Legia i Wisła rywalizują od prawie 100 lat. W niedzielę 155. ligowa odsłona warszawsko-krakowskiej wojny

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Wiosną Wisła rozgromiła Legię 4:0
Wiosną Wisła rozgromiła Legię 4:0 Wojciech Matusik
Legia Warszawa i Wisła Kraków to kluby, które w XXI wieku stanowiły o sile ekstraklasy. Dziś obie drużyny mają swoje problemy, kibice z niecierpliwością czekają jednak na ich niedzielne spotkanie. Już 155. w historii ligowej rywalizacji Wojskowych z Białą Gwiazdą.

To jedna z najstarszych i najbardziej zażartych rywalizacji na krajowym podwórku. Pierwszy mecz Legii z Wisłą odbył się 23 maja 1920 r. w Warszawie. Było to spotkanie towarzyskie (padł remis 0:0), mecz o ligowe punkty Wojskowi z Białą Gwiazdą zagrali niespełna siedem lat później. Wisła, która została wtedy pierwszym mistrzem Polski wyłonionym w systemie ligowym, pokonała legionistów na wyjeździe 4:1. Od tamtej pory obie drużyny mierzyły się na najwyższym poziomie rozgrywkowym aż 154 razy (rekord na polskim podwórku). 55-krotnie górą była stołeczna drużyna, 58 razy wygrywali Wiślacy, padło też 41 remisów (bramki 213-205 dla Legii).

Oba kluby przeżywały tłuste lata w XXI wieku. Na 19. możliwych mistrzostw Polski podzieliły między sobą aż 14 (po siedem). W kronikach ekstraklasy też idą łeb w łeb, mają po 13. tytułów. Wyprzedzają ich pod tym względem tylko Górnik Zabrze i Ruch Chorzów (po 14).

Dziś do złotych lat obu klubom daleko. Legia trzeci sezon z rzędu nie awansowała do fazy grupowej europejskich pucharów. Ba, straciła też mistrzostwo (po trzech triumfach z rzędu) na rzecz Piasta Gliwice, a Puchar na rzecz Lechii Gdańsk. W tym sezonie ma spory problem ze strzelaniem goli, w lidze przegrała już cztery z 12. meczów i w tabeli jest siódma.

Jeszcze gorzej jest w Wiśle, która niedawno cudem uniknęła upadku (udało się w ogromnej mierze dzięki pomocy byłego właściciela... Legii, Bogusława Leśnodorskiego). O ile organizacyjnie klub powoli wychodzi na prostą, to na boisku ostatnio wygląda bardzo słabo. Biała Gwiazda nie wygrała meczu od początku września. Zaliczyła pięć porażek z rzędu: cztery w lidze i jedną w Pucharze Polski, z II-ligowymi Błękitnymi Stargard Szczeciński.

- Sytuacja jest bardzo trudna. Odkąd jestem w Wiśle to tak ciężko pod względem sportowym było tylko raz. Za trenera Wdowczyka przegraliśmy siedem meczów z rzędu. Trzeba bić na alarm. Dla takiego klubu jak Wisła, nie jest to sytuacja, obok której można przejść obojętnie - przekonywał po ostatniej porażce z Piastem Gliwice (1:2) Paweł Brożek.

Pojawiły się nawet plotki o rychłym zwolnieniu trenera Macieja Stolarczyka, który z 36-letnim Brożkiem zna się jeszcze z boiska. Władze klubu dementują jednak te pogłoski.

„Ciężko pracujemy i brakuje czasu by komentować wszystkie bzdury jakie ostatnio się pojawiają. Jedna z nich jest szczególnie szkodliwa i dlatego napiszę: Nikt mający choćby ślad umocowania od osób mogących podejmować decyzje w Wiśle Kraków nie sondował żadnego nowego trenera” - napisał na Twitterze Tomasz Jażdżyński, przewodniczący Rady Nadzorczej spółki Wisły.

W ostatniej kolejce z powodu kontuzji nie zagrali m.in. Jakub Błaszczykowski, Vukan Savicević i Vullnet Basha. Powodów do optymizmu Wiślacy mają naprawdę niewiele.

Gdzie szukać nadziei na korzystny wynik? Chyba w tym, że nasza liga jest nieprzewidywalna… Jesteśmy w dołku, to oczywiste. Rolą starszych zawodników jest to, żeby podnieść zespół. Choć nie jest to łatwa sytuacja - zaznacza Brożek, który jest najskuteczniejszym zawodnikiem w historii wiślacko-legijnej rywalizacji. Strzelił Legii 12 goli.

Po zwycięstwie 2:1 z Lechem Poznań powody do radości mieli kibice Legii. Ich drużyna mimo plagi kontuzji odwróciła losy meczu, a decydującą bramkę zdobył 18-letni debiutant Maciej Rosołek.

Do zdrowia wrócił Igor Lewczuk, który z Lechem zagrał na własne ryzyko (i był jednym z najlepszych na murawie), pauzę za kartki odcierpiał Artur Jędrzejczyk. Jego miejsce na trybunach zajmie jednak „wykartkowany” Luis Rocha. Zabraknie też innych bocznych obrońców: Marko Vesovicia, Pawła Stolarskiego i Ivana Obradovicia (kontuzje). W tej sytuacji na prawej stronie defensywy zagra prawdopodobnie Jędrzejczyk a na lewej 18-letni Michał Karbownik.

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Trwa głosowanie...

W której grupie Legia zakończy sezon zasadniczy ekstraklasy?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:>> BYLI PIŁKARZE KLUBÓW EKSTRAKLASY W LIDZE EUROPY 2019/20. PAMIĘTASZ WSZYSTKICH? <<

ZOBACZ TEŻ:>> NAJPIĘKNIEJSZE ZAWODNICZKI LEKKOATLETYCZNYCH MISTRZOSTW ŚWIATA - CZ. II [ZDJĘCIA] <<

PKO BP Ekstraklasa – 13. kolejka:
Piątek: Cracovia – Pogoń Szczecin (godz. 18., transmisja Canal+ Sport), Lech Poznań – Zagłębie Lubin (20.30, Canal+ Sport);
Sobota: Łódzki KS – Raków Częstochowa (15., nSport+, Canal+ Sport), Piast Gliwice – Korona Kielce (17.30, Canal+ Sport), Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze (20., Canal+ Sport);
Niedziela: Wisła Płock – Jagiellonia Białystok (12.30, Canal+ Sport), Śląsk Wrocław – Arka Gdynia (15., Canal+ Sport), Legia Warszawa – Wisła Kraków (17.30, Canal+, TVP 2).

Maciej Rosołek po meczu Legia Warszawa - Lech Poznań: Taka wygrana i taki gol dają bodziec do dalszej pracy

Wideo

Materiał oryginalny: Legia i Wisła rywalizują od prawie 100 lat. W niedzielę 155. ligowa odsłona warszawsko-krakowskiej wojny - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie