Kto odśnieżał ulicę Drzymały? Prawna wojna o drogę w Nysie w cieniu budowy galerii handlowej Dekada

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Wizualizacja projektu galerii Dekada w Nysie z fragmentem ul. Drzymały.
Wizualizacja projektu galerii Dekada w Nysie z fragmentem ul. Drzymały. Archiwum spółki Dekada
Własność tego odcinka ul. Drzymały ma znaczenie dla budowy galerii Dekada, która ma się rozpocząć wiosnę 2018 roku. Spółka Dekada zaplanowała w tym miejscu budowę pasażu pieszego, zjazdów do podziemnego parkingu oraz przeszklonego łącznika, którym będzie można przejść pomiędzy dwiema częściami galerii handlowej. Skomunalizowanie czyli oddanie nieruchomości gminie co najmniej utrudni tę budowę.

W poniedziałek starosta nyski na zlecenie wojewody, w ramach tzw. pomocy prawnej, przesłuchał trzech byłych burmistrzów Nysy - Jolantę Barską, Janusza Sanockiego i Ryszarda Rogowskiego. Przesłuchanie miało ustalić czy 31 grudnia 1998 roku gmina Nysa wykonywała władztwo na odcinku ul. Drzymały (między Kolejową a Piastowską), czyli na nieruchomości sprzedanej przez gminę rok wcześniej prywatnemu inwestorowi.

Konkretnie chodziło o to, czy sprzątaniem i odśnieżaniem tej drogi zajmowała się gmina czy prywatny właściciel.

To konieczne do stwierdzenia czy tą nieruchomość należy skomunalizować, czyli zabrać spółce Dekada i przekazać miastu.

Takie prawo dała wojewodzie jeszcze ustawa z 1997 roku wprowadzająca reformę administracji samorządowej.

- Ten fragmenty ulicy Drzymały był w 1998 roku sprzątany i odśnieżany przez gminę - powiedział dziennikarzom po przesłuchaniu Janusz Sanocki, 31 grudnia 1998 roku burmistrz Nysy. - Za moich czasów nigdy, zlecając firmom odśnieżanie miasta, nie wyłączaliśmy tego fragmentu ulicy. De facto władztwo gminy cały czas było pozostawione nad tą ulicą. Cały czas ten odcinek ulicy jest użytkowany jako droga publiczna. Nieruchomość powinna wrócić do gminy.

Jolanta Barska i Ryszard Rogowski nie mieli wiedzy na ten temat. Ryszard Rogowski przypomniał tylko, że przed laty ta nieruchomość została zagrodzona przez właściciela.

- Jako gmina nie posiadamy dokumentów potwierdzających sprzątanie i odśnieżanie ulicy przez gminę w tym okresie - mówi wiceburmistrz Nysy Marek Rymarz. - Opinia Janusza Sanockiego opiera się na domniemaniach i analogiach do innych ulic. Dziwię się, że jako burmistrz wtedy nie podjął kroków, aby skomunalizować tę nieruchomość.
- Gdy byłem burmistrzem nie wiedziałem, że gminie nie wolno było sprzedać tego fragmentu ulicy - tłumaczy Janusz Sanocki. - Sąd Najwyższy dopiero potem przyjął wykładnię, że drogi publicznej nie można sprzedawać. Gdybym jako burmistrz to wiedział, tobym tę nieruchomość odzyskał dla gminy.

Sanocki potwierdza jednak, że wiedział, iż ten teren jest prywatną własnością. Jeśli więc faktycznie gmina płaciła za jego sprzątanie, ówczesny burmistrz dopuszczał się niegospodarności.

- Gmina nie może finansować bieżącego utrzymania prywatnej posesji. To jest to niegospodarność - komentuje Marek Rymarz.

- To przeciąganie sprawy. Składamy skargę na opieszałość wojewody opolskiego - denerwuje się Aleksander Walczak, prezes spółki Dekada. - Po co na poniedziałkowe przesłuchanie wezwano jako świadka Jolantę Barską, która w 1998 roku nie była burmistrzem? Od razu było wiadomo, że nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia. Janusz Sanocki albo teraz kłamie, albo wtedy dopuszczał się niegospodarności. Nie ma żadnego dowodu, że miasto płaciło za utrzymanie tej nieruchomości, co wojewoda sprawdził już w spółkach gminnych. Sytuacja jest żenująca. Nie ma żadnych podstaw do skomunalizowania tej nieruchomości. Dekada jest zakładnikiem w sporach wewnętrznych w PiS. Budowa galerii stanie się znów tematem kampanii wyborczej.

- Prowadzone postępowanie jest postępowaniem czasochłonnym, wymagającym wykonania wielu czynności dowodowych. (...) Wyczerpujące zebranie materiału dowodowego jest niezbędne do podjęcia decyzji w przedmiocie stwierdzenia nabycia z mocy prawa przez Gminę Nysa prawa własności nieruchomości zajętej pod drogę publiczną - napisał we wcześniejszym oświadczeniu w tej sprawie wojewoda Adrian Czubak. - Prowadzone postępowanie w powyższym zakresie, nie wstrzymuje procesu inwestycyjnego, który ma być realizowany przez inwestora na tym terenie. (...) Inwestor może wystąpić z wnioskiem
o pozwolenie na budowę (...).

Przedwojenna Nysa. Miasto na starych zdjęciach. Zobacz archiwalne fotografie!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie