Kupcy z Cytruska: Tu nie da się handlować

Redakcja
Blaszany barak nie jest jedynym zmartwieniem handlarzy. Kupcy narzekają również na pawilony, które przeciekają w czasie deszczu oraz na brak toalety.
Blaszany barak nie jest jedynym zmartwieniem handlarzy. Kupcy narzekają również na pawilony, które przeciekają w czasie deszczu oraz na brak toalety. Krzysztof Świderski
Udostępnij:
- Z dachu kapie nam na głowę, za umycie rąk musimy płacić, a ostatnio postawili nam pod nosem blaszany barak, który odstrasza klientów - skarżą się handlarze z targowiska Cytrusek.

Kupcy twierdzą, że tajemniczy obiekt, który kilka tygodni temu wyrósł obok ich stoisk, został przewieziony ze tzw. ruskiego targu, który miasto zlikwidowało na początku roku.

- Mieli zamiar go zezłomować, ale znalazł się kupiec, który wziął go za 500 złotych. Wiemy to od poprzedniego właściciela baraku - mówi Ryszard Cabała, jeden z handlarzy, a zarazem szef Stowarzyszenia Kupców “Cytrusek". - Zakład Komunalny odmalował paskudną budę farbą olejną i ustawił nam pod nosem. Drugiego takiego straszaka w całym Opolu pani nie znajdzie - wtóruje mu Andrzej Woliński.

Sprzedawcy denerwują się, że barak nie tylko szpeci, ale również odstrasza klientów. - Do tej pory w tym miejscu było przejście, więc kupując po sąsiedzku na przykład warzywa, ludzie zaglądali i do nas - tłumaczy Artur Mondlak, który handluje ubraniami. - Już teraz ta buda zablokowała większą część przejścia, a kiedy w tym baraku zacznie ktoś sprzedawać i rozłoży przed nim swój towar, to już w ogóle nie da się do nas od tej strony wejść - mówi.

Blaszany barak nie jest jedynym zmartwieniem handlarzy. Kupcy narzekają również na pawilony, które przeciekają w czasie deszczu (Zakład Komunalny mówi, że to handlowcy są ich właścicielami, więc sami powinni zapłacić za naprawę) oraz na brak toalety.

- W każdej cywilizowanej firmie toaleta jest czymś normalnym. My, jeśli chcemy z niej skorzystać, musimy płacić - mówi Andrzej Woliński. - Mycie rąk i korzystanie z pisuaru kosztuje złotówkę, jeśli ktoś chce wejść do kabiny to musi zapłacić 2 złote. Płacimy też za umycie naczyń albo nabranie wody - opowiada.

Kupcy prosili również o ławeczki, na których mogliby odpocząć ludzie starsi, którzy stanowią sporą część klientów. Ale, jak mówią, bezskutecznie. - To nie jest nasza fanaberia. Ostatnio starsza pani poprosiła mnie, żebym pożyczył jej swoje krzesełko, bo musi chwilę odsapnąć. Przecież to nie jest wielki koszt, a mógłby ludziom życie ułatwić - mówi Artur Mondlak.

Andrzej Czajkowski, prezes Zakładu Komunalnego, który zarządza opolskimi targowiskami mówi, że na bezpłatne toalety kupcy nie mają co liczyć. - Opłata za dzierżawę od ponad 10 lat jest taka sama, a ceny energii i wody w tym czasie wzrosły. Po prostu nie stać nas na to - przyznaje.

Zdaniem prezesa pretensje o ustawienie - jak mówią kupcy - baraku, są nieuzasadnione. - Kiosk został przeniesiony z targowiska Centruś (czyli zlikwidowanego tzw. ruskiego targu), bo nie wszystkich było stać na to, żeby kupić pawilon. Handlarze mogą tylko na tym zyskać, bo więcej kupców to szansa na więcej klientów - przekonuje prezes Czajkowski i dodaje, że rozważy natomiast ustawienie ławeczek, o które proszą kupcy. - To jest w zasięgu naszych możliwości finansowych - mówi.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kolega Adama
Jak można ludziom wypominać, że chcą w miejscu pracy mieć toaletę za darmo- skoro płacą za stragany i eksploatację. Wyobraźcie sobie, że w firmach gdzie pracujecie i urzędach każą Wam płacić za korzystanie z toalety. Bangladesz! Pan Prezes (spółki miejskiej) ze swoim pomysłem na oszczędzanie na toalecie powinien zgłosić się do opolskiego ratusza- urzędnicy też biedni nie są - mogą płacić 120 zł miesięcznie jak sugeruje ten "Adam".
"Adam"- opowiedz coś o sobie. Też Cię kochamy!
o
opolanin
jak taką ochydną budę morzna postawić na wejściu gdzie mają ludzie oczy masakra
r
ruski
gosciu od tej budy mial w stowarzyszeniu ruskiego targuu walczyc o zachowanie targowiska i co? wywalczyl sobie plac a re

szta szukala sama i zadnego miejsca nie dostala. teraz wiemy o co walczyl. wspolczujemy wam tego nowego sasiada.
r
ruski
W tym miejscu gdzie stoi ten stragan przez 7 lat istnial kiosk ruchu i nikomu to nie przeszkadzało ,a teraz boją się KONKURENCJI (ruski rynek zawsze miał niższe ceny).Jeśli chodzi o toaletę to fakt że w każdej normalnej firmie toaleta jest bezpłatna ,ale każdy z handlujących jest na swojej działalności???? i sam sobie powinien zapewnić toaletę (jednorazowo dziennie liczmy 5złX24dni =120zł BARDZO DUŻY KOSZT?) .NA zdjęciu widać panią która kiedyś sama handlowała na ruskim rynku i miała na pieńku z gosciem który postawil TĄ budę,zreszta tak samo handlowal tam pan andrzej (eks pol.).TO WSZYSTKO TO TYLKO LUDZKA ZAWIŚĆ-hanel w OPOLU na targowiskach upada nie ma kupujących.Ludzie teraz kupują w dyskontach,marketach.Gro klijentów POLSKICH NIEMCÓW idzie najpierw do REALA(kupują produktu "TIP",następnie 4 wagony fajek a na końcu TARGOWISKO. W OPOLU HANDEL TO TYLKO KAROLINKA>SOLARIS i REALzwm
k
kierownik
Jak nie podobają ci się ludzie handlujący na targowisku to po co się między nich pchasz? , załóż w tym swoim blaszaku kibel, będziesz brał po 120 złotych od osoby i to będzie twój interes życia, administracja na pewno ci na to pozwoli skoro są dla ciebie tacy uprzejmi
k
klient
Kiedys targowisko na pl Kopernika bylo konkurencja dla sklepow .. bardzo chetnie kupowalem swieze owoce jarzynke bo bylo taniej niz w sklepie .. dzisiaj w rezimowej Polsce sytuacja ulegla diametralnej zmianie .. targowisko to relikt minionego systemu .. dzisiaj liczy sie tylko kasa .. te wymogi spelniaja tylko obce hipermarkety .. duzo tanio i byle jak ..
b
była klientka
To nie jest Cytrusek,

to targowisko to Chytrusek.

popieram! wszystko na jedno kopyto, co stoisko to te same szmaty , a cena jak w butikach światowych, zero wyboru, burczą na ciebie, przyszłam kiedyś o 15:30 patrze nikogo nie ma, pytam goscia a ten do mnie z ryjem że caly dzień stał i nie będzie ekstra dla mnie teraz otwierał, pytam tylko dla kogo oni tam stoją? chyba dla bezrobotnych, bo zwykle ludzie pracują przynajmniej do 15, więc wcale sie nie dziwie ze cieńko przędą
p
prof. Mniodek
To nie jest Cytrusek,

to targowisko to Chytrusek.
G
Gość
Troche slonce zaswiecilo i Polaki dostali udaru mozgu!!!

Przyjezdzajac do Schlesischer Heimat tankuje do pelna w Aral przed polska granica.W Polsce jezeli koniecznie to wylacznie Shell, Orlen.
Z Polski w kierunku Zachodu na ostatnich kroplach przekraczajac granice tankuje w pierwszej niemieckiej taknsteli. Papierosy przywoze z Niemiec, nie pale tej ruskiej machorki nazywajacej sie Marlboro czy West. Od kilku lat nie wywozilem polskiej wedliny. Przestala smakowac. Teraz rowniez niemiecke wedliny przywoze do Polski. Poniewaz, przy kazdym kasie polskiej kielbasy beda myslal, a ile procent padliny w niej jest - 10-a moze 20%. Slodycze - kiedys sie kupowalo, wrocilem do niemieckich bo sa po prostu lepsze. Oddziez + obuwie remonowanych firm swiatowych - rowniez drozsze.

Wiec drodzy rodacy polacy, nie macie absolutnie nic do zaoferowania, po prostu wielkie NIC.

Ps. Towary TIP to nadwyzka produkcji remonowanych firm i inne powody ktore nie sa sprzedawane w swiecidelkowych opakowaniach, ale sa 2-3 krotnie tansze.

moi krewni i ja robimy podobnie czyli:
1.alkochol( za wyjatkiem piwa-kaucja)),slodycze,kawa,,artykuly chemiczne typu proszki do prania,plyny do prania i do mycia,wozimy z niemiec do polski gdyz sa tansze i lepsze od podobnych wyprodukowanych w polsce.
2.artykuly agd,rtv ( za wyjatkiem odbiornikow tv ktore nie maja dekodera mpeg4 dla dvb-t)
tez wozimy do polski gdyz sa tansze i trwalsze od podobnych wykonanych w polsce.
3.wedliny tez tylko u znajomego producenta w polsce-pewne zrodlo a do polski caly czas sery,salami gdyz tez z pewnego zrodla tansze i zdrowsze a przedewszystkim pewniejsze po ostatnich aferach w polsce
4.co do tankowania to tez tankujemy na niemieckiej A4 w kodersdorf na aral gdyz paliwo jest juz prawie w tej samej cenie co w polsce a auto potrzebuje go mniej przy tej samej technice jazdy czyli niem.diesla potrzebuje 5,5 a polskiego nawet 7 litrow,niemieckiej benz.6,5 a polskiej moze i 8 lub 9.
p
pauli22
W tym miejscu gdzie stoi ten stragan przez 7 lat istnial kiosk ruchu i nikomu to nie przeszkadzało ,a teraz boją się KONKURENCJI (ruski rynek zawsze miał niższe ceny).Jeśli chodzi o toaletę to fakt że w każdej normalnej firmie toaleta jest bezpłatna ,ale każdy z handlujących jest na swojej działalności???? i sam sobie powinien zapewnić toaletę (jednorazowo dziennie liczmy 5złX24dni =120zł BARDZO DUŻY KOSZT?) .NA zdjęciu widać panią która kiedyś sama handlowała na ruskim rynku i miała na pieńku z gosciem który postawil TĄ budę,zreszta tak samo handlowal tam pan andrzej (eks pol.).TO WSZYSTKO TO TYLKO LUDZKA ZAWIŚĆ-hanel w OPOLU na targowiskach upada nie ma kupujących.Ludzie teraz kupują w dyskontach,marketach.Gro klijentów POLSKICH NIEMCÓW idzie najpierw do REALA(kupują produktu "TIP",następnie 4 wagony fajek a na końcu TARGOWISKO. W OPOLU HANDEL TO TYLKO KAROLINKA>SOLARIS i REALzwm
Troche slonce zaswiecilo i Polaki dostali udaru mozgu!!!

Przyjezdzajac do Schlesischer Heimat tankuje do pelna w Aral przed polska granica.W Polsce jezeli koniecznie to wylacznie Shell, Orlen.
Z Polski w kierunku Zachodu na ostatnich kroplach przekraczajac granice tankuje w pierwszej niemieckiej taknsteli. Papierosy przywoze z Niemiec, nie pale tej ruskiej machorki nazywajacej sie Marlboro czy West. Od kilku lat nie wywozilem polskiej wedliny. Przestala smakowac. Teraz rowniez niemiecke wedliny przywoze do Polski. Poniewaz, przy kazdym kasie polskiej kielbasy beda myslal, a ile procent padliny w niej jest - 10-a moze 20%. Slodycze - kiedys sie kupowalo, wrocilem do niemieckich bo sa po prostu lepsze. Oddziez + obuwie remonowanych firm swiatowych - rowniez drozsze.

Wiec drodzy rodacy polacy, nie macie absolutnie nic do zaoferowania, po prostu wielkie NIC.

Ps. Towary TIP to nadwyzka produkcji remonowanych firm i inne powody ktore nie sa sprzedawane w swiecidelkowych opakowaniach, ale sa 2-3 krotnie tansze.
A
Aniuta
zazdrość aż kwitnie w powyższych wpisach. Wstydźcie się.
R
ROZDARTY /rejtan/
NIE DA SIĘ..- cała LITANIA -NIE DA SIĘ..A!!! A ..WIEKSZOŚĆ NARZEKA I !!! głosowała POraz kolejny..WYBIERAMY MNIEJSZE ZŁO ????....
G
Gość
Zastanawia mnie ile kierownik wziął w łapę za ustawienie tego do niczego nie pasującego paszkwila ciekawi mnie czy przed swim domem lub na osiedlu ( nie wiem gdzie ten kierownik mieszka) postawiłby taką oszpetę ?? myślę że nie !!!! ; podsumowując poczynania "gospodarza" przypomina mi się na placu Kopernika był taki Boluś co z wyciągniętą ręką chodził i wszystko miało swoją cenę , tak że nie idziemy a cofamy się i to nie tylko w rozwoju ale wtych najgorszych przywarach.Kierownikowi gratuluje tupetu i arogancji musi mieć potężne plecy w innym przypadku nie poszedł by na taki numer a jeżeli już to grzeje miejsce na zielonej łączce.
x
xyz
Jacy ci kupcy są biedni i nieszczęśliwi!!!!Skoro tak im źle to dlaczego nie zostawią tego całego kramu i nie znajda sobie innej pracy.Nauczyli się tylko narzekać.A że dają na towar 100 i więcej procent narzutu to im ciągle mało.Ja kupuję ciuchy na giełdzie w Katowicach Załężu i płacę mniej niż połowę ceny którą oni sobie życzą na "Cytrusku".Zastanawiam sie skoro sa tacy biedni ,to skąd mieli pieniądze na to by postawiać sobie piękne domy i kupic ładne samochody?Więc cicho siedźcie i nie narzekajcie,a jak wam tak źle to do innej roboty-droga wolna.
O
Opolanin
W tym miejscu gdzie stoi ten stragan przez 7 lat istnial kiosk ruchu i nikomu to nie przeszkadzało ,a teraz boją się KONKURENCJI (ruski rynek zawsze miał niższe ceny).Jeśli chodzi o toaletę to fakt że w każdej normalnej firmie toaleta jest bezpłatna ,ale każdy z handlujących jest na swojej działalności???? i sam sobie powinien zapewnić toaletę (jednorazowo dziennie liczmy 5złX24dni =120zł BARDZO DUŻY KOSZT?) .NA zdjęciu widać panią która kiedyś sama handlowała na ruskim rynku i miała na pieńku z gosciem który postawil TĄ budę,zreszta tak samo handlowal tam pan andrzej (eks pol.).TO WSZYSTKO TO TYLKO LUDZKA ZAWIŚĆ-hanel w OPOLU na targowiskach upada nie ma kupujących.Ludzie teraz kupują w dyskontach,marketach.Gro klijentów POLSKICH NIEMCÓW idzie najpierw do REALA(kupują produktu "TIP",następnie 4 wagony fajek a na końcu TARGOWISKO. W OPOLU HANDEL TO TYLKO KAROLINKA>SOLARIS i REALzwm

Dokładnie szczera prawda
Dodaj ogłoszenie