików początkiem nowego roku liturgicznego to tradycyjnie czas na głębszą niż zazwyczaj refleksję nad sensem wiary, ale także jej historią. Oprócz tekstów stricte religijnych to dobry moment aby odświeżyć sobie twórczość polskich pisarzy, którzy historię Kościoła fabularyzowali w swoich powieściach. Na szczególną uwagę zasługują przez wiele lat zapomniani, a dziś wracający do łask Jan Dobraczyński i Zofia Kossak.

Obie te bardzo ważne dla polskiej literatury postacie wiązała przyjaźń i wieloletnia korespondencja, z której dowiedzieć się możemy również o dzielących ich różnicach. Łączył ich także Instytut Wydawniczy PAX gdzie mogli publikować powieści historyczne osadzone w mocno katolickim kontekście.
Dobraczyński, mimo że życiorys szczególnie pod koniec życia ma bardzo wątpliwy, stworzył kilka dzieł wobec których nie można przejść obojętnie. Uznawane za arcydzieło literatury XX wieku „Listy Nikodema” czy „Cień Ojca” otwierają przed czytelnikiem świat Ewangelii w barwny i obrazowy, ale też bardzo intymny sposób – co wiąże się z chorobą i śmiercią córki autora. „Klucz mądrości” „Przyszedłem rozłączyć” czy „Niezwyciężona armada” to natomiast opowieści osadzone w czasach świetności chrześcijaństwa i będące na dziś dzień swoistą literaturę „ku pokrzepieniu katolickich serc”. Nieco słabsze literacko, ale intrygujące i niestety nabierające pewnej aktualności są fikcyjne „Świat popiołów” i „Wyczerpać morze”.
Jeśli Dobraczyński pisał „ku pokrzepieniu” to twórczość podwójnie wyklętej - przez komunistów i liberalny salon - Zofii Kossak musi owe serca rozgrzewać. Tryptyk poświęcony wyprawom krzyżowym: „Krzyżowcy”, „Król trędowaty” i „Bez oręża” to znakomita odtrutka na serwowane nam przez ostatnie lata produkcje w stylu „Królestwo niebieskie”. Znajdziemy tam też wątek śląski, ponieważ bohaterami pierwszej części są polscy rycerze z naszego regionu, którzy po bitwie pod Kruszwicą wyruszają do Ziemi Świętej (motywy śląskie są zresztą dla Zofii Kossak bardzo ważne). Dorzuciwszy do tego wspaniały językowo zbiór opowiadań o świętych „Szaleńcy Boży” mamy do wyboru pokaźny zestaw adwentowych „wzmacniaczy” naszej wiary.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Co Marcin Możdżonek sądzi o nowym Fernando Santosie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie