Legalna marihuana to szalony pomysł!

archiwum
archiwum
Ruch Palikota domaga się, by posiadanie marihuany na własny użytek nie było karane. Policjanci i terapeuci nie mają wątpliwości: - To szaleństwo.

Sadzić, palić, zalegalizować - takie hasło towarzyszyło Ruchowi Palikota podczas niedawnej kampanii wyborczej. Janusz Palikot i jego ludzie nie ukrywali, że kiedy wejdą do Sejmu, będą się domagać zalegalizowania w Polsce marihuany. I słowa dotrzymują.

Politycy Ruchu oraz członkowie Inicjatywy Wolne Konopie pochwalili się właśnie projektem, który zakłada, że osoby posiadające marihuanę na własny użytek, nie będą podlegać żadnej karze. Dziś to przestępstwo, za które grozi grzywna, ograniczenie wolności lub kara roku więzienia.

- Karanie za nawet najmniejszą ilość marihuany jest nieporozumieniem - przekonuje Adam Kępiński, opolski poseł elekt Ruchu Palikota. - To tak, jakby karać za posiadanie alkoholu, czy papierosów. Marihuana to nie narkotyk, tylko używka.

(...)
Jednak terapeuci i policjanci już biją na alarm i ostrzegają przed wprowadzaniem w życie takich szalonych pomysłów.

- Spora liczba uzależnionych od twardych narkotyków, zaczynała właśnie od przypalania marihuany. Kiedy przestała wystarczać, bo organizm się przyzwyczaił, zaczęli sięgać po mocniejsze trucizny - mówi Mieczysława Kwolek-Pawełczak ze stowarzyszenia na rzecz Ludzi Uzależnionych “To człowiek" z Opola.

O tym czytaj szerzej we środowym, papierowym wydaniu NTO

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 44

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
ZaLegalizacją

Totalnie bzdurny artykuł! Jeśli ktoś ma zamiar sięgnąć po "gorsze używki" to i tak to zrobi nie zależnie czy marihuana będzie legalna czy nie!W końcu legalizowane ma być posiadanie marihuany a nie twardych narkotyków.To właśnie brak legalnych źródeł nabycia konopi prowadzi do robienia sobie układów z ludźmi którzy zazwyczaj mają też dostęp do innych rzeczy.Swoją drogą większość znajomych którzy palą nawet ci z najdłuższym stażem nie interesują się żadnymi narkotykami a ich zachowanie pod wpływem alkoholu a thc znacznie się różni z wielkim plusem na thc.

c
ciemna
zalegalizowac i koniec

Ale mądrala. Pewnie uważa że marycha i reszta narkotyków to samo dobro. Może jesteś dilerem ?.
G
Gość
Czy ktoś tego chce, czy nie marihuana zostanie już niedługo w Polsce całkowicie zalegalizowana.

W zapyziałej Holandii - po długoletnich doświadczeniach z "dobrem ludzkości " poważnie zastanawiają się nad zakazem maryśki i innych smakołyków . Natomiast w Polsce która jest jak widać nie tylko za murzynami ale również za małpami zastanawiają się nad legalizacją tego leku dla ułomnych i niezaradnych !!!
g
gabrys

zalegalizowac i koniec

G
Gość

Czy ktoś tego chce, czy nie marihuana zostanie już niedługo w Polsce całkowicie zalegalizowana.

d
daro

Nie napisałem, że jest trucizną. Nie napisałem nawet co....
Odniosłem się do wypowiedzi człowieka, który uważa, że to trucie i tyle.
A trucizną można nazwać wszystko zależy od dawki, jednak przyjęło się, że to co ma małą różnice między dawką stosowaną lub naturalnie występującą (nie groźną) a śmiertelną uznaje się za trującą. Takie wymogi spełnia np. alk. etylowy, tlenek węgla itp.....

G
Gość
Mam 32 lata, wyższe wykształcenie. Mam pracę, mieszkanie kupione za własny kredyt(bez prezentów od mamy). Mam kupę znajomych palących i nie palących - jakoś nie widzę różnic w ich rozwoju społeczno-zawodowym, a nawet przeciwnie -jednak nie będę tego udowadniał. Ćpunów widziałem aż za nadto - na mim osiedlu trochę tego było - hera, amfa, koka i jakoś nikt kto palił trawę do nich nie należał. To że ktoś bierze herę i pali trawę nie znaczy że trawa go to tego skłoniła - to już taki rodzaj ludzi, że zawsze się wpakują w jakiś kanał. Ci którzy mają ten typ a mieli "wstręt" do dragów - skończyli jako bezdomni alkoholicy, hazardziści z długami u mafii itd.
A co do zaczynania to każdy narkoman zaczynał od jednego z najmocniejszych znanych narkotyków - alkoholu. Palenie zaczynał pewnie od "słomek" z łąki, albo podbieranej ojcu paczki fajek.... Analogicznie wszystkich wierzących powinno się traktować jak ćpunów bo : są uzależnieni psychicznie od obietnicy Nieba, nie uznają żadnych argumentów, nie widzą, że nałóg ich okrada pozbawia pieniędzy i skłonności do myślenia samodzielnego, pozwala na usprawiedliwianie podłych czynów popełnianych pod wpływem religii lub przez członków "nałogu"......
Nie chcesz się truć? Nikt nie zmusza. Nie będziesz mi mówił czy mogę pić kawę czy kakao....

"Nie chcesz się truć? Nikt nie zmusza."

Czyli jednak jest trucizną?
G
Gość
koleś, jesteś naprawdę żałosny

Kolesia to sobie na ławce poszukaj.
z
zyga
Oczywiście, że będę go traktował. Te gówna są dla ludzi małych i płytkich. Tak samo jak wóda i papierosy - dla porządku, żebyś się zaraz nie napinał. Dla mnie ustalanie czy wóda, czy fajki, czy marycha jest bardziej szkodliwa, jest tak samo idiotyczne jak wybór pomiędzy 5x2 a 2x5. Mało tego, mając w świadomości, że Państwo truje Cię jednym gównem (alkohol) jak tępe lemingi krzyczycie o legalizacje innego gówna. A udowadnianie, że jedno czy drugie nie szkodzi jest hipokryzją najwyższych lotów. Daj swojemu dziecku blanta, niech pali.

koleś, jesteś naprawdę żałosny
d
daro

Mam 32 lata, wyższe wykształcenie. Mam pracę, mieszkanie kupione za własny kredyt(bez prezentów od mamy). Mam kupę znajomych palących i nie palących - jakoś nie widzę różnic w ich rozwoju społeczno-zawodowym, a nawet przeciwnie -jednak nie będę tego udowadniał. Ćpunów widziałem aż za nadto - na mim osiedlu trochę tego było - hera, amfa, koka i jakoś nikt kto palił trawę do nich nie należał. To że ktoś bierze herę i pali trawę nie znaczy że trawa go to tego skłoniła - to już taki rodzaj ludzi, że zawsze się wpakują w jakiś kanał. Ci którzy mają ten typ a mieli "wstręt" do dragów - skończyli jako bezdomni alkoholicy, hazardziści z długami u mafii itd.
A co do zaczynania to każdy narkoman zaczynał od jednego z najmocniejszych znanych narkotyków - alkoholu. Palenie zaczynał pewnie od "słomek" z łąki, albo podbieranej ojcu paczki fajek.... Analogicznie wszystkich wierzących powinno się traktować jak ćpunów bo : są uzależnieni psychicznie od obietnicy Nieba, nie uznają żadnych argumentów, nie widzą, że nałóg ich okrada pozbawia pieniędzy i skłonności do myślenia samodzielnego, pozwala na usprawiedliwianie podłych czynów popełnianych pod wpływem religii lub przez członków "nałogu"......
Nie chcesz się truć? Nikt nie zmusza. Nie będziesz mi mówił czy mogę pić kawę czy kakao....

G
Gość
Oczywiście, że będę go traktował. Te gówna są dla ludzi małych i płytkich. Tak samo jak wóda i papierosy - dla porządku, żebyś się zaraz nie napinał. Dla mnie ustalanie czy wóda, czy fajki, czy marycha jest bardziej szkodliwa, jest tak samo idiotyczne jak wybór pomiędzy 5x2 a 2x5. Mało tego, mając w świadomości, że Państwo truje Cię jednym gównem (alkohol) jak tępe lemingi krzyczycie o legalizacje innego gówna. A udowadnianie, że jedno czy drugie nie szkodzi jest hipokryzją najwyższych lotów. Daj swojemu dziecku blanta, niech pali.

Masz rację ale do półgłówków to nie dociera i nigdy nie dotrze , ci co tak sie unoszą to pewnie gówniarze , co najwyżej osoby ledwo po 20 , w du*** byli , gówno widzieli , a już na pewno nie narkomana który mógłby powiedzieć od czego i w jakim wieku zaczynał .
G
Gość
Ten "Plebs" co pali trawkę się nie wykończy z prostej przyczyny : po za 10-20% małolatów, dresów i innych lumpów którzy i tak się wykończą(akurat czym innym bo trawą to się można wykończyć finansowo co najwyżej), większość ludzi palących to inżynierowie, artyści, władza - ludzie po studiach, którzy potrafią łączyć jedno z drugim i robią to z powodzeniem. Nie widzisz ich ? Myślisz, że to tylko margines? Otóż nie, tylko Tobie, jako osobie zdeklarowanej na "nie" w tych tematach nikt się nie przyzna, że palił czy popala z prostej przyczyny. Nikt Ci nie zaufa i obawia się, że będziesz go traktował jak ćpuna przy każdej jego działalności, mimo że wcześniej był dla ciebie solidnym fachowcem. Będzie przy każdej okazji wysłuchiwał "nie ćpaj tyle" "zmień dilera" "palisz za dużo chyba". Dlatego wydaje Ci się, że palą tylko jakieś dresy z osiedla.....

Oczywiście, że będę go traktował. Te gówna są dla ludzi małych i płytkich. Tak samo jak wóda i papierosy - dla porządku, żebyś się zaraz nie napinał. Dla mnie ustalanie czy wóda, czy fajki, czy marycha jest bardziej szkodliwa, jest tak samo idiotyczne jak wybór pomiędzy 5x2 a 2x5. Mało tego, mając w świadomości, że Państwo truje Cię jednym gównem (alkohol) jak tępe lemingi krzyczycie o legalizacje innego gówna. A udowadnianie, że jedno czy drugie nie szkodzi jest hipokryzją najwyższych lotów. Daj swojemu dziecku blanta, niech pali.
d
daro

Ten "Plebs" co pali trawkę się nie wykończy z prostej przyczyny : po za 10-20% małolatów, dresów i innych lumpów którzy i tak się wykończą(akurat czym innym bo trawą to się można wykończyć finansowo co najwyżej), większość ludzi palących to inżynierowie, artyści, władza - ludzie po studiach, którzy potrafią łączyć jedno z drugim i robią to z powodzeniem. Nie widzisz ich ? Myślisz, że to tylko margines? Otóż nie, tylko Tobie, jako osobie zdeklarowanej na "nie" w tych tematach nikt się nie przyzna, że palił czy popala z prostej przyczyny. Nikt Ci nie zaufa i obawia się, że będziesz go traktował jak ćpuna przy każdej jego działalności, mimo że wcześniej był dla ciebie solidnym fachowcem. Będzie przy każdej okazji wysłuchiwał "nie ćpaj tyle" "zmień dilera" "palisz za dużo chyba". Dlatego wydaje Ci się, że palą tylko jakieś dresy z osiedla.....

m
maaat

ludzie palili pala i beda palic - posiadanie marihuany o malutkim stezeniu THC powinno byc dozwolone. karane powinno byc spozywanie w miejscach publicznych i prowadzenie pod wplywem. dostepne od 21 lat z akcyzka, zamiast kar - duze grzywny i wraz z praca spoleczna gdy sie kogos przylapie.

G
Gość

Jestem za. Plebs się sam wykończy Wóde i papierochy już mają

Dodaj ogłoszenie